Jump to content
Dogomania

Kapsel

Members
  • Posts

    9526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kapsel

  1. Dropsik piękny boksiołek szuka domu i wsparcia :loveu:
  2. Puszku mam nadzieję, że cię nikt nie zostawi :shake:
  3. Okey, jak sobie radzicie w tym deszczu??? Wszystko w porządku? Nie zalało Was? :shake:
  4. [quote name='kaa']Naszemu wetowi chodzi o takich specjalistów, a konkretnie wspominał o dr. Bieżyńskim . [URL]http://starywww.up.wroc.pl/polish/struktura/wet/kkc/index.html[/URL][/QUOTE] Kaa bardzo dziękuję i podpowiem Pani niech spróbuje chociaż zadzwonić i skonsultować swój przypadek, a nuż się uda? Jeszcze raz wielkie dzięki! A za Volwerina trzymam kciuki. Uda się na pewno! :thumbs:
  5. Dziewczyny nie wątpię w to że operacja jeśli tylko sie zdecydują lekarze to będzie :) Ja tez mam ciężkie dni po odejściu mojego kochanego Aldusia...... i może dlatego takie wpisy moje były.... on tez niedawno operacje miał... Powiedzcie mi w jakiej klinice byłby operowany? Pytam się dlatego, że jedna pani spod Krakowa szuka dobrego ortopedy a przypadek jej suni jest bardzo skomplikowany.
  6. Wobec tego trzeba posłuchać weta wskazań i poznać przybliżone koszty. On i tak miał jechać w tamte strony, więc zatrzyma się na parę dni we Wrocławiu. Innego wyjścia pewnie nie ma. Operację jeśli się podejmą zrobiona być musi!
  7. Z Rudy Śląskiej do Mikołowa jak jest daleko?
  8. [quote name='kaa']Kapselku ja o tego psa walczylam jak lew, przemywalam rany, smarowałam, dogladałam, zabierałam na spacery jak był w gabinecie ( bo nie załatwia się w pomieszczeniach) , kupowałam balsamy zawracałam wiecznie głowy weterynarzom. W schronisku nie powinno się faworyzować psów , ale serce nie sługo a Volwerin moje całkiem zawojował bo to wspaniały pies . Nie ma takiej opcji żeby go tak zostawić, potrzebujemy większych posiłków i pomocy , ale w jedności siła.[/QUOTE] Mój wielki szacunek dla Ciebie, naprawdę!!! Wiedziałam, ze takiej opcji nie ma, że go nie zostawicie w takiej sytuacji! Trzeba się dowiedzieć jakie będą koszty, a moze nie takie bardzo duże? Dobrze, że macie wiarę a dogomaniacy nie zostawią psa w potrzebie i jestem o tym święcie przekonana!
  9. Nie można przecież go teraz ot tak zostawić. Weci psy schroniskowe po kosztach przecież liczą! W Mikołowie są bardzo dobrzy ortopedzi może tam miałby bliżej? Nie zostawicie go teraz przecież. Alduś za TM miał amputację szyjki udowej i tez koszt był niemały, później rehabilitacja i tez wszyscy się składali na niego i teraz niedawno odszedł od nas :-( i jeśli trzeba by było drugi raz się składać tez byśmy to zrobili. Więc nie wolno się załamywać i trzeba walczyć i ratować go :shake: przecież nie zaczynacie od zera, nie jesteście sami!
  10. Myszko co z psinką się dzieje? :shake: Zmartwiłam się
  11. [quote name='ageralion']Mambulka dalej mi brudzi krwia mieszkanie... dzisiaj przescieradlo mam w plamkach... pipka jej znow spuchla, moze to faktycznie cieczka... nie mam pojecia... a autkiem sie nie martwie, bo rzecz nabyta, tylko rodzicom sie plany pokrzyzowaly :([/QUOTE] Ja myślę że to cieczka, choc jakis czas temu tez krwawiła :roll: Załóż jej majtki i podpaskę to będziesz miała pewność :razz:
  12. I co powiecie Moje Kochane Cioteczki na te zdjęcia? no co??? :razz::razz::razz:
  13. Normalnie fajny i wesoły boksiołek :loveu: Przemiana niesamowita :multi::multi::multi: i są na to dowody! :razz: Popatrzmy na te pierwsze zdjęcia. Aż się wierzyć nie chce!!!! Ukłony brawa dla Basi :loveu::smile::smile::smile:
  14. A u nas ani nie leje ani słońca nie ma! Ale nadzieja jest wielka, że Barney domek znajdzie i to jest najważniejsze :loveu:
  15. :-([quote name='gazzy']No mam taką cichą nadzieję , że będzie miał :roll:[/QUOTE]:-( Przemyśl to jeszcze raz :-(:-(:-(
