Już jestem na tamtym forum :loveu:
Co do rodowodu- oczywiście jestem totalnym przeciwnikiem pseudo-hodowli i nie przyjmuje żadnych tłumaczeń typu ,,nie stać mnie". Bo jeżeli nie stać to jak będzie potem stać na weterynarza czy nawet podstawowe rzeczy jak pokarm, zabawki itp.
Precz z pseudo-hodowcami :mad: