-
Posts
142 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monka.
-
Oczywiście że tak :p Dejzi 20.07.08 :)
-
No to inny termin :) Mam nadzieje że wtedy wszyscy będą mogli :)
-
Ja też miała taki problem jak Dejzi była mała ale spokojnie się witałyśmy żeby się nie ekscytowała za bardzo i przeszło jej :)
-
U mnie w Bydgoszczy była wystawa psów wielorasowych we wrześniu w kategoriach ; mister miss najladniejszy pies ze schroniska psy w poeszlym wieku BIS Dejzi wygrała w kateorii Miss;)
-
Wysłałam wam wiadomosci z nr mojej komy bo niewiem czy będe dzisiaj jeszcze na forum Pozdrawiam i licze na to ,ze bedziecie jutro;)
-
No własnie probuje ustalic z kochanym towarzystwem godzine... Ale nikt tu chyba nie zagląda...:placz: Ja proponuje 11.00 Tylko nadal nie wiem co wy na to
-
Tego nie wiem. Ja proponuje 11.00 pod regulaminem Tylko czy ktoś będzie? Dajcie znać prosze bo niewiem czy ktoś się wybierze z nami czy nie...
-
Jakie spotykają Was trudności w życiu z psem?
Monka. replied to lilia1983's topic in Wszystko o psach
No więcej odpowiedzialności właścicieli by się przydało, a twój problem tym lepiej rozumiem bo moja przyjaciółka z psem wielkości jamnika ma ten sam problem co ty.. W takim razie życze powodzenia i uściskaj Frania odemnie ;) -
Jakie spotykają Was trudności w życiu z psem?
Monka. replied to lilia1983's topic in Wszystko o psach
Sorki za ten post z nie puszczaniem psa ze smyczy ale zrozumialam czytają twoją wcześniejsza wypowiedz że wcale go nie spuszczasz. Ale teraz się sprawa wyjasniła :) Takze jeszcze raz sory. Co do spuszczania agresywnych psow ktore warcza to też jestem przeciwna ale z Dejzi to jest tak że ona powoli podchodzi(w tym 1 przypadku na 100) i patrzy na psa, czekając na jego reakcjie i w momecie podchodzenia do niego ja ją zawołam i wraca wtedy za każdy razem więc nigdy nie zdażylo się żeby zdążyła podejsc do psa choćby na odleglosć 2 metrów. Jeśli zdażył by się sytuacjia jaka opisałas(mam nadziejeze do niej nie dojdzie) to wina oczywiście byla by moja... bo ta ja Dejzi spuszczam. A co do agresji lękowej to doskonale cie rozumiem bo Dejzi po niezbyt miłym spotkaniu z owczarkiem niemieckim (Miała wtedy 3 miesiące) zaczeła bac się tej rasy ale jaest już coraz lepiej bo nad tym pracujemy. A Dejzi na osiedu spuszczana czesto nie jest bo wiadomo że jak dużo osób chodzi to jej nie puszcze... chociaż ona ludzi kocha to przeciaz ktoś może bać się psów. A do lasu też chodzimy:p Myśle że oszłyśmy do porozumienia ;) Pozdrawiam -
Halo, Halo!! Jest tu kto? To o której? juto, 18 pażdziernika :) Myślęcinek.. I z kąd jedziecie? Bo ja z błonia, prawdopodobnie Szubińska-piękna
-
Jakie spotykają Was trudności w życiu z psem?
Monka. replied to lilia1983's topic in Wszystko o psach
źle się wyraziłam, Dejzi spuszczam tylko wtedy gdy nie ma innych psów. pozatym ona nie lata cały dzień bez opieki po osiedlu... A piszac że zazwyczaj miałam na myśle że wraca w 99 przypadkach na 100. Pies też musi sobie móc pobiegać, wspólczuje twojmu psu skoro całe życie jest na smyczy... Bardzo ładny jest twój piesek ;) z wyglądu... Agresywny? Gryzie? Czyli popełniłaś bląd w wychowaniu tak? -
Jakie spotykają Was trudności w życiu z psem?