  16. [quote name='Germaine']Totik jest cudny, taki spokojny, grzeczny :loveu::loveu::loveu: Wyszlismy z kliniki i Totik po kroplówkach zaczął sikac, i sikał i siiiikał bez końca, az nam sie wierzyc nie chciało, ze pies może tak długo i tyle sikać :crazyeye: Zaraz przesle zdjecia :p[/QUOTE] Myszka wiedziała, co robi, że go na siusiu co chwilę wyprowadzała :grin: ale to oznacza że nie załatwia się w domu tylko ładnie trzyma mocz do pójścia na spacerek! Geramine :buzi:Wieści przednie! Oby tak dalej. :):):)
  17. Joasiu!!!!! Jaki on FIKUŚNY :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::B-fly:Normalnie wymiata :roflt::roflt::roflt: Cudnie, że wszystko w najlepszym porządeczku. To mi się podoba :-D Cosik mi się widzi, ze on już zostanie Rufusem Fikuśnym :razz: A jak jego łapka? Boli go jeszcze? Jak sobie radzi z nią? Byliście wczoraj z boksiami na festynie?
  18. [quote name='gazzy']Ale to Kapselku tak naprawdę bardzo,bardzo cicha nadzieja :shake:[/QUOTE] Nieważne cicha czy głośna, ale NADZIEJA! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: 46 wyświetleń :razz:
  19. \[quote name='katrinko']Wpłaciłam 10 zł, jednorazowo, ale postaram się coś wpłacać w następnych miesiącach.[/QUOTE] Ojej! Witaj Katrinko :multi::multi::multi:Dziękujemy bardzo :bigcool: Zaraz lecę uzupełnić :lol: Czekamy na sesję zdjęciową Totika :):):)
  20. [quote name='gazzy']No mam taką cichą nadzieję , że będzie miał :roll:[/QUOTE] Nareszcie!!!! Bo ja już myślałam, że nigdy Gazzy tego nie powiesz :multi::multi::multi:
  21. [quote name='Soema']Totik od 14 w lecznicy. Popołudniu jedzie do DT :) Podobno jest cudowny, delikatny i niesamowity :) Jego DT wcale się nie chciał rozstawać z nim....[/QUOTE] Soemuś Kochana i znów się wzruszyłam :bigcry: Już się martwiłam jak on biedaczek w tym deszczu dotrze, czy nic się nie wydarzy! Wiecie w takich chwilach to właśnie człowiek czuje że warto, zawsze warto ratować psiaka, robić wszystko co się da aby później mógł być szczęśliwy....
  22. [quote name='Angel'][B]Kamila28[/B] - dziękujemy bardzo :loveu: jesteś wielka[/QUOTE] Ja tez bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Kamili 28 :loveu::loveu::loveu:
  23. [quote name='Bailando']Raczej zadowolona bo śpi u Pani na kolanach i to na łóżku :) Ona cwana jest jak uda się jej wejść na łóżko to zrobi wszystko byle jej nie wygonili. Nawet w najmniej wygodnej pozycji jest w stanie leżeć i przez jakąś chwilę nie będzie się ruszać, jak już poczuje się bezpiecznie i pewnie, że jej nie wygonią to dopiero wtedy zaczyna się rozpychać hehehe Pieszczoch z niej mały choć muszę przyznać, że jak była malutka to nie lubiła jak się ją głaszcze czy też tuli a teraz uwielbie :)[/QUOTE] Jak tak piszesz O Lunce to tak jakbyś opisywała mojego Kapsla. Dziwne, że boksery mają identyczne zachowania :razz: Życzę dużo zdrówka Lunce! Ma nie wygłupiać się i nas nie straszyć! :loveu:
  24. [quote name='eliza_sk']Krakowskie dobre duszyczki umieściły Bagietkę w Dzienniku Polskim - papierowe ogłoszonko adopcyjne w prasie. I zadzwoniła jakaś pani z Krakowa w jego sprawie, ma dzwonić po godz. 15, bo swobodę gadania mam w pracy żadną. I co Wy na to, czemu akurat teraz jak chłopak wyjechał ... ?[/QUOTE] Bo tak zawsze jest, jak któryś pies wyjeżdża do hotelu, albo znajduje domek po długim oczekiwaniu...... rozdzwaniają się telefony!
  25. Dziewczyny obiecuje wspomóc biedaczka jednorazowo, jak się uporam z nagrobkiem dla boksia Aldo http://www.dogomania.pl/threads/177968-ALDO-..-ju%C5%BC-nie-cierpi...-(*) Ewentualnie bardzo proszę o przypomnienie. Dziewczyny walczcie! Trzymam kciuki za staruszka. Uda mu się, innej opcji nie ma!!!
×
×
  • Create New...