-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Ok, pewnie coś wspólnego ma z owczarem, bo mi raczej zależy na psie, z którym mogę pracować... jakieś tam posłuszeństwo czy amatorsko jakieś sporty... Będę w schronisku to ją zabiorę na spacer... Hato się mojej mamie podobał :evil_lol: Ale on ma chyba za krótką sierść by siedzieć pół dnia na dworze... bo to jednak miałoby być towarzystwo dla Jetsana ;)
-
Oj tam... mój też wstydu mi narobi :evil_lol:
-
Jakbyśmy jechali, to musiałabym mu kupić porządny kaganiec, bo teraz ma taki na odczepkę skórzany... Jestem ciekawa jakby Misia na mojego zareagowała, bo on uwielbia podbiec do psa, pozaczepiać, a potem olać. :P Jetsan byłby cały czas na lince oczywiście :D Chociaż jak ten teren dobrze ogrodzony, to chętnie robiłby za stróża :evil_lol:
-
Lusia ze SPORTOWĄ DUSZĄ marnuje się w schronisku
Naklejka replied to Artemida's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/222783-Lusia-ze-SPORTOW%C4%84-DUSZ%C4%84-marnuje-si%C4%99-w-schronisku?p=18596518#post18596518"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1348/c4fe485c0fd6dbc3.jpg[/IMG][/URL] -
Lusia ze SPORTOWĄ DUSZĄ marnuje się w schronisku
Naklejka replied to Artemida's topic in Już w nowym domu
[url]https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/14Stycznia2012#5697509272444555458[/url] :cool3: -
Fakt, ale i tak ją lubię :D Fajna jest, musimy kupić w końcu to frisbee :D
-
Zaczynam się martwić o ten transport, busem z Jetsanem przecież nie pojadę... A do prawka i własnego samochodu mi daleko :P
-
Wiem, wiem, że jego zachowanie może się zmienić, ale on od małego taki jest, w przeciwieństwie do braciszka... [URL]http://psitulmnie.pl/galeria.php?pid=2417&statusid=1&animaltype=8&virtual=0&senior=0[/URL] kochane psisko, mały sportowiec, tylko lękliwa trochę jest :) Wygląd, wyglądem, ale nie mogę wziąć małego krótkowłosego psa, który mi zamarznie, albo zostanie zgnieciony przez Jetsana :D [URL]http://psitulmnie.pl/galeria.php?pid=2836&statusid=1&animaltype=8&virtual=0&senior=0[/URL] mamie się nie spodobała, chyba za duża, ale ogólnie fajna psina. [URL]http://psitulmnie.pl/galeria.php?pid=2883&statusid=1&animaltype=8&virtual=0&senior=0[/URL] ładna, drobna, ale nie znam jej... [URL]http://psitulmnie.pl/galeria.php?pid=2241&statusid=1&animaltype=8&virtual=0&senior=0[/URL] to ona została przygnieciona przez psa... Ładna jest, ale nie znam jej... Mama zgadza się tylko na młodego psa, czyli maks. 3-4lata.... No i koniecznie musi być kudłaty... A ja chcę psa, z którym mogę ćwiczyć jakieś sporty, posłuszeństwo. Czyli chcę psa, który będzie przeciwieństwem Jetsana :D I jeszcze jedno ale.... mam kota :]
-
Nie gryzł cały czas, tylko przy gwałtowniejszych ruchach Jetsana... Shetani chował się za nami, potem atakował, potem znowu się chował i tak w kółko, chwilami szli ładnie obok siebie.... Jetsan naprawdę nie jest skory do walk, jak był u nas jego brat na odwiedzinach, to Jetsan znowu został ofiarą... Mam jakąś ciapę, nie psa :lol: Jetsan potrafi się cieszyć i bawić mimo że pies go atakuje.... W schronisku spotkałam różnie psy, są takie co nie akceptują nawet suk. Ostatnio widziałam jak jeden pies przyciskał do ziemi sukę... Są też takie psy, co się fajnie dogadują z innymi psami, no nie ma reguły... [url]http://psitulmnie.pl/galeria.php?pid=2142&statusid=1&animaltype=0&virtual=0&senior=0[/url] ;) tutaj są wszystkie psiaki, w sukach nie ma wielkiego wyboru :P [url]http://psitulmnie.pl/galeria.php[/url] nie za duża, nie za mała, kudłata i kontaktowa. Taka która może na dworze posiedzieć z Jetsanem.
