-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Devon
-
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Domy Tymczas.na pewno by się przydały. Jakby były to moglibyśmy wyciągnąć jeszcze kilka istnień z Chrcynna i uratować. Wątek został założony w nadziei na pozyskanie jakiś miejsc DT dla sierot z Chrcynna. Byłem tam jak odbierałem Astro. Psa dostałem z tyłu biura, właściciel schronu nie chce nikogo wpuszczać do schronu. W pobliżu, gdzie wyszedłem na spacer z psem w lesie stał z wilczurem uśmiechnięty znajomy właściciela i miałem wrażenie że patrzy na wszystkich przyjezdnych i uprzejmie wskaże im drogę spaceru w przeciwnym kierunku, gdyby przypadkiem zapędzili się zbyt blisko schroniska. Tego dnia rzeczywiście przyjechał właściciel po długowłosą sukę ON-kę. Właściciel schronu zapytał mnie czy ja po owczarka czy po Amstaffa. Jak byłem już z psem na smyczy, przyjechał facet po sukę owczarka. Jeśli chodzi o Astro to pies jest już w dobrej kondycji fiz. i psych. Ma bdb opiekę w hotelu Kundel Bury. Utrzymanie go w hotelu kosztuje 14zł/doba co daje ok 430zł brutto za mies. plus 200zł karma Royal Canin dla Hypoalergików. Łącznie kwota jest niemała 630zł. Mam deklaracje na FB jednak wciąż to ja dokładam najwięcej, czasem nawet 400zł. Nie bardzo mnie na to stać, nie zarabiam kokosów. Mam w domu dwa swoje psiaki. Kundelka z ulicy z wadą serca, więc jego leki też kosztują a musi je brać do końca życia. Drugi to Amstaff mix z Pitbullem. Rozdrapał sobie właśnie pogryzienia przez meszki i tez mam wydatek na leczenie i zastrzyki. Nie daję rady co m-c płacić na Astro 250-400zł. Szukam mu domu. Koszty rosną, ale jak powiedziałem A ratując go trzeba powiedzieć B Jest ogłaszany na forach dla Astów i ras bojowych. Poprzedni psiak któremu pomogłem był mixem dość rzadkiej japońskiej Akity czerwonej. Czekał 10 mies. na kochający dom. Od grudnia ma kanapę i kochających ludzi. Wtedy myślałem że będzie ciężko, ale teraz z Astro to prawdziwe wyzwanie. Zapraszam na stronę internet. Astro autorstwa mojego i mojego brata [URL]http://www.green-line.com.pl.inten.pl/[/URL] Jest tam więcej zdjęć i informacji o nim. W tej chwili priorytetem jest dla mnie dom dla Astro w W-wie lub okolicach. Dom z doświadczeniem w prowadzeniu bullowatych. -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Elza - sympatyczna ON-ka , moja podopieczna, zabrana z Chrcynna od kilku dni ma DS w Brwinowie :)) Dużo starań dołożył w szukanie dla niej domu Hotel Kundel Bury, do którego została przeniesiona z pierwszego hotelu, mniej odpowiadającego jej potrzebom.Suczka ma dom z ogrodem i kotami. Nowi państwo są w niej zakochani, obiecali suczkę wysterylizować.Po przyjeździe do drugiego hotelu dostała cieczki, konieczna była wizyta u weta i zastrzyk na zatrzymanie cieczki. Elza (w schronisku Lawa) jest szczęśliwa ze swoją nową rodziną. Dziękujemy serdecznie obu hotelom i wszystkim obecnym na Wydarzeniu Elzy. Link do zdjęcia suni poniżej: [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=710192099037510&set=gm.642945172447158&type=1&theater"]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=710192099037510&set=gm.642945172447158&type=1&theater[/URL] -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Tutaj jest album ON-ki Elzy na FB zapraszam [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.629305267139419.1073741827.409835649086383&type=3[/url] Jak widac na zdjęciu na zbliżeniu Elza wygryzła sobie futro w pachwinie aż do gołej skóry. Konieczne są badania krwi i ustalenie przyczyny. Być może problem jest behawioralny, spowodowany nie wybieganiem się w pierwszym hotelu w którym była. Obecnie ma zapewnioną spora dawkę ruchu na wybiegu w nowym, lepszym hoteliku pod Piasecznem. Niestety nie dogaduje się z innymi psami, powoduje awantury bez różnicy z psami i z sukami. Behawiorysta ma nad nią popracowac i nauczyć ją nosić kaganiec. Przy pierwszej próbie założenia go brykała jak młody źrebak na rodeo. ELZĘ MOŻNA I TRZEBA WSPOMÓC WPŁATAMI NA LECZENIE I STERYLIZACJĘ: (KONIECZNIE Z DOPISKIEM " DLA ELZY" ): Bank Millennium 90 1160 2202 0000 0002 2638 2828 IBAN:PL 90 1160 2202 0000 0002 2638 2828 Kod SWIFT banku:BIGBPLPW Paypal [url]http://www.psyzpalucha.pl/hossa/index.php/paypal[/url] Fundacja na rzecz zwierząt Hossa KRS 0000430103 NIP 1182086745 REGON 146270321 Akacjowa 92 Koczargi St. 05-080 Izabelin. Woj. Mazowieckie -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Mam niestety kłopot z zamieszczeniem zdjęć Astro publikowanych na FB. Podaję URL zdjęcia z FB i nie wiem - za długi jest czy co, zdjęcie nie pojawia się w poście. Dlatego zapraszam do Albumu Astro na FB, podaję link: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.629292990473980.1073741825.409835649086383&type=3[/url] -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://www.facebook.com/WImieniuZwierzatSerceIPomoc/photos/a.629292990473980.1073741825.409835649086383/629293967140549/?type=3&theater[/IMG]KONTO DO WPŁAT użyczone grzecznościowo przez Fundację Hossa (KONIECZNIE Z DOPISKIEM " DLA ASTRO" ): Bank Millennium 90 1160 2202 0000 0002 2638 2828 IBAN:PL 90 1160 2202 0000 0002 2638 2828 Kod SWIFT banku:BIGBPLPW Paypal [url]http://www.psyzpalucha.pl/hossa/index.php/paypal[/url] Fundacja na rzecz zwierząt Hossa KRS 0000430103 NIP 1182086745 REGON 146270321 Akacjowa 92 Koczargi St. 05-080 Izabelin. Woj. Mazowieckie BARDZO GORĄCO Prosimy o Wsparcie i serdecznie dziękujemy. -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Prosimy o udostępnianie. Astro - Amstaff z pseudo schronu w Chrcynnie SZUKA ODPOWIEDZIALNEGO, KOCHAJĄCEGO DOMU. Tu jest film o Astro i jego historia. Udostępniajcie proszę. [url]http://youtu.be/ZJXgELXfecs[/url] -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Kochane dziewczyny, powstał bazarek dla Astro (to on właśnie na moim awatarze) i dla ON-ki Elzy. Dawno mnie tu nie było i już mówię co z obydwoma psiakami się dzieje, bo zdecydowałem się pomóc dwójce. Najpierw w styczniu zabrałem Astro i adoptowałem ze schronu na siebie. Mam już dwa swoje psy i otwarcie powiedziałem odrazu że Astro szukamy domu. Przy okazji wizyty pań z Nieporętu w schronie po Brutusa - młodego owczarka (miał zdjęcie na wątku z cegiełką 5zł) obie panie ratowniczki które już znalazły Brutusowi dom z ogrodem dowiedziały się o suce ON-ce Lawie (obecnie Elza). Nie mogły jej zabrać, bo nie stać ich było na hotel dla dwóch psów.Przekazały informację do mnie. Zdecydowałem się pomóc suce.Nazwałem ją Elza.Najpierw trafiła do hotelu w stajni w Rajszewie. Niestety okazało się że ma problem - atakuje inne psy bez względu na wiek i płeć. Zarówno psy jak i