Ten kto mówi, że pieniądze szczęścia nie dają jest w błędzie. Dla Mańka to życie w lepszym życiu.
On mi przypomina psiaka, którego kiedyś ktoś wyrzucił pod dom mojej mamy. Przez miesiąc nosiłam mu jedzenie, rozmawiałam z nim, dzikus był straszny. Jak się oswoił wzieli go sąsiedzi nie mieszka w domu, ale ma podwórko do dyspozycji i jest bezpieczny. Na wsi to ma wielkie znaczenie bo głupich ludzi nie brakuje. Gdyby tak Mańkowi poświęcić czas to napewno sprawił by komuś wiele radości jako domowy pupil