-
Wiadomo, że się boi, Salsa też się boi, Diana się tylko wyłamała :D Ostatnio Jetsana zaatakował pies, który bawił się z Jetsanem od małego... ehh... To było fajne, przyjeżdżała sąsiadka, wypuszczała psa na ogród, jak gdzieś mnie spotkała, to wołała, wpuszczałam Jetsana na ich ogród i były szalone gonitwy :D
-
Szukam na stronie pkp, pociągu z Katowic do Darłowa i nic nie znajduję, nie ma Darłowa :lol:
-
No i Shetani robił to samo, tylko jeszcze bardziej zaciekle i agresywnie.... Bo Gaja to go raczej straszy tylko... :P No ale psiaki już rok się znają, Gaja była u mnie w domu, a przez jakiś okres prawie codziennie na spacery chodziłyśmy :D
-
Ponad 2godziny chodziliśmy... Gdyby go nie atakował tak zaciekle to nie byłoby tak źle... ( wszystkie zęby na wierzchu, gdyby Iza go nie trzymała, to Jetsan straciłby ucho) Przy pierwszym ataku, Jetsan nie popuścił... Zaczęło się burczenie, ale go szybko zabrałam, potem był już łagodny... Nie mogę sobie pozwolić na to by pies u mnie posiedział tydzień, a potem go oddam, bo najprawdopodobniej Shetani nie zaufałby Jetsanowi. Gaja, zna go bardzo długo, do tej pory go atakuje, Salsa robi to samo, Diana na początku była też ostrożna i nie chciała się z nim bawić, ale już po jakimś czasie ganiali jak szaleni ;) Miałam u siebie tego goldena, przez tydzień, robił to samo co Shetani... Codzienne wspólne spacery i nic, golden cały czas atakował Jetsana, ze strachu... Jetsan nie jest malutkim psiaczkiem, Shetani jest o połowę mniejszy... Może lepiej by poszło gdybym pojechała z Jetsanem do schroniska, bo tam Shetani jest całkiem inny...
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VKuYDAdsIIM/TzO8EVql2QI/AAAAAAAADVo/T2lpkJEqqBo/s640/IMG_1975.JPG[/IMG] więcej tutaj [url]https://picasaweb.google.com/105911600974972693444/Swinki?authkey=Gv1sRgCLfYr-SfrozJlwE#[/url]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-x8MfJPWuBr8/TzO60kLNsqI/AAAAAAAADU0/xeYj0CtAPco/s640/IMG_2031.JPG[/IMG] Cieszy się swoją zabawką :D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zo4DWpyWZyA/TzO67vGARoI/AAAAAAAADVE/V32QeHIubfw/s640/IMG_2043.JPG[/IMG] I z kotem :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-L8yKMw6yOkk/TzO67aKvhNI/AAAAAAAADVA/jcwBG0JqTLM/s640/IMG_2047.JPG[/IMG]
-
Mój jak był mały też cieszy się do ludzi, teraz nikt nie ma prawa go pogłaskać... On nie podejdzie do obcej osoby....
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='dog193']Bartiś, ja pewnie z Katowic pociągiem będę jechać, ale już z psem, spóźniłaś się :diabloti: Zgadaj do Anuli, przekonaj ją żeby pojechała :evil_lol: Powiedziała, że z Boczkiem raczej nie, bo nie chce go męczyć podróżą.[/QUOTE] W takim razie jedziemy razem? :evil_lol: "tybetan (takie wielkie włochate)" to moje, ani nie wielkie, ani puchate, a latem to w ogóle jest łysy :P
-
Oni i tak nie byli pewni decyzji, no mama raczej była, ale tata nie był zadowolony :P Na chwilę wyszedł z domu, popatrzył i wlazł z powrotem, a potem cały dzień się nie odzywał, zresztą ja też nie ciągnęłam tematu.... Myślę, że tu płeć naprawdę nic by nie zmieniła, Jetsan akceptuje wszystkie psy, nie prowokuje bójek, a do maluchów jest bardzo delikatny, duże psy mają gorzej, bo je lubi ustawiać. Shetani w schronisku był całkiem inny, nawet mama to zauważyła... Tam się bawił z obcymi psami, było w porządku. W autobusie był wyluzowany....
-
Kto i kiedy jedzie do schroniska? Chciałbym pojechać, zabrać Shetaniego na spacer, ale przez ten cholerny aparat nie jem i brakuje mi sił.... :( Szkoda Medo... :( Zastanawiam się, czy brać drugiego psa... a jeśli już to jakiego? W sumie nie wiem co teraz na to rodzice... mogli się zniechęcić...:( A tak się cieszyłam... Nie daje mi to spokoju....