suki. Do ludzi jest SUPER. Ładnie chodzi na smyczy. wiek ok 5lat może więcej. W papierach ze schronu ma wpisane 7l.Po m-cu pobytu w Rajszewie panna Elza zaczęła wygryzać sobie rany na udach aż do łysej skóry. Był wet u niej. Dał zastrzyk. Przyczyna nieznana jak na razie. Potrzeba pieniędzy i zbiórek na sterylkę suni i na badania krwi i leczenie. problem może być behawioralny. Ona jest energetyczna a w hoteliku miała tylko 2 spacery dziennie na smyczy bez wybiegania bo teren nie jest ogrodzony. Dzisiaj zabraliśmy we trzech Elzę z hoteliku w stajni w Rajszewie za Jabłonną do Hotelu Kundel Bury pod Piasecznem tam gdzie jest Astro. Sunia dostała cieczki. Nie została wysterylizowana w schronie. Pan Ł mówił, że ma ważniejsze wydatki i musi kupić psom karmę. Amstaff Astro został w schronie wykastrowany zanim go odebrałem. Astro jak trafił do hotelu był bardzo wychudzony a w schronie był tylko m-c. Zdjęcie z dnia odłowienia go jakie miał w papierach w karcie ze schronu pokazywało dobrze odżywionego psa. W styczniu ja odebrałem stwora z żebrami na wierzchu. Obecnie Astro jest odkarmiony, zresocjalizowany z psami. Jednak potrzebny mu dom bez innych zwierząt i bez małych dzieci. Bywa bardzo ostry do psów, jedne lubi inne nie. Jest alergikiem, wymaga specjalistycznej karmy. Miał ranki na łapach i zaczerwienienia, zaczeły się goić po przejściu na karmę dla alergików. -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
OSTATNIA SZANSA! Pomóż dwóm psom wyrwanym śmierci z pseudo schronu! LICYTUJ NA BAZARKU - PILNA POMOC NA LECZENIE I HOTELE.Bazarek tylko do soboty!! Amstaff Astro i ON-ka Elza zbierają na weta, sterylkę, karmę,leczenie, hotel..Nie bądź obojętny/a!! Zapraszamy do licytacji, tym razem bazarek wyłącznie dla ASTRO i ELZY na utrzymanie i leczenie. Licytacja trwa 6-12.04, 22:00 [url]https://www.facebook.com/events/422596791176583/[/url] -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
ASTRO - psiak zabrany z niesławnego Chrcynna. POTRZEBNA JEST POMOC NA HOTEL I LECZENIE. PROSIMY GORĄCO O WPŁATY, KAŻDA ZŁOTÓWKA MA ZNACZENIE. Wspomóc Astro można konto Fundacji Hossa - nr konta podany jest w Wydarzeniu. Z góry bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom i osobom udostępniającym Wydarzenie. [url]https://www.facebook.com/events/1518304745060542/[/URL] ASTRO Filmik Hotelowy [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=595759073810774[/URL] Kochani ASTRO OD 2 TYG MA KOCHAJĄCY DOM!! Zamieszkał w W-wie w bloku na 3 p. z małżeństwem, mającym doświadczenie w prowadzeniu ras bullowatych. Przed Astro mieli wielkiego mixa Amstaffa, rozmiarowo miał ponad 60cm wys. Odszedł z powodu raka. Kilka kiesięcy trwała żałoba, aż pani Ola zapytala męża: "Jak to dom bez psa?" Rozglądali się, szukali aż znajoma powiedziała im o Astro. Miłość była od pierwszego wejrzenia. Pan Kamil potężny, wysoki mężczyzna jak najbardziej da sobie radę z tak wielkim psem jakim jest Astro. Dla przypomnienia Astro ma łebek jak rotwailler chociaż jest w typie Amstaffa, biały w ciemne, pręgowane łaty :) Astro czekał na na swoje miejsce na ziemi od stycznia 2014. Przeszedł długą drogę od ostrego, zestresowanego psa do normalności, dzięki nieocenionej pomocy trenerów z Hotelu Kundel Bury za co serdecznie dziękujemy. Dziękujemy również wszystkim ludziom dla ktorych