Jump to content
Dogomania

UBOCZE

Members
  • Posts

    6415
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by UBOCZE

  1. [FONT=Arial Black]26 WRZEŚNIA [/FONT] [quote name='TERESA BORCZ']dziś jestem bardzo poruszona, bo mały zadziwił mnie swym zachowaniem, nawet te wielkie rany i kalectwo nie aż tak mnie było w stanie poruszyć, tuliłam psinkę i strumienie lez mi się lały, mimo ze podobno jestem twarda babą/ maleńki mimo słabośi w wyniku wychudzenia, paraliżu i straszliwych ran pokonuje ból by tylko być z człowiekiem dziś usiłowałam ustawić wreszcie nową lodówę w kuchni i wciągnąć meble, cała ta robota na mnie czeka od 3 dni, bo robię to stopniowo, bardzo stopniowo w przerwach zajęć z Guciem, mały nie dał mi odkręcić drzwi lodówki, robiłam to siedząc na ziemi, aby zmienić kierunek otwierania, obserwował mnie pilnie z odległości ok 2 m , zszedł z posłanka , podszedł do mnie i wdrapywał mi się na kolana bardzo dramatycznie, tak jak by niczego więcej nie pragnął, malizna cudna, ponieważ jest golutki, bez opatrunków pomogłam mu nieco i tak zdrową częścią ciała przewiesiłam przez kolano, był u mnie ale to mu nie wystarczyło wydrapał się sam aż do szyi, i tak się we mnie wtulił na siłę i trwał, to niesamowite, ta akcje musiała go kosztować wiele wysiłku i bólu , oczywiście już jest po pracy, kichać lodówkę , on widać nie traktuje mnie jak oprawcę, rozumie że wszystko co się dzieje jest dla niego dobre, to nieprawdopodobne co potrafią takie skrzywdzone maluchy, ależ to będzie pyszny psiak jak uda sie nam go doprowadzic do porządku, sami powiedzcie czy nie warto,??? szkoda że wielu ludzi tego nie rozumie, nie tylko nie pomoże ale i krzywdzi, bardzo!![/QUOTE] Kopiuj - wklej - FB...;)
  2. [quote name='Reno2001']UBOCZE, dzięki WIELKIE za chęc pomocy. Postaramy sie tu jak najszybciej zebrac info o sunieczce, oraz dane do ewentualnej pomocy. [FONT=Arial Black]Ja żałuję, że odwożąc Kamę do Donki nie pstryknęłam jej żadnej fotki, ale cholercia czas nas troszkę gonił, bo mieliśmy przed sobą ponad 250km.[/FONT] [FONT=Arial Black]Od siebie mogę tylko napisac, że Kamusia bardzo ładnie jeździ samochodem. Wprawdzie mieliśmy ją z tyłu w klatce, ale jechała cichutko i spokojniutko jak myszka. Jestem przekonana, że potencjalnego nowego opiekuna pokocha w ciągu kilku dni, i będzie to miłośc taka po grób[/FONT].[/QUOTE] Nie ma sprawy! Cieszę się, że choć tak mogę pomóc. Już pierwsze spostrzeżenie poszło w świat, na to wydarzenie, założone przez Krysię, już się przedawniające. Gdy tylko będzie cały tekst i namiary, zaraz robimy event...;)
  3. Witajcie, kończy się na FB wydarzenie Kamy założone jeszcze przez śp. Krysię i z jej namiarami. Chcemy (zwierzolubni z FB i dogo) założyć następne, tak jak zostało założone dzisiaj Oczce. Jeśli nic nie macie przeciwko, prosiłbym bardzo o historię i prezentację psiaka, z kontaktem ws. ewentualnej adopcji i innej pomocy. Obiecujemy aktualizować informacje, rozsyłać i wprowadzać nowe fotki... PS. Druga tymczaska Krysi - Oczka ma już nowe wydarzenie. Adminami są tam Kalva, Ocelot i ja... [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=277984712219487&ref=ts#!/event.php?eid=277984712219487[/URL]
  4. ... i pewien bard śpiewał: "Noc jest jedna i świt jest po nocy Pod zamkniętą powieką trwa blask I nikomu nie zabraknie pomocy Dopóki nie zabraknie mu nas." ;)
