Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Renatko tak strasznie mi przykro. Wiem, że teraz żadne słowa nie pomogą... Ściskam Cię bardzo mocno. Trzymaj się kochana, chociaż wiem, jak jest trudno.
  2. m Renatko, czy coś się stało? Boże nie wiem, czy dobrze zrozumiałam Twojego pasta...
  3. Nie wiem Renatko co w takim momencie można napisać kochana... Ja cały czas mocno zaciskam kciuki za Brodzia.
  4. To bardzo dobra wiadomość, ze dogadalyscie sie dziewczyny!
  5. Bardzo przykre to wszystko.... Miałam sie nie wypowiadać, ale jednak muszę to napisac. Jak pisałam juz wczesniej, nie byłam u Murki i nie znam hotelu u Magdy, ale wierze, ze Funia szuka dla Argulka najlepszego rozwiązania. Dla niej ważne jest miejsce a nie droga jaka ma przejechać, bo każda bedzie dla niego stresująca, tym bardziej, ze wiąże sie ze zmiana miejsca. Przyznam, ze nie wiedziałam, ze u Magdy sa koty. Bardzo bym chciała, zeby Argus mógł zostać u funi. Stala sie straszna tragedia, ze Argo zaatakował kotka funi, ale na pewno to nie jest jej wina wina. Myslisz Ladymonia, ze gdyby funia wiedziała, ze taka sytuacja bedzie miała miejsce, nie zrobilaby wszystkiego, zeby temu zapobiec. Kot to nie pies, chodzi własnymi ścieżkami. Bardzo nie fajnie, ze tak piszesz. Nie rozumiem tez kompletnie tego, dlaczego to funia miała do Ciebie dzwonić Ladymonia. Z tego co pisze, to Ty jestes odpowiedzialna za Argo i w tym przypadku chyba tez za Marcelka. Nie interesujesz sie nimi od dawna, nie ma Cie na ich wątkach, nie robisz ogłoszen, bazarków i nie płacisz deklaracji. Wiem, ze rożne sytuacje mogą zdarzyć sie w zyciu, ale przeciez mogłaś chociaz napisac, ze nie stać Cie juz na płacenie deklaracji, ale zostać z nami i chłopakami. Ja deklarując pieniążki, (wtedy tylko na Argo) miałam tez inna sytuacje finansowa, ale staram sie płacić, chociaz czasem z opóźnieniem. Ladymonia moze i funia nie chciała z tobą rozmawiac, i denerwować sie ta rozmawia, ale czy uważasz, ze na prawdę nie miala powodu do tego. Latwo jest kogoś oceniać, nie mając u siebie psa przez taki kawał czasu. Skad mozesz wiedzieć co ona teraz przezywa. Ja nie chce sie kłócić, ale nie moge przejść obok tego obojętnie, jak w taki sposób piszesz Ladymonia, sama nie bedac w porządku.
  6. Superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!
  7. Śliczny i chyba sporo urósł!
  8. A my pozdrawiamy Misiunie i jej cała rodzinkę.
  9. Moze teraz po wakacjach cos sie ruszy....
  10. mdk8 dzieki za link. Na jakie konto mamy przelewać pieniążki na transport?
  11. Slicznie dziekujemy. Sytuacja nie jest łatwa... Nie ukrywam, ze ta odległość mnie tez przeraża, gdyby tfu, tfu było cos nie tak. Probowalam cos znaleźć na temat hotelu u pani Magdy, ale nic nie znalazłam. Jednak ufam, w tym momencie Funi. Argus jest u niej kawal czasu, traktuje go jak własnego psa i chce dla niego, jak najlepiej. Renatko trzymam mocno kciuki za zdrówko Brodzia!
  12. Jak dobrze pamietam, to miał robione ogłoszenia, po akcji z Twoja koteczka Funiu. Ale, czy ktos mu je odnawia i czy to były ostatnie ogłoszenia tego nie wiem.
  13. W takim razie ja tez daje 100 zł. Niestety wiecej nie moge... Mamy z Myszka trzy psy w hotelach, bez deklaracji, wiec jest cieżko. Wszystkie musimy ogarnąć bazarkami.
  14. Boże... Tak bardzo mi przykro.
  15. Funiu na transport do Magdy tak? Dziewczynki, gdzie jesteście ? W takiej sytuacji musimy działać razem, skoro Ladymonia nie interesuje sie losem Argo. Przeciez funia sama tego nie ogarnie, chodzby finansowo. Rozumiem przez co przechodzi, to nie sa dla niej łatwe chwile, dla Argulka tez niestety nie bedą.... Nie mozemy zostawić jej z tym samej.
  16. Ja również Renatko posyłam dobre myśli. Trzymaj się Brodzio, musi być lepiej.
  17. Widać, ze nowa Pancia Rudaska bardzo sie stara, zeby był bezpieczny. Super sie czyta takie wiadomości.
  18. Rudasku życzę Ci wszystkiego co najlepsze w nowym domku, przy ukochanej Pańci.
  19. Ja też absolutnie nie chcę nikogo obrażać a słowo pisane różnie można zrozumieć. Jestem osobą, która jest zawsze daleka od tego. Skoro nie ma osoby, która jest odpowiedzialna za niego, musimy dziewczyny znaleźć wspólnie, najlepsze rozwiązanie dla Argo. Nie możemy przecież zostawić funi z tym samej. Nie chcę się też wypowiadać na temat hotelów, w których nie byłam. Nie wyobrażam sobie tylko, przenieść Argo do holelu w którym są koty. Nie wiem jak on miałaby tam funkcjonować. Przecież trzeba uczciwie powiedzieć osobie do której będzie Argulek jechał, jaka jest przyczyna jego przeniesienia.
  20. Nie wiem, czy to jest dobre miejsce dla Argo, z całym szacunkiem dla Murki.
×
×
  • Create New...