los psa nie był obojętny i dzielnie o niego walczyli pomagając wpłatami na hotel, kupując fanty na astrusiowym bazarku, wspierając dobrym słowem, ogłoszeniami do adopcji na psich portalach i różnymi pomysłami jak znaleźć psiakowi dom. Dziękujemy Wolontariuszom, którzy uratowali Astro życie zabierając go w styczniu z bardzo ciężkiego schronu, gdzie nie miał szans na przeżycie. Dziękujemy wszystkim wielbicielom rasy dzięki którym Astro znalazł kochający Dom z prawdziwego zdarzenia z własna kanapą :) Wysiłek ratowania Astro był szczególnie dla mnie tytaniczny, pies miał zanik mięśni kręgosłupa i słabo chodził na tylne nogi. Wymagał rehabilitacji. Jak powiedział wet był latami trzymany w zamknięciu bez możliwości ruchu. W schronie był niecałe 2 tyg więc pobyt tam nie był powodem zaniku mięśni. Natomiast pies stracił połowę wagi, miał żebra na wierzchu w dniu odebrania go ze schronu. Na zdjeciu z dnia odłowienia w kartotece schronu wyglądał normalnie. Astro jest alergikiem i wymaga specjalnej karmy, jednak to nie znaczy, że nie chce zjadać tej zwykłej. Ma na nią tak samo apetyt jak na Royal Canin dla alergików....Jeśli tylko ma co jeść to zje wszystko. -
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Devon replied to romenka's topic in Już w nowym domu
KOCHANI!! JEST SUCZKA ON-KA DO URATOWANIA Z CHRCYNNA.[URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=655526701157518&set=a.176472359062957.36627.165209940189199&type=1&theater"] https://www.facebook.com/photo.php?fbid=655526701157518&set=a.176472359062957.36627.165209940189199&type=1&theater[/URL] Jest w tym samym schronie w którym był Astro.Właściciel schronu sam proponował ją do adopcji, proponował nawet podwiezienie jej do Nieporętu, ponieważ panie które wzięły z Chrcynna młodego wilczura Brutusa mieszkają właśnie w Nieporęcie i to im proponował adopcję suni. Lawa ma ok.7l. ładnie chodzi na smyczy. Jest tam od miesiąca, łagodna, przerażona sytuacją. NIE MAMY DOKĄD JEJ ZABRAĆ NIE MAMY DT DLA NIEJ, NIE ZNAMY TAŃSZEGO HOTELIKU. POMOCY!! Może ktoś z Was zna tańszy DT albo bezpłatny?? SPRAWA JEST PILNA, SCHRON DLA SUNI NIE MOŻE BYĆ OSTATNIM MIEJSCEM NA ZIEMI. ONA TAM WPADNIE W DEPRESJĘ, KAŻDY SCHRON DLA PSA TO WIĘZIENIE, POMÓŻCIE!!! PRAKTYCZNIE TYLKO HOTEL KUNDEL BURY, GDZIE JEST ASTRO MA MIEJSCE DLA NIEJ, ALE KOSZT BYŁBY WIĘKSZY ZA UTRZYMANIE JEJ NIŻ ASTRO, PONIEWAŻ JEGO OBEJMUJĄ ZNIŻKI, A LAWY JUŻ NIE.ROZUMIEMY TO OCZYWIŚCIE W PEŁNI. -
[quote name='Marta67']no i co? nie ma żadnych wiadomości? halo? co sie stało z Majlo?[/QUOTE] Majluś jest na Żoliborzu tam gdzie był. Wysłałem jego zdjęcia po ostrzyżeniu pani Dorocie, wolontariuszce z W-wy, która zajmuje sie sprawą Majlo.Moja przyjaciółka zadeklarowała, że rozklei na Ursynowie ok.200 ogłoszeń m.in. w lecznicach wet.Chcemy dotrzeć do osób które mają w swoim odczuciu misję do spełnienia - przygarnięcie trochę trudnego pieska.Treść ogłoszeniia poniżej: [I]Mały piesek tricolor ok. 3 letni po przejściach, okaleczony psychicznie szuka domu, gdzie znajdzie czułość i zrozumienie. Odpowiedni dla niego właściciele to starsze osoby albo rodzina z dziećmi w wieku szkolnym, które nie będą mu dokuczały. Może być w domku z ogródkiem lub w bloku. Jest posłuszny, ładnie chodzi na smyczy, umie chodzić przy nodze luzem. Jest wesoły i chętny do