Monka. replied to lilia1983's topic in Wszystko o psach
Moim największym problemem są psy bezdomne lub wypuszczane na cały dzień bez opieki włascicieli... Dejzi nie jest agresywna i jest posłuszna, zna wiele komend, nie ciągnie na smyczy i wraca na zawołanie (zazwyczaj) I tu pojawi się poblem bo Dejzulka uwielbia psy(większych się troche sie boji ale pracujemy nad tym) za to swojej wielkosci lub mmniejsze ubustwia:p Jak wychdze z Dejzi to między blokami, w miare z dala od ulic Dejzules idzie bez smyczy a tu luzem psy, bez opieki, oczywiscie jak na złość w ulubionej wielkosci Dejzi. No a ze ja czasami za późno go zauwaze to Dejzi czasami pobiegnie do takiego i nie wraca zaraz. Niby to się czesto nie zdaza (średnio raz na 2 tygodnie) ale to jest problem:shake: No i gonienie kotów - masakra:angryy: -
Znajomi mieli suczke o imieniu Dejzi któa była goldenem retrierem a że Dejzi jak była mała była do tej rasy podobna to tak ją nazwalismy ;) Pozatym Dejzi znaczy po jakiemuś Stokrotka :) A ja bardzo lubie te kwiatki...
-
To super ;) A jest ktoś jeszcze chetny? Może być inne miejsce niż myślęcinek, jak ktoś ma inną propozycjie...
-
Mi niedziela też pasuje :)
-
Spadłaś mi jak z nieba! :) Owczarki niemiecki to psy których szukam bo Dejzi się ich troche boi ale żewby przestać to powolutku przekonuje ją o tym że nie są wcale takie złe. Jakbyście były super:loveu: Ktoś jest jeszcze chętny?
-
Trzeba się ruszyć z psiakiem gdzies dalej więc ktoś byłby chętny na wspólny spacerek? 17 październik - Myślęcinek Bylby chętny ktoś?;) Pozdrawiam wszystkich z BDG :)
-
teQuilla_bdg miałam już kotakt z osobami z fundacji "Cane Pro Humano" gdzie pracuje amstafka i chętnie opowiem coi wszystko co się dowiedziałam i doświadczeniami z dogoterapią możemy si podzielić bo ja z Dejzi też chciałabym w tym kierunku iść :) Jak coś to moje gg : 16256791 jak chcesz to napisz :) Pozdrawiam
-
No wiadomo że dzieciaki z np dogiem njemiecki nie powinny wychodzić ale z jakimś małym, łagodnym, słuchajacym i odwolujacym sie to czemu nie :) Alo to i takdopiero od np 12 lat bo mnie taka dzieczynka wkurza 5 lat ma a na spacer z sznaucerką miniaturową chodzi a ta suczka szczeka na wszystkich, ciagnie na smyczy że ta mała jej utrzymac nie może... Ciekawe gdzie jej rodzice:mad:
-
Zgadzam się że śmiechu warte.... Ja mam 14 la i sama wychodze z Dejzi,zresztą nie sądze że ktokolwiek tego przepisu przestrzega.... Wzieli by sie za budowanie parków dla psów albo schronisk a nie takie głupoty wymyślają
-
Jestm ciekawa co myślicie na temat kundeków w dogoterapi i czy ktoś z takim pieskiem pracuje? Słuszałam że kundelek jest w fundacji "Pies dla Stasia" ale nie jestem pewna Za kazdą informacjię będe wdzięczna :)
-
Jak bardzo jestescie przywiazani do swych czworonogow???
Monka. replied to Beamic's topic in Owczarek niemiecki
Ja miło wiedzieć że nie ylko jaj jestem walnieta :) Do Dejzi jestem bardzo przyiązana, moi rodzice mówia ze pewnie jaknym miała wybierać pies lub oni lub cokolwiek innego to na 100% wybrałabym psa. Bo jes najwazniejsze i najkochansza...:) Dla własciciele psa nie ma nic ważniejszego niż czułe, pełne miłosci spojrzenie psiaka i jeo usmiech :) -
Ja goldeny i laby uwielbiam, kocham i ibustwiam poprostu :) Ale kazdy ma swój gust Nie przepadam za bullterierami - nie podobam mi sie ich "jajowata" głowa jamniki - bez obrazy ale che mieć psy a nie parówki w domu, pozastym nie lubie ich wyglądu i charakteru moge obrazić włascicieli tych psiaków więc sory shitsu (wiem że źle napisałam nazwe) - za wyłupiaste oczy Ale każdego psiaka bym przyjea do swojego domu :) Nawet bullteriera, shitsu czy jamnika bo bardo kocham psiaki :)
-
Ja też "choruję" na Zmierzch, przeczytałam wszystkie cześci, obwjrzałam Zmierzch no i czakam na kolejną fiulmowa wersje która ukaże się 20 listopada :lol: mama mówi że jestem uzależniona ;)