Jump to content
Dogomania

tracy80

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tracy80

  1. 608262289 to moja komórka no i ten stacjonarny co podałam wcześniej 0227362068
  2. aaaaa....zapomniałam co do załatwainia się w domu to ciężko mi powiedzieć, bo mieszkał on częściowo w ogrodzie i na noc był zamykany w domu, myślę, że 4 miesięczny szczeniak może jeszcze nie kontrolować potrzeb fizjologicznych, ale to sprawa szybka do załatwienia.
  3. Właścicielka go nienawidziła, bo wpadł pod samochód i miała problem jak przeżył -musiała iść do weterynarza.Z tego co poznałam go i przed wypadkiem co o nim mówiła to jest to piesek wesoły i żywiołowy(to pewnie bo matce, która jest bokserką), ma 4 miesiące ,więc jest całkowicie do ułożenia, jeśli chodzi o życie z psami i kotami to ta Pani ma oba te gatunki, więc jest on przyzwyczajony do życia w mieszanej grupie i z tego co opowiadała nie było problemów.Myślę, że ogromna zaletą jest to, ze jest on taki młodziutki, bo wiele można zdziałać,wychować go
  4. [IMG]http://i28.tinypic.com/xp4jo9.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2i108l2.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/nyissk.jpg[/IMG] Tak jak mówiłam, jest sliczny. Już po operacji, myslę, że będzie dobrze.Szukam oczywiście też domu tymczasowego, bo on strasznie się boi i myślę, że 10 dni to max na szpital.Jeśli ktoś coś będzie miał dajcie proszę znać Dzieki
  5. Na razie po dzisiejszej operacji zawiozę go do zaprzyjaźnionego szpitala-dostałam pomoc finansową od mojej mamy i mysle ze do 10 dni on tam bedzie mógł być,jeśli ktoś coś znajdzie po drodze to proszę dawajcie znać,bo myślę ,że w szpitalu nie musi być .Oczywiście jeśli miałby być ze zwariowanymi psiakami to odpada ,bo musi mieć ograniczony ruch no i oczywiście ,żeby jakis kupel nie pomógł mu szwów zdjać ,ale po tym okresie 10 dni to i z innymi psiakami może mieszkać.Dziś zrobię zdjęcia jak tylko przywiozą mi go i umieszcze je.
  6. Jestem lekarzem weterynarii,do mojej lecznicy trafiła Pani ,której piesek 3 dni temu wpadł pod samochód.Myślała ,że zdechnie dlatego tyle czekała,ale okazało sie ,że przeżył ,więc jej DOBRE SERCE podyktowało jej ,że może warto pójśc z nim do lekarza.Pies ma całkowite złamanie kości udowej i połamane żebra.Właścicielka nie zdecydowała się na operację bo pomimo tego ,że nie stanowiłoby to dla niej probleu finansowego powiedziała ,że nienawidzi tego psa.Ze złamaną nogą wypuściła go sobie do ogródka ,bo po silnych srodkach przeciwbólowych (sama mu je podaje)nie pokazuje,że cos go boli.Zadzwoniłam do niej i poprosiłam ,żeby mi oddała tego pieska.Zgodziła sie oczywiscie.Jutro zostanie zoperowany u mnie w lecznicy i potem SZUKAM DLA NIEGO DOMU./jest to szczeniak ,ktory będzie duży,matka jest bokserką ,ojcieci nieznany.Jest śliczny,teraz waży 15 kilo.Jutro zrobie mu zdjęcia Jeśli znacie kogoś proszę o kontakt 0227362068 to jest tel do lecznicy od 9-19
×
×
  • Create New...