wersja krótka:
tak wiele już wycierpiała, a wciąż ufa.. nie zawiedźmy jej po raz kolejny!
tekst rozbudowany:
Aza- łagodna i ufna. W jej oczach widać nadzieję, ale też lęk. Zapewne wciąż boi się porzucenia... Dwa tygodnie leżała na rozstaju piaszczystych, leśnych dróg i wiernie czekała...Wychudła.
Teraz radosna, energiczna na spacerach, choć utrzymująca kontakt wzrokowy. Bardzo posłuszna. Uwielbia naszego małego kociaka, z cierpliwością znosi jego zabawy jej ogonem. Bezkonfliktowa z naszym psem. Zachęcająca do zabawy nasze dzieci ( uwielbia zabawy z piłką ). No i lubi jeździć samochodem.
Aza potrzebuje domu, w którym znajdzie akceptację i ciepło. Bardzo potr
zebuje głaskania. Idealna dla rodzin lubiących aktywność. My, wychodzimy z nią na 2 długie spacery, i jeden krótszy. Jest coraz bardziej szczęśliwa, a my wraz z nią.
Sorry za zwłokę, ale wir codzienności mnie pochłonął.
pozdrawiam jola