majkowiec
Members-
Posts
35 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by majkowiec
-
BRATEK - szukamy domku któy go pokocha ..... takiego jakim jest
majkowiec replied to amikat's topic in Już w nowym domu
tak dla wyjaśnienia - ja i Monika to dwie rożne osoby :) , razem szukamy Owsika. Nie mniej jednak też coś dorzucę jeśli jest taka potrzeba. Na początek wielkie kciuki A Bratek faktycznie po mordeczce baaardzo przypomina Owsika -
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=23e864b8f6dd581c][IMG]http://images35.fotosik.pl/102/23e864b8f6dd581cm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6048fe039d238dd4][IMG]http://images43.fotosik.pl/248/6048fe039d238dd4m.jpg[/IMG][/URL] Korzystając z okazji kopiuję z naszego wątku na miau.pl "Gdyby ktoś szukał towarzystwa inteligentnej i mądrej suni to u mnie w dalszym ciągu na swój dom czeka Petra. Roczna sunia w typie owczarka niemieckiego z lini użytkowych [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] Jest mniejsza, drobniejsza ale bardzo zwinna, szybka i niesamowicie szybko ucząca się. Potrzebuje opiekuna, który lubi pracować z psem i spędzać intensywnie czas. Zosatawiona długo sama sobie przejawia instynkty niszczycielskie. Robi też za śmieciarke...nieprzypilniowana potrafi zjeść wszystko, począwszy od kocich kuwet zkończywszy na suchych piętkach, surowych ziemnikach itd [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_twisted.gif[/IMG] Nadaje sie zarówno do domu z ogrodem jak i do mieszkania w bloku. Warunkiem jest duża porcja ruchu i pracy z człowiekiem. Puszczona sama na ogród może wyczyniać różne rzeczy [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] Lubi towarzystwo innych psów, koty toleruje za to koty nie lubią jej, bo bywa niedelikatna w zabawach z nimi. Jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]"
-
Ja tylko pragnę dodać coś co wydaje mi istotne a o czym zapomniałam : jeden z piesków"do walk" (suczka) przebywa aktualnie w TD u skarbniczki stowarzyszenia. I nie jest to pies znajdujący się pod opieką CK. Została z prywatnych środków wysterylizowana i zaszczepiona. Jest jak najbardzioej adopcyjna. Więc naprawdę proszę jescze raz o powstrzymanie się od wypowiedzi o kochaniu psów na chory sposób.
-
Pisałam przecież, że ja ani Macho nie uczestniczymy w podejmowaniu decyzji dotyczących psów, przestrzegałam także, że zanim zaczniecie akcje trzeba zadzwonić i porozmawiać. Macho przy rozmowie telefonicznej z którąś z Was uczciwie powiedziała o wątku Ramba. Nic nie zatajałyśmy i nie obiecywałyśmy, nie mamy prawa wypowiadać się w tych kwestiach, od tego jest Zarząd Stowarzyszenia więc dlaczego nas atakujecie personalnie. Byłam wczoraj na dogo dosłownie na chwilę i widziałam już info o rozmowie telefonicznej więc co miałam jeszcze pisać. A akcje z Rambo czy teraz prowokują i nakręcają ludzie, którzy wypowiadają się w płytki sposób i wszystko chcą osiągnąć awanturami. I bardzo proszę nie generalizować sformułowaniami "oni kochają na swój chory i niewytłumaczalny sposób". O wątkach innych psów nie będę rozmawiała bo nie ja je zakładałam. Każdy wolontariusz podjął się prowadzenia wątków wybranych psów i nie jestem w stanie powiedzieć co na każdym z nich pisze. Bardzo chciałam żeby Neo dostał swoją szansę, ale widząc teraz te wypowiedzi obawiałabym się, że dalsza współpraca ck z Hotelikiem mogłaby jedynie prowokować więcej awantur. Z jednym się zgadzam odnośnie tego co mówił wiceprzewodniczący - teraz deklaracje pieniężne są, ale co by się stało gdyby w którymś miesiącu nagle brakło pieniążków... pies znowu wróciłby do schroniska? Kto miałby adoptować Neo? Właścicielka hoteliku? A co do ziemi i likwidacji... tak jak pisała Macho - sprawa się toczy i istnieje szansa na ratunek.