zabawy. Uwielbia długie spacery.Nauczony czystości.Ma łagodny charakter.Piesek szuka nowego domu z powodu wyjazdu właściciela za granicę. Majluś wymaga kilku spotkań, aby zaprzyjaźnić się z nowym opiekunem, lubi inne zwierzęta (o ile nie są nadmiernie dokuczliwe), w tym także koty. Kontakt: Paweł 501 858 666 lub 0 22 409 62 81 mail: [email]siedlecki.p@wp.pl[/email] [/I] Majlo jest strasznym słodziakiem jak już komuś zaufa i się przekona.Szukałem w internecie pod hasłem "Przygarnę psa" Niestety ludzie chcą głównie yorki.Mam pomysł zamieścić ogłoszenie z fotką w jakiś bezpłatnych gazetach lokalnych w dziale o zwierzakach. Można by dać jeszcze ogłoszenie na Gumtree, Gratce i Pajęczynie.Może w portalu Adopcje.org? Czy ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, gdzie by można? W większości bezpłatnych portali już dawałem.Bezskutecznie. Czy znacie jakiś dogomaniaków z W-wy, żeby oni pomogli z tą sprawą - popytali, powklepywali jeszcze gdzieś ogłoszenia. Mam 1 adres do dogomaniaczki Z W-wy. Spróbuję ją zainteresować tą sprawą..Z fundacjami to rzeczywiście ciężko i niewielkie szanse zainteresowania ich zdrowym pieskiem tylko nieufnym. Na razie odkładam ten pomysł.Chociaż wiem, ze sąsiadka mojej babci oddała do adopcji młego kundelka właśnei pzrez jakąś fundacje z W-wy. Kobieta wzięła sunię ze wsi, okazało się, że jest szczenna.Miot poszedł do uśpienia, tylko jeden piesek został i z nim miała problem, żeby mu znaleźć dom. Ale znalazła. Popytam ją jak to załatwiła i przez kogo.Właściciel mieszkania sam troche zajął się szukaniem domu dla Majlo przez internet. Zobaczył jak jest ciężko i chyba zszedł trochę na ziemię, co nie znaczy, że nie będzie konfliktów w przyszści.
-
Dobrze by było. Jestem jednak za tym żeby wytrwale szukać mu stałego domu.Bardzo chcę mu oszczedzić stresu zostania w zupełnie obcym miejscu tymczasowo z zupełnie obcymi ludźmi. Psina dostanie bardzo gębokiej depresji. Miał taką jak do nas trafił z ulicy. Postaram sie ponaciągać termin jego pobytu tu gdzie jest jak długo się da. Co do fundacji to tak mi podpowiedziała pani Agata wolontariuszka. Nie umiem rozmawiać z fundacjami. Wiem, ze ogrom psiego i kociego nieszczęscia jest przytłaczający i oni zlewaja przypadki które nie są drastyczne. Nie mam pomysłu jak mu szukac domu. Wyczerpałem już chyba wszystkie możliwości. Piesek jest wesoły i ciekawski jak mały chłopiec. Jak tylko ktos czymś zaszura albo coś w domu robi on momentalnie biegnie zaciekawiony i wszedzie wtrynia nosek, wszystko musi obejrzeć i zbadać po swojemu. Niestety denerwuje to własciciela mieszkania. Nie lubi dzieci ani ludzkich ani psich inie ma do nich cierpliwości. Majlo jest fajny i podoba sie ludziom na spacerze ale nikt go nie chce przygarnąć. Dawałem ogłoszenia w okolicy, u weterynarzy, w internecie, na Allegro (w tej chwili zrobione jest lepiej niż ja robiłem), pytałem znajomych, rodziny. Nikt nie chce psa.hętni z W-wy się rozmyślili jak zobaczyli, ze jest neiufny. Była nawet chętna pani z Niemiec. Nie podeszła jednak poważnie do sprawy bo chciała żebym jej psa dowiózł do Wrocławia bo tam będzie z wizytą u matki a do W-wy jej nie po drodze. Nie chciałem gooddac az za granice. Chcę wiedzieć co się z pieskiem dzieje. Żeby można było interweniować jak sie nie dogada z nowym włascicielem albo własciciel z nim.
