Jump to content
Dogomania

Laima

Members
  • Posts

    963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laima

  1. Tak, tak, już o tej porze przestaję myśleć. Muszę trochę zwolnić i cierpliwie poczekać. Jakby co, może wytrzyma zdrowy do połowy grudnia - dobrze że choć na noce trafia do domu. Majqa, dzięki za obecność na wątku. :)
  2. Od razu zapytam: gdyby ten jamniś przyjechał do mnie w najbliższych dniach, czy ktoś z Krakowa mógłby go "przechować" u siebie w dn. 9-14 grudnia? Możliwe, że nie będę miała wtedy opieki dla niego.
  3. [B]majqa[/B], [B]danka1234[/B], dzięki podnoszę psa, co mi na wątrobie leży :]
  4. Isadora7 - no właśnie... nawet się zastanawiałam, czy Ciebie o tę mimikę nie zapytać. Co o tym myślisz? Co to może znaczyć? Może on jest chory z wyziębienia? A może jest jeszcze starszy i dużo przysypia? Czy jamnik może robić taką minę z bólu? Dlaczego do ogłoszeń dawaliby akurat takie, niefortunne zdjęcia? Błagam, niech tego psa ktoś zobaczy na miejscu! Nie mogę sobie miejsca znaleźć przez tego psa - a nie mam jak pojechać do Łodzi :( AAAAAAAAAAAAA
  5. DZiękuję za zaproszenie. Przepiękna sunia. Niestety nie mogę pomóc finansowo (może w styczniu?), ale będę czytać i kibicować.
  6. [B]Kasiaraf[/B], mam nadzieję. Zwykle odbierała... Może podeślij mi na pw, czy na pewno masz dobry numer?
  7. 9-letni jamniś z Łodzi: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174370-9-letni-jamnik-z-bloku-na-podwA-rze-A-A-dA-RATUNKU[/url]
  8. [SIZE=2]Pimpuś charakterny jak widzę, ale jak się patrzy na zdjęcia, to żal straszny. Shanti, świetnie się nim opiekujesz. :) [SIZE=1]Sprawdź jutro stan skarpety.[/SIZE][/SIZE]
  9. Pusia jest naprawdę śliczna. Kiedy będzie można ją ogłaszać?
  10. Tak sobie teraz myślę: byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś z Łodzi mógł podejść i zobaczyć tego psa. Jakie sprawia wrażenie (zdrowie, zachowanie wobec ludzi) - przez telefon pies (oczywiście) nie ma wad. Bardzo proszę.
  11. Miałam kolejny telefon w sprawie Babetki. Młoda dziewczyna, musiała uśpić swoją 12-letnią suczkę. Nauka czystości jej nie przeraża, ale musi porozmawiać z narzeczonym. Jest dużo w domu, więc może się udać. Sama powiedziała, że zgadza się na przedadopcyjną i umowę. Ludzie z Katowic.
  12. [B]ciapuś[/B], BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WIADOMOŚĆ
  13. Szkoda tylko, że panie w schronisku nie potrafiły mi powiedzieć, co się stało z "poprzednim" pieskiem o numerze 279 i mówiąc "pod tym numerem mamy całkiem innego psa" rzuciły słuchawką. Może ta starowinka ma innym numer niż w opisie i teraz dogorywa gdzieś w boksie z zimna? Moje gratulacje. Szajbus, dzięki, że założyłaś taki wątek. Bardzo fajny, tylko ktoś, kto bywa w schronisku musiałby z Tobą współpracować. Faktycznie, nie ma sensu, żebyś się szarpała, skoro nikt nie pomoże go aktualizować.
  14. [B]irenaka[/B], kiedy będzie można, tyle że od 10 do 13 grudnia mam wyjazd służbowy i wtedy będzie problem; ale może ciś do tego czasu wymyślę. Najpierw muszę wiedzieć, czy on w ogóle może mieszkać w "kocim domu". Kolejna sprawa to tolerowanie małych dzieci - o to też podpytam jeszcze raz, choć pani twierdzi, że jamnik miał kontakt z dziećmi i nie było problemu. [B]Jeśli ktoś mógłby temu jamnisiowi pomóc już teraz - bardzo, bardzo proszę![/B] Ja mogłabym wtedy wziąć innego psa (np. Merdzika z Orzechowców albo Mikę ze stróżówki; jest tych bid tyle..)
  15. Pani zgodzi się na przeprowadzkę jamnisia, ale nie będzie go sama wozić; sprawdzi, jak się zachowuje wobec kotów. Bida taka. :(
