Pilnie szukam ciepłego domku, dla suni, która w wakacje prawdopodobnie została wyrzucona z samochodu na przystanku autobusowym.
Psinka całymi dniami siedzi na tym właśnie przystanku, a z tego co mowili ludzie śpi na dworcu kolejowym. Dokarmiam ją, ale to za mało, bo z dnia na dzień robi się coraz zimniej.