-
Kochani, sytuacja wygląda tak, że właściciel mieszkania (mój krewny) jest starszym klimakteryjnym panem. Ma huśtawki nastrojów i nie wiadomo co mu za chwilę zacznie przeszkadzać a co nie i z której strony. Konflikt zaostrzył się z powodu sierści Majlo. Piesek jest długowłosy, ma sierść gęstą i miękką jak kocią, gubi ją po kątach, sierść wbija się w dywan i dosyć trudno ją usunąć odkurzaczem - wymaga to wysiłku i czasu. Żona właściciela broni Majlo jak może. Dzisiaj po kolejnej awanturze - razem z nią ostrzygliśmy pieska bardzo krótko. Teraz jest szary z czarnym łebkiem. Zostawilismy mu dłuższą sierść na szyji i ogonku.Za parę dni zrobie mu nowe zdjęcia i prześle p.Dorocie. Teraz wygląda młodziej i bardziej szczeniakowato, widać jak długie ma nogi. Jest dobrze odżywiony, więc nie ma wstydu, brzuszek jak trzeba. Mój brat nie może niestety wspomóc psa finansowo, ponieważ ma na utrzymaniu żonę i dwoje dzieci. Piesek był również powodem kłótni małzeńskiej - bratowa nie chciała psa. Jest kryzys w kraju, brat stracił pracę . Wyjechał do Irlandii do pracy (fabryka przetworów z ryb) . Przeglądałem Dogomanię. Znalazłem wątek z podobną sprawą. Kundelek miał byc oddany do nowego domu. Z podobnych powodów z których ja muszę oddać Majlo. Dziewczyny się zgadały,że trzeba skrzyknąć dogomaniaków z W-wy. Zapisałem kilka namiarów. Mam prośbę skontaktujcie się i pogadajcie może razem coś Wam sie uda zdziałać. Napiszcie na PW prośbę o pomoc do np.Kostek /z Grochowa/ ewick73 /Okęcie chyba/ obraczus87/W-wa/ i innych dogomaniaków z W-wy (nie wiem jakich). Dużo było w tym wątku Mru i do niej też by było warto się odezwać [email]mru.psiaki@gmail.com[/email]. Produkowała się tam też dogomaniaczka Dzika_Figa. Warto może by było porozmawiać z Azylem pod Psim Aniołem. Kiedyś d nich dzwoniłęm. Powiedzieli, że mogą pomóc w szukaniu domu, ale psa nie wezmą bo mają przepełnienie, z resztą bym nie oddał Majlo do schronu (chociaż ten Azyl ma dobre opinie jak czytałem i słyszałem od znajomych). Warto moze zainteresować losem pieska jakieś fundacje. Poniżej podaje namiary telefoniczne. Nie umiem z nimi rozmawiać bo bardzo wszystko "zlewają" jak nie ma ragedii i psiak jest w całości a nie chory czy pokaleczony. Próbowałem w 4 Łapach (pismo). Bez rezultatu . Panie behawiorystki owszem przyjechały ale bardziej były zajęte plotkami o swoich znajomych i ich psach niż realną pomocą dla Majlo. Cała wizyta wyglądała dosyć amatorsko i nie tego się spodziewałem. Po prostu wypiły herbatę, poplotkowały i sobie poszły. Były jeszcze