Jestem i ja :) matulu ile tu już jest kochanych cioteczek z nami :):) :) dziękujemy :):) :)
Przepraszam, ze dopiero teraz, ale na chwilę obecną internet mam tylko w pracy...
Gabrysiu bardzo dziękujemy Ci, że zgodziłaś się zostać księgową :)
Misiunia jest bardzo wystraszona, ona znała tylko swoje podwórko i swoją panią.
Jak Agatka wzięła ją na ręce, żeby zawieść ją na przegląd do weta zasikała się bidulka na nią ze strachu :(
Nie chciała wyjść z auta i próbowała kłapać ząbkami :(
Nawet nie chcę myśleć co by ją czekało w schronisku...