  5. :lol:Dziękuję! Fotki na wydarzenie już wprowadzone! Rebusik ma tam już 315 sympatyków. Niestety, ci najbardziej zainteresowani - to tacy sami psiarze, jak my, z podobnym do nas zwierzęcym przepełnieniem. Jedna z duszyczek sprzyjających nawet ma teraz fotkę Rebusika w swoim awatarze. Bezmiar psich nieszczęść na FB, podobnie jak na dogo, przytłacza i często osobom wrażliwym siada psychika...:-( Ale dalej walczymy, rozpowszechniamy i nie poddajemy się...:mad: Rebusik ma tylko nas.:lol: Dziś napiszę do lilk_i w sprawie allegro, może się zgodzi zrobić... Jest przecież gotowy tekst i dużo fotek...;)
  6. [quote name='Olivin']pracujemy nad tym, a schronisko jest przepełnione :placz: Rebusik musi mieć swój domek. Ubocze, dziś były robione zdjęcia, mam nadzieję, że szybko zostaną wrzucone :eviltong:[/QUOTE] Cały czas jestem w gotowości do ich przerzucenia...;)
  7. Smutny dziś dzień.:-(:-(:-( Najpierw dowiedziałem się na FB o Tadzi [*], teraz - tu na dogo - jeszcze o Łatku [*]. Bądźcie szczęśliwe z TM...
  8. [quote name='majuska']Madzia dzwoniła do mnie z przykrą wiadomością...Łatuś umarł:-( Sama nie ma na razie weny tu wejść i pisać, jest im bardzo, bardzo smutno i mocno przeżywaja odejście Łatka. Prosiła o przekazanie tej smutnej wiadomości, a sama potrzebuje czasu, żeby coś napisać .... Ja sama do tej pory jestem pełna podziwu dla Madzi i Bartka za tak wspaniała opieke i miłość jaką dali naszemu boguchwalskiemu psiakowi bez szans. Nie mam właściwie odpowiednich słów aby podziękować za to, co zrobili dla Łatka. Madziu i Bartku:Rose::calus:[/QUOTE] To zawsze bardzo przykre...:-(:-(:-( Ale godną miał śmierć i przed śmiercią zdążył poznać ludzi od tej wspanialszej strony... Żegnaj Łatuś [*]
  9. [quote name='Sarunia-Niunia']Tereniu! Jesteś nieoceniona! Twoja opieka, poświęcenie i pomoc to najlepsze, co mogło spotkać te wszystkie Biedy skrzywdzone przez "człowieka"'. [/QUOTE] Podpisuję sie pod tym wszystkimi kończynami!!!:lol::lol::lol: Martka1982, może warto byłoby na podstawie relacji p. Teresy wklejać historię leczenia Gucia w pierwszy post? Ja mam tutaj do wklejenia gotowca z wydarzenia. Czasem troszeczkę skracałem, bo dłuższe wypowiedzi nie wchodziły w posty: [FONT=Arial Black]25 WRZEŚNIA [/FONT]" on jest cudny, już leży bez wszelkich opatrunków, bo tak lepiej się goi i nie paprze, straszliwie chudzieńki więc trzeba cały organizm popchać do normalki aby i on sam walczył, wczoraj już nic nie dał sobie wcisnąć tak się najadł, ale dziś zaczynam od nowa, nie wiem ile on może ważyć ale mnie się stale wydaje że nic i że dotykając go połamiemy kościątka, napewno dojdzie do siebie jak mu będę dawać nie tylko dobrze jesć, ale i mocne supplementy, bo będzie mniejsza objętość a duży pożytek, nie wiem tylko czy był odrobaczany, bo może dlatego chudziutki że mu "pomagają"/ Ma bardzo dziwny zapach, ale nie brudu,bo jest czyszczony centymetr po centymmetrze, wacikami zmienianymi, i dezynfekowany ksiaążęcymi środkami, to zapach okropnej choroby który mnie zawsze przeraża u psiaków beznadziejnie chorych, ale wszystko opanujemy! Rany są ok, nie maja zapachu, nie ropieją i niepaprają się, wszystko co "oddają "z wydzielin i resztek nie wchłoniętych leków zbieram na bieżąco po milimetrze zmienianymi patyczkami do uszu, to bezpieczne no i z tych wydzielin nie powstaną strupki magazynujące bakterie wczoraj koleś zbiegł