Jump to content
Dogomania

polubek

Members
  • Posts

    3793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by polubek

  1. Mukolku mały wracaj szybko do zdrowia
  2. nie wiem w jakiej bo cioteczek z początku tematu już nie ma teraz, ale ta lecznica w której przebywa Funia znajduje się na widzewie.
  3. oby. a jeżeli nie przyznali by się do suni to jakie daliby świadectwo o sobie.
  4. banerek na pewno by się przydał. tylko że ja jeszcze nie umiem ich robić
  5. zapisuję ten wątek Górki żeby mi już dziewczynka nie zginęła
  6. jaka cisza u dziewczynki. nikt tu już nie zagląda? co u małej?
  7. temat znalazłam na nk zapisuję go. jak wrócę z pracy to zapoznam się bliżej
  8. coś słychać nowego u naszej gwiazdy?
  9. zapisuję wątek. w wolnej chwili przeczytam i jeżeli podołam z finansami to na pewno pomogę
  10. też przelałam deklarację
  11. super bardzo się cieszę że maluszek ma wreszcie swój dom taki z prawdziwego zdarzenia, w którym został tak rodośnie przyjęty. oby ta radość trwała całe życie dla Mukiego. tego życzę i maluszkowi i jego nowym opiekunom.
  12. od samego początku śledziłam wątek Mukiego i wierzę że w końcu odezwie się ktoś kto go zechce. bardzo martwi mnie to że właśnie tak jak już było napisane ludzie boją się opieki nad Mukim bo to "taki inny pies". kibicuję mu cały czas. gdyby właśnie nie te warunki. sama mieszkam z babcią i jak się do niej wprowadziłam to chciała mi mojego malucha wydać do kogoś albo nawet do schroniska.
  13. będzie dobrze z Gabi na pewno. mojego chłopaka astka nie lubiła mnie od szczeniaka warczała, szczekała i podgryzała. jak zachorowała na parwowirozę i przesiadywałam z nią u weta na kroplówkach to teraz jak przyjeżdżam to wchodzi na łóżko kładzie swoje łapy na moich ramionach i swój łeb na mojej głowie.
  14. ale menda z tego faceta. mało co jest mnie zaszokować ale to jest naprawdę przegięcie. mam nadzieję że w końcu się doigra, chciałabym popatrzeć jak to samo będą z nim robić bo chyba to byłaby najlepsza kara dla takich jak on. mogę prosić na Pw jakieś dane do przelewu. co miesiąc wspomogę małą ale trudno jest mi określić jakąś kwotę, na pewno te 5 zeta to minimum ale będę się starała też coś więcej jak się da.
  15. mogę prosić wszystkie dane do przelewu na pw. ciężko mi sprawdzić czy jest podane jakieś konto bo tak mi dogo chodzi że dwóch stron na raz nie chce otworzyć
  16. grosik ode mnie dzisiaj poszedł z taką malutką gwiazdką, zobaczymy jeszcze jak będę stała po opłaceniu wszystkiego to może i na większą starczy
  17. mieszkam obok "czterech łap", dużo czasu spędzam z moim maluchem na spacerach. będę się rozglądać uważniej czy nie krąży z nią tu ktoś. spróbuję podpytać się znajomych psiarzy może będą coś wiedzieć jak to psiarze wszyscy się znają.
  18. facet to podobno starszy człowiek, a wiadomo jak to jest. starsi ludzie, wieś jakie jest podejście do kastracji. wiem bo mieszkam z 80 letnią babcią i chcę mojego malucha wykastrować tylko jeszcze bujam się po zeszłorocznej operacji i rehabilitacji malucha.
  19. bardzo dziękuję wszystkim za oferowaną pomoc
  20. wróciłam niedawno z pracy i mam dobrą wiadomość mały jest u swojego pana. wszystko dzięki dzieciom które wracały ze szkoły i poznały psiaka ze swojej miejscowości. zaczęły go wołać, a pani Ula była akurat na podwórku, więc tak się zgadała z dziećmi że psiak ma pana i uciekł mu prawdopodobnie gdzieś za zapachem, za sukami i najwidoczniej miał problemy z powrotem do domu. więc pani Ula wsadziła psa w samochód i zawieźli do właściciela kawałek od Bronisina. wszystko skończyło się dobrze. chciałabym żeby tak kończyły się wszystkie historie zwierzaków
  21. ja też będę zbierać. zawsze mam w domu jakieś małe pudełeczko tej blachy, nie lubię tego nosić i głupio mi nieraz w sklepie dawać tak nawet 1 zeta w złotych poieniążkach szczególnie po 2 i 1 grosz.
  22. zaglądamy tylko niestety to dogo opornie chodzi ja mam problemy z logowaniem. czy to moje nędzne 5zeta dotarło? nie mogę znaleźć nic na ten temat na początku
  23. w tygodniu nie dam rady tam podjechać, z pracy jestem w domu po 15, jeżeli już to w sobotę albo niedzielę, tym bardziej że nie dysponuję samochodem i muszę polegać na komunikacji miejskiej.tam podobno idzie się dosyć spory kawałek od przystanku. to jest niestety kiepskiej jakości bo zrobione telefonem ze słabym aparatem. ale jak mi powiedziała siostra p.Uli to dzwoniła do fundacji, i obiecali jej budę, i szukać innego lokum, więc pani zgodziła się zająć psiakiem, ale tylko na krótki okres czasu, prosi aby jak najszybciej znaleźć mu domek.
×
×
  • Create New...