Jump to content
Dogomania

zadra

Members
  • Posts

    4815
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zadra

  1. Jakby nie bylo nabiera manier .
  2. [quote name='jamor']zawiozłem, zostawiłem, wróciłem. Ostatnie zdjecie . [IMG]http://images8.fotosik.pl/455/d84c402bd7a4f27f.jpg[/IMG][/QUOTE] Wspaniałw wiadomości!!!!!
  3. Zorka dzisiaj w doskonalej kondycji.Apetyt jej dopisuje.Chodziimy na spacerki.Potrafi chodzic na smyczy i bardzo ładnie zachowuje czystośc.Jest bardzo dfelikatna i bojazliwa.Juz zprzyjazniła się z Pepcia i małym Marleyem.Jest grzeczna wogole nie interesuje sie ranką.Oczywiście jest zabezpieczona ubrankiem pooperacyjnym.
  4. [quote name='Rodzice Maciusia :)']nie wiem. Oglądałam i niby nic nie widać. Wczoraj biegał wesolutki i wszystko było ok. Dziś dopiero coś mu nie pasuje :([/QUOTE] Taki stan może tez nie byc związany z wykonanym zabiegiem.Może przypętało sie jakieś paskudztwo.Jesli moge doradzic to proponuję zrobić badanie krwi.
  5. Cudownie,ze Frodo się doczekał swojego domu.
  6. [quote name='Rodzice Maciusia :)']cieszę się bardzo :) ja niestety tego samego nie mogę o Miodku powiedzieć. Jest bardzo przygnębiony, smutny, nie chce się przemieszczać, leży prawie non stop. Nie reaguje nawet na kota, który dotąd był jego oczkiem w głowie :([/QUOTE] Po narkozie powienien juz dawno dojśc do siebie.Może wdarła sie infekcja?
  7. Tak bardzo chciałabym,żeby Kawa znalazla dom.
  8. Zorka zabieg zniosla fantastycznie.Spremedykowana została do zabiegu infuzyjnie.Bardzo szybko,doslownie po niecałych dwóch godzinach po operacji juz chodziła.Przez najblizsze dni będzie u mnie.Wolę mieć malutką na oku.
  9. [quote name='Leyla']jestem i wiecie co widzialam?!! ciepla, dobra kobiete, ktora zaprosila mnie do domu, pokazala przygotowane lozeczko dla Bursztyna, smuczke obroze.:p Powiedziala ze Bursztyn ma caly dom do dyspozycji.:p Wszedzie byly slady niezyjacej Perelki...a na ogrodzie jej grobek.Bursztyn bedzie mial wspaniala Pania, taka ktora pragnie przyjaciela w psiej postaci. Zdaje sobie sprawe z tego ,ze poczatki ich wspolnej drogi moga byc rozne...i wie ze pies moze zachorowac. Perelka miala swoja P. Doktor i Bursztyn tez bedzie mial.Jestesmy sasiadkami 7km, wiec mam do niego blisko;)[/QUOTE] Wspaniała widomośc!!!
  10. [quote name='IVV']mam taka WIELKA PROSBE - BARDZO ,ale to BARDZO PROSZE by nie robic osobistych wycieczek ,nie obrazac ,tylko skoncentrowac sie na psiaku i pomocy dla niego. PLEASSSSSEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przeciez wszystkim nam o to samo chodzi. Razem mozemy wiecej pomoc tym wszystkim biedom czekajacych na jakas lepsza przyszlosc. przykre ,ze zawsze gdzies my ludzie z naszymi przepychankami tarasujemy droge do celu...:roll::shake:[/QUOTE] Jestem tego samego zdania.
  11. Zorka dzisiaj bedzie sterylizowana.Mam nadzieję,że wszystko bedzie dobrze.
  12. Po drugie - piszecie jako osoby prywatne czy przedstawiciele zamojskiego oddziału EMIR ? Bo odbieram dyskusję o oddaniu niekastrowanego psa do domu z niewysterylizowaną suką - jako żart. I pewnie nie tylko ja - tylko reszta boi się EMIR-owi podskoczyć. Smutna prawda. Zawsze możecie na mnie donieść do moda, nie będzie to 1 raz. Strzelanie nienawiścią na prawo i lewo to inna sprawa,ale to jest juz oszczerstwo.Posuwasz się za daleko!!!!
  13. [quote name='E-S']Żeby ocenić świadomość potencjalnego DS - najpierw trzeba mieć własną - Zadra na pewno wie jak przyucza się psa do polowania - OD SZCZENIAKA - a Hunter przyuczany nie był na pwno, ma zęby psa w wieku ok. 3 lat - a nie roku, jest starszy niż Bugi, nie potrafi się bawić zabawkami, nie zna żadnych komend, nie aportuje - to nie jest pies, który będzie sprawdzał się na polowaniu i jest zbyt seksualnie pobudliwy, aby dało się go czegokolwiek wyuczyć w tym kierunku - ucieknie do suk. Dla osób, których ojcowie nie byli myśliwymi link - [URL]http://www.szkoleniepsow**********/sporty-mysliwskie,31/jak-wyszkolic-psa-mysliwskiego,4616.html[/URL] Po drugie - piszecie jako osoby prywatne czy przedstawiciele zamojskiego oddziału EMIR ? Bo odbieram