z posłanka na tych biednych nożynach i mocno zaatakował ze szczekaniem DROPSIAKA który poszedł się z nim do kuchenki zapoznać! ale to był widok !!!" [FONT=Arial Black]24 WRZEŚNIA - kopiuję wypowiedź p. Teresy Borcz: [/FONT]" wszystkie opatrunki poszły w kącik leczę i suszę, czyszczę i pryskam a najważniejsze karmie ile się da by miał siłę walczyć sam też, jak tylko drży to znaczy że boli, więc wiem kiedy zabezpieczać, nie wda się żadne zakażenie, jest idealnie zabezpieczony, ma górę prześcieradełek, na poduchę,leży na pampersach i pampersem jest przykryty, to się świtnie sprawdza, bo jest sztywnawe i czyściutkie , nie dotyka ran wiec zapewnia dostęp powietrza, co kilka godzin ma wszystko myte dookoła mydełkiem oliwkowym i zabezpieczane z daleka od ran olejkiem herbacianym i wyciągiem spirytusowym propolisu, będzie się szybko goić więc by nie ciągła skórka smaruję obficie tym kokosowo herbacianym smarowidłem, daje mu też sporo tego do jedzenia bo ma wspaniałe właściwości lecznicze i odżywcze, pakuje do tego Sufrin i OMEGA MARINE, hmb, przekarmiam go ile mogę bo zabezpieczony przed bólem i "napakowany" śpi,więc nie narusza tych ran, mam narazie plasterki manukowe,pierwszy raz je widzę, na noc mu lekko przyłożę i zobaczę jak to na niego podziała, jak dobrze to kupię/ Super że mały mimo paraliżu kontroluje fizjologię, złazi z posłanka na siusiu,a najzabawniejsze jest to że robi kupalki większe od niego 2 razy, dokładnie jak DROPSIK w stadium budowy mięśni Narazie kupiłam żel solocerylowy ,(antybiotyk sprawdzony na Timonie) strzykawki i balsam szostakowskiego,dziś nowe zakupy dojdzie nareszcie miód manuka" [FONT=Arial Black]WIEŚCI Z 23 WRZEŚNIA - GUCIO JUŻ U P. TERESY BORCZ: [/FONT]Pani Teresa pisze: "Gucio trząsł się nie z zimna czy strachu ale z bólu, po opatrzeniu, obmyciu nasmarowaniu odparzonych miejsc i ranek już się nie trzęsie ale cudownie śpi, właśnie mu kupiłam nowy żel z antybiotykiem, taki jak pomógł Timonowi, i zestaw do zastrzyków, mam też plaster z manukiem na łapki, a o 18 dostanę oryginalny balsam Szostakowskiego i miód manuka, rany są wszystkie odsłoniete a siostra siedzi przy nim by nie wstawał jak się obudzi,zaraz ją zmienię i gotuję jedzonka 2 rodzaje on jest ogromnie wychudzony,zaraz dostanie hmb na mięśnie, tyle mogę narazie zrobić, oczyściłam rany ekstraktem propolisu, wiem że go nie boli, przynajmniej do następnego "opatrunku" on się tego nie boi,robię po milimetrze bardzo delikatnie patyczkami do uszu, już mnie wylizał w podzięce, nie owinięty opatrunkami i pampersami ma wiekszą szansę na gojenie suche, może przez weekend się sporo poprawi, wystartujemy z ozonem w klinice/" "Potrzebuję na gwałt tzw dry bed, suche legowisko w łapki oczywiście w gustownym kolorze, aby pięknie wyszedł na fotkach nie bardzo duże a więc i nie kosztowne, nie umiem kupić na allegro, kto mnie wyręczy, bardzo by to pomogło, bo przecież czasem mogę zasnąć i nie chcę by leżał mokry,a nie wiem czy takie popiskiwanie usłyszę, chyba że nagle przytyje/naraze nie wiem ile on waży w przyszłym tygodniu jak nieco przydobrzeje jedziemy do kliniki to elektronicznie mimozkę zważymy, szkoda że potencjalni sponsorzy jego życia nie mogą go przytulić, aleby przyleciało kasy, nie musielibyśmy sie martwić o zabiegi u terapeutki, jest cudowny, pokorny i ufny, drobniutki jak sarenka, nie da siego nie pokochać!!!"