-
Jeśli Wam się nie uda dodzwonić to ja i Macho postaramy się z nim porozmawiać jak najszybciej. Tyle, że ja w sumie nie wiem co mam powiedzieć konkretnie. A co do samego psiaka to zaskoczył mnie dzisiaj pozytywnie, nie ten pies co jeszcze wczoraj. Weszłam do niego a on nic...w ogóle nie szczeknął ani nie pokazał zębów. Nawet na Macho tak zareagował a jakoś wcześniej nie okazywał jej entuzjazmu :) Pokręcił się, pokręcił i położył spokojnie a oczy zrobił jak niewinny szczeniak. Pozwolił się pogłaskać, szybki szpil ale to coś. Do niej także podszedł i obniuchał. Przeszło mi przez myśl, że coś mu dolega, ale nie zaobserwowałam nic szczególnego. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1ce7dd6bc310583d][IMG]http://images46.fotosik.pl/249/1ce7dd6bc310583dm.jpg[/IMG][/URL]
-
Odsyłam do mojego wcześniejszego postu !!!! zapraszam w tygodniu na zastępstwo może. Nie mamy czasu bo myjemy kubki po niedzielnych kawkach, pierzemy pranie którego nikt nie ruszył, myjemy garnki które zostały zostawione do "odmoczenia", sprzątamy czyjeś spleśniałe ubrania, wynosimy wiadra z niedzielnymi kupami bo rączki by odpadły gdyby miały donieść do kontenera i.t.p W tym temacie proszę mnie nawet nie rozdrażniać. Policzcie ile nas jest a ile osób przyjeżdża w niedziele.
-
Tak jak mówiłam - zadzwońcie, bo ja Wam w tym temacie nie pomogę niestety. A przypuszczam, że problemem będzie strach przed odpowiedzialnością w razie pogryzienia. W końcu to CK opowiada za psiaka. To co wiem bankowo - CK będzie chciało decydować dalej o losie psiaka, jego adopcji itp. Jeśli chodzi o kastrację, to nie problemem jest tutaj brak pieniędzy tylko brak możliwości pielęgnacji po zabiegu ( wszystkie psiaki są u nas kastrowane i sterylizowane) więc o kwestię zbiórki na ten cel też należałoby się zapytać podczas rozmowy, bo może odejdzie wam ten wydatek.
-
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
majkowiec replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
tu nie chodzi o mnie, ja nie wydaję decyzji dotyczących psów. Nie chciałabym też aby wasza praca i trud poszły na daremne. Zanim ktoś zacznie szukać mu DT lepiej niech skontaktuje się osobą, która tymi sprawami zarządza w CK - tel. 600634303. A tak poza tym - pracę nad psem należałoby zacząć w schronisku ze względów o których pisałam wcześniej. -
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
majkowiec replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
O jego zachowaniu pisałam już wcześniej. Nie wiem co za tym stoi ,mam multum podejrzeń m.in. nadgorliwych wolontariuszy. Nie jestem specjalistką więc nie chcę też stawiać jakichś konkretnych wniosków, jego zachowanie jest zagadkowe i analizowanie go raczej przekracza moje doświadczenie. Jutro jeszcze poobserwuje psiaka i coś napisze świeżego albo jak znajdę w końcu ładowarkę do baterii, to nagram filmik z naszym bohaterem w roli głównej. To co jakoś najłatwiej mogę powiązać to fakt, iż Neo robi się "bojowy" gdy słyszy szczekanie innych psów. Kiedyś mogłam siedzieć u niego w kojcu i bez obaw robić jakieś spokojne podchody. Pies po prostu się bał i nie odważył się pokazać zębów. Czasem podchodził, powąchał i wówczas mogłam pogłaskać po sznupce... krótkie chwile zapomnienia.Teraz obszczekuje każdego kto się zbliży, włącznie ze mną. Przeraziła mnie sytuacja kiedy doskoczył do mnie z głośnym ujadaniem i pokazywaniem zębów. Zauważyłam, że stało się to od razu po tym jak usłyszał donośny szczek sąsiadki Kiry. Tak jakby myslał, że to ja go obszczekałam...wiem, śmieszne. Chciałabym aby poobserwował go jakiś profesjonalista ( ale nie samozwańczy) -
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
majkowiec replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
