Dziękuje za zaproszenie pani Tereso.
W grudniu niestety nie dam rady wpłacic nic na Sabunię i Gucia, ale w styczniu napewno .
Szerokiej drogi piękności.
Jeden plusik tego, że pani zdecydowała się na pieska, który też potrzebował domku od zaraz.
Kolcia tak bardzo ujeła mnie za serce. Jak patrze na jej zdjęcia to ryczec mi się chce.
A ona biedna siedzi w schronisku...