  10. Nie ma sprawy! Widzę, jak u Ciebie odżył Rufus i to, co robisz dla psiaków, jest wielką sprawą. Zresztą zaraz po mojej, pojawiła się inna wypowiedź, która uciszyła frustratkę: "taki nie na zewnątrz kosztuje nieraz 30-40 zł za dobę. Poza tym nie znając hotelu taki komentarz jest w NIECO dziwnym tonie..." Nie przejmuj się i róbmy swoje, ignorując mających za dużo czasu i nudzących się frustratów. Pozdrawiam!!!:lol::lol::lol:
  11. [quote name='UBOCZE']Wstawiłem ostatnie fotki Gucia na wydarzenie. Jeśli jesteście na FB, to rozsyłajcie i zapraszajcie gości - wtedy apel o pomoc będzie miał szansę na jakiś odzew... [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=288462707835162[/URL][/QUOTE] A ja - ponieważ na wątku pojawiają sie nowe osoby - ponawiam prośbę. Jeśli jesteście na FB, to rozpowszechniajcie: i wydarzenie, i allegro...;)
  12. [quote name='Bjuta']Bardzo się cieszę!!! I z tego że Uranek znalazł dom, który się tak super zapowiada! I z tego, że Kułaga go wtedy wyciągnęła a potem mu opłaciła TYLE MIESIĘCY spokoju u Kasi, gdzie Uranek doszedł do siebie :) To bardzo krzepiący wątek!!!![/QUOTE] Też (jeszcze trochę cichutko) mnie to cieszy. Parę dni temu na FB przeczytałem o suni Jasi, która cierpiała na lęk separacyjny. Z powodu płaczu i zniszczeń została oddana z powrotem do schroniska już następnego dnia - ot tak sobie ją odpuszczono.:shake: Kułaga postanowiła bardzo wesprzeć Uranka i to dzięki jej wsparciu psiak u Kasi Przystał wyszedł psychicznie na prostą...:lol:
  13. Niestety, i na FB zdarzają się przykre głosy... "Dlaczego kojec na zewnątrz zwany "hotelikiem" bez wyżywienia kosztuje 350,-zł miesięcznie???Czy to nie przesada???Pokoje dla studentów są tańsze!!!" Odpowiedziałem: "Hotelik Sylwiaso ma bardzo dobrą opinię. Zresztą można na ten temat zabrać głos na dogomanii, gdzie jest bezpośredni kontakt z osobą hotelikującą. Fotka profilowa Rufusa jest nieaktualna - jeszcze ze schroniska. Natomiast celem wydarzenia jest szukanie domu stałego dla Rufusa. Znajdzie dom, zniknie też problem płacenia za hotelik..." Przepraszam, że przekazuję też taki dość przykry i moim zdaniem bardzo niesprawiedliwy komentarz padający za Waszymi plecami (co nie jest zgodne akurat z moimi zasadami), ale czuję się do tego zobowiązany. Jeśli chcielibyście odpowiedzieć, przekażę cytat na FB...
  14. [quote name='Olivin']Dziś niestety nie, też nad tym ubolewam, ale jutro będzie kilka osób z aparatem, pamiętamy o tym, więc na pewno będą fotki.[/QUOTE] Dziekuję!:loveu: A sympatycy Rebusika też (podobnie jak ja) - rymowanki piszą.:lol: Ola z FB: "Mały Rebusik w nas wierzy, Więc udostępniajmy to partnerzy ! Może znajdzie swego człowieka, Na którego tyle czeka." Odwiedzająca nas Isadora: "Nasz Rebusik ciągle czeka wypatruje Swojego Człowieka ma nadzieję, jeszcze wierzy że los przeciw się nie sprzymierzy wypatruję więc spoza krat czy nadejdzie Ludzki Brat" Oby nadszedł jak najszybciej...