Ja narazie mam dyżury tygodniowe w Cichym Kącie więc mogę pisać jak psiak się miewa. Tak naprawdę jednak to głównie zajmuję się kocikami w związku z czym nie odpowiadam za wszystko co związane jest z Neo. Jak by to ująć...mogę jenynie słuzyć jako [I]informator[/I]. Na dzień dzisiejszy doradze tylko tyle - nowy wątek powinien być podpięty pod CK, dwa - nie wiem czy osoby decydujące o psiakach zgodzą się na zwykły hotelik ( pies nawet nie pozwoli sobie założyć obrozy a co dopiero gdzies z nim jechać). Widze jakies deklaracje pieniężne... moim skromnym zdaniem psu potrzebny jest profesjonalny behawiorysta i to taki który na początku będzie móg sam odwiedzać Neo. Jesli ktoś myśli że przesadzam to zapraszam w odwiedziny. Zależy mi na psiaku i dlatego to piszę, tymbardziej, że martwi mnie jego ostatnie zachowanie. -
Ja także nie miałam ochoty się w to mieszać na forum ale kilka zdań mnie do tego zmusiło. Przede wszystkim ktoś tu napomknął kilka stron wcześniej o kotach ... pragnę stanowczo zaznaczyć, że procesy decyzyjne dotyczące kotów i psów zachodzą osobno. Proszę zatem aby nie utożsamiać jednej decyzji z całym CK. Ja także zgadzam się z tym, że pewne osoby powinny zostać poinformowane o zamiarze uśpienia Ramba, w szczególności Ola. Komuś zależało na Tym psie, ktoś poświęcał Mu swój czas. Szacunek dla wolontariusza nakazywałby poinformowanie go o takim zamiarze. O słuszności decyzji o uśpieniu nie chce się wypowiadać. Z jednej strony ja do Ramba nie bałam się wchodzić, z drugiej jednak nie chciałabym odpowiadać za pogryzienie któregoś z wolontariuszy. Widziałam ostatnie pogryzienie i to zapadło mi w pamięć. Kolejna rzecz, która mnie głęboko uraziła to dyskusja na temat dyżurów tygodniowych. Jesteśmy zazwyczaj dwie, w zimę naprawdę jest ciężko, wychodzimy nie raz grubo po godzinie zamykania azylu. Często po dyżurze jeszcze jeździmy ze zwierzakami do weta, a kiedy jest potrzeba szybkiej interwencji weterynarza to zostaje sama bo tylko Macho ma prawko. Ja pół dyżuru spedzam na kociarni. A przy psach zimą do standardowych obowiązków należy dorzucić jeszcze sporo innych czasochłonnych np odmrażanie misek czy dokładanie słomy. Już nie wspomnę o czymś co mnie najbardziej denerwuje- sprzątanie po dyżurze niedzielnym. Jak w takich warunkach pracować z "wymagającymi" psami? Dwa - nasze wizje dotyczące tej pracy bywają baaardzo odmienne ( wracam do przypadku Władzia). Przy okazji (przepraszam że nie w temacie ale udziela się tu akurat sporo osób) - czy ktoś z was uskuteczniał się u Neo??
-
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
majkowiec replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
Też o tym pomyślałam, ale wystrzałów przecież nie kojarzył z ludźmi, a jego zachowanie wobec nas jest bardzo dziwne - odważniejsze negatywnej. Gdy się zbliżam do kojca to ucieka od razu za budę ale robi to w taki sposób, że przypomina to trochę psa bawiącego się w gonitwie (tak jak się wygłupia człowiek z psiakiem, ten wariuje, udaje że ucieka i tak zabawnie podskakuje) Jednak nie wygląda mi to na chęć zabawy. Potem wychodzi zza budy i obszczekuje, sytuacja przybiera nieciekawy wygląd. Fakt,faktem dawno już nie zasiedziałam się u niego w kojcu a tu jednak potrzebna jest jakaś ciągłość w próbie budowania relacji. Muszę się popytać czy ktoś inny w weekend coś zdziałał. -
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
majkowiec replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
Neo znajduje się w Cichym Kącie, z tego co wiem ma swój wątek jako [CK] Neo i dlatego nikt "od nas" tu nie zagląda. Nie wkleję teraz linku bo ja zawsze mam jakieś problemy z dogo. Psu się krzywda nie dzieje, o czym zresztą można się przekonać. Został zaszczepiony, z kastracją narazie czekamy bo niestety pies nie jest na tyle ufny aby bezpiecznie go pielęgnować po zabiegu. Czynił postepy na tym polu ale z niewiadomych mi powodów od 2 tyg zachowuje się inaczej. Może coś go wystraszyło, alebo szczekliwa sąsiadka go denerwuje, bądź też ktoś z odwiedzających kiedy nie widzieliśmy go jakoś wystraszył (akurat mało prawdopodobe)....nie wiem i troche i się martwię. Nawet mnie ostatnio ostro obszczekał,choć wcześniej pozwalał mi się zbliżać do siebe. -
