Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Kasieńko ślicznie dziękujemy za piękne zdjęcia!!! Jaka Azunia na nich jest szczęśliwa.
  2. Kochani pięknie dziękujemy za życzenia!!! Dostalam życzenia z domku Funi od całej rodzinki i naszej dziewczynki.
  3. Wielkieeeee dzięki GABRYSIU !!!
  4. Dziewczynki, wczoraj źle zrozumiałam Panią przez telefon. Ogloszenie nie będzie dzisiaj w Jarmarku, tylko w Dzienniku Zachodnim. Dzień dobry Pani Agnieszko, niestety w dniu dzisiejszym w Jarmarku ogłoszenie Likuni, nie ukazało się z przyczyn technicznych. Bardzo przepraszamy. W zamian proponuję jutrzejsze wydanie Dziennika Zachodniego (cały Śląsk). Ogłoszenie ukazałoby się 20 i 22.12.2017 r. w Dzienniku Zachodnim.
  5. Lisiaczku kochany trzymaj się dzielnie. Dobrze, że lekarstwa pomogły, niestety starość jest paskudna.
  6. Dzwoniła do mnie Pani z Dziennika, ogloszenie w Jarmarku ukaże się jutro,nie dzisiaj ale tez będzie na cały Śląsk.
  7. Koniecznie wymizaj Renatko od cioci Agusi również.
  8. Dzisiaj miałam pierwszy telefon z plakatów z lecznicy. Niestety Pani chciała mi dać numer telefonu do Pana, u którego sama nie zostawiła swojego kotka... Była z nim tam na miejscu ale jej się ten dom nie spodobał, więc go zabrała i obiecała, że załatwi mu innego.
  9. Jestem dokładnie takiego samego zgania Tysiu.
  10. Miałam jeden telefon tydzień temu, jak byłyśmy w Ustroniu. Pani powiedziała, że jeszcze zadzwoni i cisza...
  11. Ale niespodzianka. Dzięki Joasiu . Tylko tygrysiczki nie ma na zdjęciach, jak dobrze widzę.
  12. Gabrysiu bardzo Ci dziękujemy, bardzooooo !!!!!!!!
  13. Oj Misuniu, Misiuniu, lepiej to Ty trafic nie mogłaś.
  14. Dzięki dziewczynki. Nie wiem, jak jeszcze można kociaki ogłaszać... Nikt kompletnie nie dzwoni. Myślałam, że plakaty w lecznicach przyniosą jakiś odzew, a tu dalej nic cisza.
  15. Dziewczynki o Likuni dowiedziałam się jakiś czas temu od Myszki. Podczytuję watek i cały czas mocno trzymam kciuki, żeby maleńka się znalazła i szczęśliwie wróciła do swojego domku. Nie mam FB i nie zam się na nim, korzystam tylko z FB mojego męża, żeby sprawdzić, czy ktoś coś nowego nie pisał. I tak mi przyszło do głowy ( może takie informacje sa już na FB a ja ich nie widzę ) żeby wstawić mapkę i listę miejsc, w ktorych Likunia była widziana. Tak dziewczyny robiły na wydarzeniu, gdy Fifi uciekła i jedna osoba to cały czas uzupełniała. FB ma ogromna moc i takie informacje moga być ważne. Ja przyznam się szczerze od momentu, kiedy wiem o ucieczce Likuni, wczoraj dopiero mialam czas i przeczytałam całość watku na Dogo od momentu jej zaginięcia. Sporo czasu mi to zajęło, żeby spisać wszystkie miejsca, w których była widziana a potem okazało się, że mapka i lista miejsc jest na 141 stronie watku i wszystko bardzo czytelnie jest opisane. Może to pomoże, może warto spróbować zamieścić to też na FB. Poszukiwania Fifi, były też, jak w przypadku Likuni prowadzone na szeroka skalę. Mnóstwo ogłoszeń na portalach, w Dziennkiu Zachodnim, oklejone Katowice a to na FB pojawiła się wiadomość, że Fifi była widziana. Traciłyśmy już nadzieję, że się odnajdzie a ona przeszła, jak dobrze pamiętam 16 kilometrów z Katowic do Rudy Ślaskiej. Ja wierzę, że Likunia żyje, tylko może jest tak, jak któraś z dziewczyn pisała, że wychodzi tylko w nocy, jak jest cisza i spokój przecież zna już doskonale okolicę a może przeszła, gdzieś dalej, jak Fifi. Jednak sa nowe sygnały, tylko może osoby, które szukaja Likuni nie maja szczęścia spotkać jej na swojej drodze. Likuniu daj sobie pomóc, wszyscy staja tu na głowie, żebyś była bezpieczna maleńka.
  16. Jak nie Natalka to kto ! Czasami zmiany sa potrzebne, ważne, żeby były na lepsze Natalko i tego Ci życzę z całego serducha.
  17. Natalia od Saruni to Twoja zasługa Gabrysiu !!!!!!!
  18. Mamy nowe wiadomości z domku Funi. Państwo zakochani po uszy w Funi z wzajemnością. Najbardziej Pani Natalia lubi powroty z pracy, kiedy musi schylić się a Funieczka opiera się na jej ramionach i dają sobie buziaczki i dotykają się noskami. Ostatnio Pani Natalia wyjechała na dwa dni, więc po powrocie radości z powrotu Pani nie było końca. Funia uwielbia piszczące zabawki, ale ostatnio kupiona, już nie ma nóżek niestety. Mieli iść do salonu pielęgnacji z Funią, ale stwierdzili, że jednak pójdą na wiosnę, ponieważ jest już zimno i obcięciu Funi byłoby zimno. Ogólnie wszystko jest ok, nie słyszałam oni jednego zdania, w którym Pani Natalia mówiłaby coś o problemach z Funią. Elunia zamieści zdjęcia.
×
×
  • Create New...