  15. [quote name='Olivin']Rebus jest wykastrowany, a schroniskowy kot nie wzbudza jego zainteresowania i emocji. Był dziś na spacerku z Donatą, wygłaskany i kochany. Ubocze, w schroniskowym boksie bez zmian- duże psy zwłaszcza Rambo wywołuje stresss u Rebusika.[/QUOTE] Dzięki, Olivin! Zaraz to przekażę. Szkoda mi Rebusika i na FB robię, co mogę. Ale prócz wielu sympatyków (już ponad 300) - niestety, żadnego konkretu adopcyjnego. Większość sympatyków to tak jak my, bardzo zdeklarowane zwierzoluby zapsione i zakocone po uszy... Czy były dziś robione jakieś fotki Rebusa?
  16. Fotki Rufusa wrzucone...:lol: Filmik tyż. ;)
  17. Wstawiłem ostatnie fotki Gucia na wydarzenie. Jeśli jesteście na FB, to rozsyłajcie i zapraszajcie gości - wtedy apel o pomoc będzie miał szansę na jakiś odzew... [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=288462707835162[/URL]
  18. Cudnie!!!:multi::multi::multi::multi::multi: Dzięki Romka!!! Uściski dla Basi!:lol::lol::lol:
  19. [quote name='AlfaLS']Magda a Tobie to się należą super podziękowania :Rose::Rose::Rose: bo to Ty wymyśliłaś dla Uranka ten Dziennik Zachodni i Ty pracowałaś nad tym ogłoszeniem!!!![/QUOTE] Brawo dla Magdy!!!!! Intuicja to jednak potęga... Kopiuję cudne wieści od Kasi Przystał na FB...
  20. Trzymaj się, kochana Dylciu!!!!!! Niech forma Ci jeszcze służy jak najdłużej!!!
  21. [quote name='ocelot'][FONT=Arial Black]Kochani Oczka jest pod moją opieką formalną.[/FONT] [FONT=Arial Black]Nie chcemy pozwolić, żeby trafila do schroniska. Jesteśmy to winni i Oczce i Zuzce.[/FONT] Zuzkę widziałam raz, zawożąć tam Oczkę, ale jak pisałam wcześniej Zuzka była aniołem dla tomaszowskich psiaków. Nie jednemu pomogła wyjść na prostą.... Bardzo dziękuję, że jesteście. Ja fb nie potrafię się sprawnie poruszać.... Dalej... móglby ktoś zostać skarbnikiem Oczki? Ja już zbieram na dwa psiaki i nie chciałabym pokręcić czegoś z finansami Dziekuję że jesteście.[/QUOTE] To oczywiste, że trzeba wesprzeć. Czy w sprawie ew. adopcji można podawać Twoje namiary, bo na FB są chyba namiary Zuzki? Jeśli tak, podeślij je. Niestety, jeszcze nie udało się przejąć wydarzenia Zuzki. Niby można założyć nowe, ale tamto ma sporo uczestników, więc trochę szkoda. Może jeszcze dziś do wieczora uda się przejąć...
  22. [quote name='Kalva']Wujku Ubocze mi chodziło o to wydarzenie: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=189951061031845[/URL] tam jest dwóch adminów, można wykorzystać fakt, że tyle osób już jest w wydarzeniu i się interesuje, ale jak uważasz. Będzie wspaniale razem pomóc kolejnemu pieskowi, z Tobą zawsze wydarzenia prowadzi się skutecznie. Proszę, spójrzcie czy znacie administratorów i czy któraś z tych osób może dodać Ubocze i mnie, żebyśmy zaczęli działać szerzej[/QUOTE] Dzięki, dopiero teraz znalazłem tę kontynuację. Trzeba więc spróbować skontaktować się na FB ze współadminką AG i jeśli tylko się zgodzi nas mianować też adminami, możemy działać...
  23. Znaleźliśmy (dzięki Kabancie) wydarzenie Oczki na FB, założone jeszcze w marcu. [URL]http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=206678769351248[/URL] Nie da rady zmienić tytułu, ani nic aktualizować, bo jedynym adminem jest tam... Zuzka. Myślę, że trzeba przeredagować ten tekst i założyć wydarzenie nowe. Jesli czujesz się na siłach, Kalva, ja przy wydarzeniu wspomogę... No i oczywiście ważne chyba nowe namiary w sprawie adopcji.
  24. Gdy przeczytałem dziś, byłem w szoku. I do teraz chyba jestem. Nie wiem jeszcze, co napisać. Bardzo źle mi z tą wiadomością...
×
×
  • Create New...