Jestem lekarzem weterynarii,do mojej lecznicy trafiła Pani ,której piesek 3 dni temu wpadł pod samochód.Myślała ,że zdechnie dlatego tyle czekała,ale okazało sie ,że przeżył ,więc jej DOBRE SERCE podyktowało jej ,że może warto pójśc z nim do lekarza.Pies ma całkowite złamanie kości udowej i połamane żebra.Właścicielka nie zdecydowała się na operację bo pomimo tego ,że nie stanowiłoby to dla niej probleu finansowego powiedziała ,że nienawidzi tego psa.Ze złamaną nogą wypuściła go sobie do ogródka ,bo po silnych srodkach przeciwbólowych (sama mu je podaje)nie pokazuje,że cos go boli.Zadzwoniłam do niej i poprosiłam ,żeby mi oddała tego pieska.Zgodziła sie oczywiscie.Jutro zostanie zoperowany u mnie w lecznicy i potem SZUKAM DLA NIEGO DOMU./jest to szczeniak ,ktory będzie duży,matka jest bokserką ,ojcieci nieznany.Jest śliczny,teraz waży 15 kilo.Jutro zrobie mu zdjęcia
Jeśli znacie kogoś proszę o kontakt
0227362068 to jest tel do lecznicy od 9-19