dyskusję o oddaniu niekastrowanego psa do domu z niewysterylizowaną suką - jako żart. I pewnie nie tylko ja - tylko reszta boi się EMIR-owi podskoczyć. Smutna prawda. Zawsze możecie na mnie donieść do moda, nie będzie to 1 raz. Tak Ilon, ogłoszenia są pilnie potrzebne do znalezienia psu NORMALNEGO domu, który zgadza się na kastrację. Jak widać na załączonym obrazku niezrozumiały entuzjazm wzbudza jedyny dom - który chce niekastrowanego, niepolującego i nie przyuczonego psa zabrać do domu do niesterylizowanej suku tej samej "polującej" rasy jak się domyślam. Wizyta przedadopcyjna to strata czasu, ale jak ktoś ma go za dużo ... to mógłby zrobić zdjęcia psom w schronisku, czy nawet Hunterowi w rozmiarze NADAJĄCYM SIĘ do czegokolwiek, a już na pewno nie do ogłoszeń - o co były prośby na wątku zamojskim - bez reakcji. Przepraszam Iwonko, że się po raz kolejny wcięłam, ale poznałam psa, zrobiłam mu fotografie, bawiłam się z nim, sprawdzałam co potrafi (nic - matoł) i obserwowałam cały dzień, karmiłam, obejrzałam zęby i uszy i zdaje się, że znam go najlepiej z Was - mimo że miałam do niego 100 km a nie 1 kilometr. To nie jest pies polujący - to pies pilnie wymagający kastracji z uwagi na patologiczną nadpobudliwość seksualną.[/QUOTE] To prawda,że znowu się wcinasz,oceniasz ludzi nikogo nie sznujesz i na dodatek obrażasz.Mam wrażenie po leturze twoich wypowiedzi na wielu wątkach,że w jednej osobie jestes wetem,behawiorystą,szkoleniowcem i psychologiem oraz jasowidzem.Ciekawa jestem kim jesteś "po linii wyksdztałcenia". Twoj problem polega na tym,że tak naprawdę to nie pomagasz tylko wprowadzasz ferment i niepotrzebne emoje.Stale licytujesz się kto "wie lepiej"Ja nie upieram się przy oddaniu psa bez kastracji,nie upieram się akurat na ten dom.To Ty interpretujesz moje słowa jak Ci się podoba,sadzę,że ze zwykłej antypatii do mnie(chociaz wcale sie nie znamy) Jest takie powiedzenie ZGODA BUDUJE,NIEZGODA RUJNUJE.Powinnaś te slowa przemysleć.
  14. Państwo są bardzo odpowiedzialni i myślę,że stąd ta zwloka.
  15. Najwidoczniej bardzo był do nich przywiązany.
  16. Wielu myslwych kocha i szanuje swoje psy.Mój ojciec był mysliwym.To on nauczył mnie jak być odpowiedzialnym,szanować i kochac zwierzeta.Kiedyś mileliśmy trzy wyżły jednoczesnie.Zapewniam Was,spały w łóżku.Jeden z nich,mój ukochany Bachus żył 18-lat.
  17. Rozpuszczopna "jak dziadoski bicz"
  18. [quote name='Tola']Dziękuję pięknie:loveu: Bursztyn to kolega niedoli Mumina z sąsiedniego boksu w zamojskim schronie, na pewno nie raz szeptali sobie swoje marzenia o włanym domciu... Mam nadzxieję, ze Bursztynowi tez się uda i znajdzie taki dom -marzenie jak Muminek.[/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję.
  19. [quote name='Tola']Własnie to jest problem, ze nigdy nie mozna przewidziec, jak pies będzie zachowywał sie w warunkach domowych, gdy poczuje się bezpiecznie... Milka była zagubiona, cichutka i spokojona, a tu proszę...[/QUOTE] Może odczuwać lęk,samotnie w zamknietym pomieszczeniu.
  20. [quote name='Murka']Teraz pogoda taka, że nie zawsze można do Lorka się wybrać na pogawędki, ale staram się chociaż w przerwach między deszczami. Mam wrażenie, że jemu pomaga sama obecność. Jak np. przykucam w jednym miejscu to mógłby się ulokować w przeciwnej stronie wybiegu i tam przeczekać moje odwiedziny. A on sobie spokojnie chodzi dookoła mnie, przystaje itd. Tak jakby sam chciał sprawdzić na ile się odważy do mnie zbliżyć i testuje moje zachowanie. Smaczki zjada, ale rzucone na ziemię, z ręki nie chce wziąść... Podchodzi naprawdę blisko (zwłaszcza gdy udaję, że zajmuję się Gają :) ), ale gdy próbuję się zbliżyć do niego to się płoszy, uszy lekko podkula i się oddala. Jak przykucam to momentalnie się robi spokojny. Dba chłopak o to, aby mi się kości nie zastały, wczoraj takie dwa doły wykopał, że mógłby się w nich zmieścić do połowy :roll: Znów próbował podkopać się pod fundament z budą :mad:[/QUOTE] Uparciuch z niego.
  21. Dziewczyny,może poczekajmy na wizyte przedadopcyjną.Bedzie wiadomo co to za ludzie i jaką mają swiadomośc.
×
×
  • Create New...