zdziwione, że Majlo schował się do budki w obecności 3 obcych osób, które obsiadły go kręgiem.4 Łapy można sobie darować. Namiary na pozostałe: 1.Stowarzyszenie w Obronie Zwierząt "SOS dla Zwierząt' ul.Smocza 26 m 96 Prezes Maria Chalecka [U] tel 22 497 98 28[/U] 2.Fundacja na Rzecz Opieki nad Zwierzętami "Sfora" [B]fundacja@sfora.org.pl[/B] [U]609 951 601 22 841 9743[/U] 3.Fundacja 'Azyl Pod Psim Aniołem" [B]biuro@psianiol.org.pl[/B] [U]502 385 252 502 385 264 [/U] 4.Fundaja 'Trzy łapy" [B]trzylapy@op.pl[/B] [U]695 921 300[/U] Prezes Elżbieta Musialińska 5.Fundacja Kocialandia [B]kocialandia@wp.pl[/B] [U]664 34 08[/U] V-ce Prezes Alicja Molenda 6.Fundacja im.120-lecia TOZ w Polsce [U]22 861 60 00[/U] V-ce Prezes Halina Stecker 7. Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis Prezes Danuta Skarbek [B]canis.org@gmail.com[/B] [U]22 833 8130[/U] 8.Stowarzyszenie w Obronie Zwierząt Dzikich i Udomowionych "Mruczek" Prezes Urszula Durska [B]urszula.durska@gmail.com[/B] [U]22 887 156 135[/U] 9.Fundacja 'Dom Lotoosu" Prezes Grażyna Juskiewicz-Kłobukowska [B]gjuskiewicz@gmail.com[/B] [U]22 831 24 07[/U] 10. Fundacja Na Rzecz Obrony Praw Zwierząt "SFINX" Prezes Katarzyna Błaszczak [B]kasia@sfinx.org.pl[/B] [U][url]www.sfinx.org.pl[/url][/U] [U]22 353 24 19 602 794 614[/U] 11. Stowarzyszenie Na Rzecz Odpowiedzialnej Opieki Nad Zwierzętami Domowymi Prezes Adam Kochanowski [B]stowarzyszenie@zwierzetanasiprzyjaciele.pl[/B] [url]www.zwierzetanasiprzyjaciele.pl[/url] [U]22 333 73 73[/U] 12.Fundacja dla Zwierząt 'ARGOS" Prezes Urszula Pluta Tadeusz Wypych [B]anna.wypych@gmail.com[/B] [U]22 615 52 82 22 870 22 55[/U] 13.Fundacja "FELIS FELIX" Prezes Barbara Helena Czajkowska [U]604 717 283 22 353 48 78 22 371 85 24[/U] ul Hoża 29/31 m 106 W-wa 14. Polska Fundacja Ochrony Zwierząt Przewodnicząca dorota Szostakowska V-ce Przewodnicząca Bogumiła folman [B]fundacja@pfoz.org.pl[/B] [url]www.pfoz.org.pl[/url] [U]22 618 36 91[/U] 15.Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych AST Prezes Katarzyna Kordowska [url]www.fundacja-ast.pl[/url] [B]adopcjebullowatych@wp.pl[/B] [U]501 797 018[/U]
-
Jeszcze raz dziękuję za pomoc i starania. Jak do tej pory jedynym odzewem na ogłoszenia był narąbany facet który zadzwonił do mnie na komórkę. Majluś schował się pod stół jak jednym uchem usłyszał głos tego pana. Jestem dobrej myśli mimo wszystko. Barzdo kocham Majlo i z całego serca chcę znaleźć mu dobry kochający dom. Pozdrawiam serdecznie. Będę śledzić wątki. Bardzo dziękuje za zaangażowanie. Paweł.S.