  16. Pani twierdzi, że z oczami nic nie ma. Może on ma gorączkę - może już go coś wzięło od siedzenia na zimnie?? Nie mam pojęcia :( 3 zdjęcia, na trzech zamknięte ślepia, nos przy ziemi nie mogę przestać myśleć o tym psie :( Jeśli nikt z Łodzi go nie weźmie na dt, to może mógłby mi go ktoś przywieźć koleją za zwrot kosztów biletów? Tylko co zrobię, jak się okaże, że będzie chciał zeżreć nasze koty? :( A ktoś może mógłby go choć kilka dni przetrzymać, żeby nie siedział na zimnie??
  17. Zapytałam, ile pies ma czasu. Pani: nie spieszy się, ogłoszenie dałam wczoraj. Do schroniska nie oddam. Z mężem będe się użerać. Wozić go - nie, znajdzie się ktoś na miejscu. Ale ten pies dzień w dzień marznie!!! Cały dzień bez ludzi. Na kanapę mu wskoczyć nie wolno. Przytulić się nie wolno... bo pies ma być przy budzie (słowa pani o syt. w domu). Stary pies z bloku. :(
  18. No właśnie. :( Pani twierdzi, że zdrowy... Może już nie zdrowy, skoro od rana do nocy siedzi na podwórzu... :( Małagos, dzięki za wklejenie zdjęć. Majqa, zadzwonię, zapytam. Ale pani jest przekonana, że ktoś go weźmie i - słyszałam - bardzo "nieruchawa". O tyle dobrze, że powiedziała, że do schronu nie odda i że na noc go na pewno będzie brać do domu.
  19. Mam chwilę w pracy, nie mogę znaleźć ogłoszenia. :( Wstawię link wieczorem. Rozmawiałam dziś z siostrzenicą zmarłej właścicielki 9-letniego jamnika. Wzięła psa pod opiekę, ale mąż jest zdania, że miejsce psa jest na podwórzu, więc jamniś dni spędza w budzie z podwórzową suką. :( Co wieczór pani toczy walkę z mężem, żeby psa wpuścić do domu. :( Pies od szczeniaka mieszkał w bloku, ma książeczkę zdrowia, ponoć zdrowy. Na zdjęciach przeraźliwie smutny stary pies, rozpłaszczony przy podłodze, zamknięte oczy (ponoć zdj. tylko tak wyszły). Staruszek, z pięknym jamniczą kufą, jamolowymi uszami. Czarna rozpacz. :( Pani wczoraj wystawiła aukcję na allegro, liczy, że ktoś z Łodzi go weźmie. Do Krakowa na pewno go nie przywiezie - ja w najbliższym czasie nie mam jak po niego pojechać. :( Może ktoś mógłby go wziąć choćby na tdt i sprawdzić, jak on traktuje koty. Jeśli nie goni, mogłabym go wziąć na dt. RATUNKU! Mam tel. do pani. Ogłoszenie i zdjęcia: [url]http://www.allegro.pl/item827645325_jamnika_oddam.html[/url] :(
  20. Kasiaraf, mówiłam pani, że Babetkę trzeba nauczyć czystości, zdrowa (nóżki wyprostowane, sprawne), do k. tygodnia bierze Bactrim transport - może by nam się udało? nie rozmawiałam o tym sterylka - pani sceptyczna :] może uda się ją przekonać... wie, że jest umowa, ale nie widziała jej; dobrze by było gdybyś miała ze sobą dzięki :)
  21. [quote name='majka']z tego co wiem wszystkie psiaki są aktualizowane na stronie schroniska na bieżąco, anovip pomaga setkom psiaków w realu najbardziej potrzebujacym i nie ma co jej głowy zawracać, jeżeli ktoś chce informacji to przeciez mozna zadzwonić do schroniska[/QUOTE] to przecież zadzwoniłam i dowiedziałam się, że pod danym numerem jest inny pies :] szkoda, że anovip nie napisała mi choć "przepraszam, nie mam czasu tego sprawdzać" :( trudno, mam nadzieję, że ta staruszka znalazła dom
  22. Ja mogę edytować pod Firefoxem.
  23. Ta szczęśliwie odnaleziona parówa jest naprawdę bardzo, bardzo piękna.
  24. Jej! Filmy są wspaniałe! :) Ile Leopold może mieć lat? podziwiam :)
  25. [U]Pani z Sosnowca zgadza się na wizytę przedadopcyjną i umowę.[/U] Słyszałam w głosie coś jakby lęk, kiedy mówiłam o sterylizacji, ale może uda się ją przekonać osobiście. Piszę jeszcze raz do Kasiaraf z prośbą o wizytę. Podajcie jej wzór umowy adopcyjnej, dobrze? W sobotę może będę miała aktualne fotki Babetki.
×
×
  • Create New...