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
majkowiec replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
Znalazłam watek przypadkiem, więc przepisuję to, co wkleiłam na wątku CK: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/225/3b3bf6061f71b84fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/225/91418cdbfe9b9308med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/221/d8dd830ab123b000med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/226/c61845a9ca9dbd06.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/137/8e56c5888b1878c3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/222/6ef98427e00c9749med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/221/005ea3011d50253cmed.jpg[/IMG][/URL] To dzisiejsze zdjęcia naszego Neo (Murzynka). Niestety nie są jakieś szczególne bo okropna pogoda dzisiaj była i aparat cały mokry z deszczu. Neo wychodzi zza budy na jedzonko i spokojnie pałaszuje miskę przy człowieku. Jeszcze kilka dni temu to był maksymalnie rozciągnięty - głowa przy misce, pupa za budą. Nawet odważył się podejść do mojej ręki, powąchał ją a następnie twarz. Jego kindzaw przy moich ustach tak mnie korcił, że dałam mu cmoka w ten nosalek ( nawet się nie wystraszył). Potem juz zupełnie na luzie siedział przy mnie w odległości ok 30 cm. Dopóki nie robi się gwałtownych ruchów wszystko jest ok. W ogóle wydaje mi się, że przybrał na wadze i chyba, mimo brzydkiej pogody, jego sierść jest w lepszym stanie. -
Azyl Cichy Kąt_POMOCY-SYTUACJA KRYTYCZNA,grozi nam LIKWIDACJA!!
majkowiec replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/225/3b3bf6061f71b84fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/225/91418cdbfe9b9308med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/221/d8dd830ab123b000med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/226/c61845a9ca9dbd06.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/137/8e56c5888b1878c3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/222/6ef98427e00c9749med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/221/005ea3011d50253cmed.jpg[/IMG][/URL] To dzisiejsze zdjęcia naszego Neo. Niestety nie są jakieś szczególne bo okropna pogoda dzisiaj była i aparat cały mokry z deszczu. Neo wychodzi zza budy na jedzonko i spokojnie pałaszuje miskę przy człowieku. Jeszcze kilka dni temu to był maksymalnie rozciągnięty - głowa przy misce, pupa za budą. Nawet odważył się podejśc do mojej ręki, powąchał ją a nastepnie twarz. Jego kindzaw przy moich ustach tak mnie korcił, że dałam mu cmoka w ten nosalek ( nawet się nie wystraszył). Potem juz zupełnie na luzie siedział przy mnie w odległości ok 30 cm. Dopóki nie robi się gwałtownych ruchów wszystko jest ok. W ogóle wydaje mi się, że przybrał na wadze i chyba, mimo brzydkiej pogody, jego sierść jest w lepszym stanie. -
Oto nowe foty. Niestety Cox nie lubi być modelem, trudno go uchwycić w jakiejś ciekawej pozie bo tylko biega i biega. Taka starsza wersja ADHD :) Połowa zdjęć była niezdatna do użytku - albo został uchwycony już tylko ogon, kawałek ucha albo nosek. Świadczy to tylko o tym, że wiek nie odciska na nim swojego piętna. Można by rzec - stary ale jary heh [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/217/583805a49af94e31med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/217/516d81fef0ed80d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/221/167abb81fd33e93cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/220/c33977b08c634a64med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/217/3cba2ff1363a745cmed.jpg[/IMG][/URL]
-
ale tu cisza.... :( Mogę już zdradzi, że Cox miał robione powtórne badania krwi dzięki czemu dowiedzieliśmy się, że z wątrobą już wszystko w porządku. Przeszedł na normalne jedzie. Poprawę stanu zdrowia widać także w jego zachowaniu- zrobił się bardziej ruchliwy, skoczny i w ogóle weselszy. Nowy dom na pewno jeszcze bardziej by go uszczęśliwił :)