-
Posts
164 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psyt
-
zrobię nowe fotki jak tylko pogoda się poprawi, bo teraz straszne błoto, szaro buro... niestety Bostonek jest w kiepskim stanie, fizycznie też ale najbardziej psychicznie, nie daje sobie rady z samotnością i kojcem. Jest teraz potwornie chudy, wszystkie żeberka można mu policzyć, jeśli nie znajdzie szybko domu może sobie z tym nie poradzić
-
dzięki Doddy za chęć pomocy. Bostonek jest teraz pod stałą opieką naszego weterynarza. Niestety największym problemem w tej sytuacji jest brak domu - a to jest mu najbardziej potrzebne
-
poprawiłam tekst Bostonka - na pierwszej stronie oraz wkleiłam aktualne zdjęcia jeśli ktoś może zrobić ogłoszenia to byłoby super
-
poprawiłam tekst Bostonka - na pierwszej stronie oraz wkleiłam aktualne zdjęcia jeśli ktoś może zrobić ogłoszenia to byłoby super
-
to fakt, niestety Bostonek wrócił z adopcji. Jego nowy dom nie poradził sobie z silnym charakterem Bostona. Było mnóstwo chęci, ale... niestety nowym właścicielom zabrakło czasu na ułożenie wzajemnych relacji z psem. Niestety dom był niezbyt doświadczony, a my uwierzyliśmy że zapał, chęci i miłość wystarczą... ale zabrakło pracy.
-
dla Bostonka środa była pełna wrażeń bo już w CK zaserwowaliśmy mu kąpiel aby piękniutki pojechał do nowego domu, potem jazda samochodem, oczywiście na moich kolanach bo trzeba było go drapać za uszkiem :p no nowy dom, nowi ludzie, ale poradził sobie świetnie... i mamy już wieści z nowego domku, że Boston jest cudowny, bardzo grzeczny i wszyscy domownicy są pod wrażeniem :multi: Oczywiście pierwszej nocy wlazł do łóżka (nie swojego) ;) i dopiero po krótkiej dyskusji dał się przekonać do swojego posłania, taki z niego cwaniak :p
-
Bostonek pojechał dzisiaj do nowego domku. Trzymamy kciuki za naszego urwiska i nowych właścicieli aby wzajmnie dostarczali sobie mnóstwo szczęścia. Wasze kciuki też się przydadzą :p Dziękuję Wszystkim którzy kibicowali Bostonkowi, a szczególnie takim osobom jak: Jenny19, Monia2058, Kana, które dbały o jego aktualne ogłoszenia :loveu:
-
śmiejemy się, że Boston dostał najlepszy prezent od Zajączka :evil_lol: nikt go nie przebije :p
-
a wszystko dzięki Twoim ogłoszeniom :loveu: Dziękujemy razem z Bostonkiem
-
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
psyt replied to Macho's topic in Już w nowym domu
dodaję nowe zdjęcia Hieniolka, [IMG]http://lh3.ggpht.com/_BLewc5ilbrw/S7O1xpvZxcI/AAAAAAAABlI/wsQpZJjo6KM/s512/P3130120.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_BLewc5ilbrw/S7O14DvIYSI/AAAAAAAABlU/hN_AdheW0Zc/s512/P3130128.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_BLewc5ilbrw/S7O10yhdSWI/AAAAAAAABlM/4oKKDXmfT1I/s576/P3130127.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_BLewc5ilbrw/S7O1u8lJs-I/AAAAAAAABlE/H4-jRr-uVME/s512/P3130117.JPG[/IMG] -
nie chciałam pisać wcześniej aby nie zapeszać i narazie powiem, że na 99% dopóki Bostonek jest w azylu, ale ... w tym tygodniu pojedzie do swojego domku i wygląda na ta, że fajnie mu się trafiło :multi:
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
psyt replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
melduję się, Czaruś do góry :p -
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
psyt replied to Macho's topic in Już w nowym domu
to fakt, dogo ostatnio tak szwankuje, że ja też często tracę nerwy :) -
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
psyt replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Macho, czy możesz zrobić aktualizację pierwszej strony Hienolka bo jest ona nieadekwatna do jego sytuacji?? -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
psyt replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Aga, bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki, aby to był FIODOR!! -
Agnieszka32 :loveu: zadeklarowała się, że wykona wizytę przedadopcyjną, ale Pan prosił ją aby spotkali się dopiero po weekendzie majowym :angryy: więc ona biedna nic nie zrobi, pozostaje czekać. A czekam bo nie chcę Sisuni pozbawiać żadnej szansy, ale jakoś dobrze mi to nie wróży. Póki co domku dalej szukamy jakby nie było nikogo zainteresowanego. Co do likwidacji azylu to wszystko zmierza w dobrą stronę. Otóż musimy się z tego miejsca przenieść, ale doszliśmy do porozumienia z władzami miasta i uzgodniliśmy inny teren :multi: więc teraz dogrywane są formalności. To była chyba największa trudność, ale wygląda na to, że ją pokonaliśmy. Oczywiście cała przeprowadzka, budowa nowego azylu, zbiórka pieniędzy itd. to jeszcze "kawał roboty", ale mamy fantastycznych ludzi i naprawdę wierzę, że to wszystko uda się zrobić :p
-
Jenny 19 - jesteś cudowna :loveu: :loveu: :loveu: właśnie trafiło do mnie zapytanie w sprawie Bostonka, pewnie z Twojego ogłoszenia. Trzymajcie kciuki :multi:
-
przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale po tych zmianach dogo u mnie tak działa, a raczej chciałam powiedzieć, że nie działa :angryy: Makabra!! osoba, która pod koniec roku była zainteresowana SISI odezwała się i chce się umówić na wizytę przedadopcyjną więc miejmy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Proszę TRZYMAJCIE KCIUKI ZA SISI
-
u Bostonka bez zmian, nadal bez widoku na dom... czeka i tęskni...