hej :)
dawno nie było mnie na forum i widzę ze rozwinęło się tu wiele wątków.
Marysiu fajnie ze zaczęłaś trenować agillity myślę ze w przyszłym roku Borys zajmie 1 miejsce :P czego z całego serca Ci życzę.
chciałabym się ustosunkować trosze do tego co napisał pan Piotr w odpowiedzi na wasze zażalenia. Słuchajcie to jest obóz który trwa 11 dni podczas tych kilku dni treserzy oraz pani weterynarz z którą również macie spotkania sygnalizują ogólne zagadnienia i jeśli któryś z tematów wzbudzi wasze zainteresowanie (tj. hodowla, metody szkolenia, agilitty, odżywianie, pielęgnacja, wystawy)możecie poszerzać interesujące was tematy we własnym zakresie i możecie konsultować się z treserami którzy na pewno z chęcią odpowiedzą na wasze pytania :)
nie możecie jechać na obóz z założeniem ze z niesfornego pieska po 11 dniach stanie się super wytresowany słuchający wierny psiutek ;) do tego potrzeba czasu i pracy, a na obozie uczycie się tylko podstaw które moja wam pomóc w dalszej pracy ze zwierzakami.
chciałabym poruszyć jeszcze jedna kwestie - pieski to nie zabawki na baterie które non stop można tresować skakać z nimi na agility one tez przebuja odpoczynku żeby odsapnąć i pozbierać siły na dalsze zabawy, Wy przecież jak chodzicie do szkoły na 8 godzin tez jesteście zmęczeni i potrzebujecie odpoczynku tak tez jest z waszymi pieskami dlatego organizowane są zajęcia które nie absorbują waszych piesków - wyjście do miasta, na plaże, do kina i rożnego typu zajęcia integracyjne. na obóz jeżdżą uczestnicy w rożnym wieku od 12 - 58 :P i to jasne ze dla niektórych lepienie z plasteliny to dziecinada ale dla uczestników młodszych czasami zbyt trudno nauczyć się wiedzy przekazywanej na wykładach żeby dobrze napisać test czy tez napisanie wierszyka o piesku. wiec poziom takich zajęć musi być mniej więcej wyśrodkowany aby wszyscy uczestnicy mieli mniej więcej równe szanse aby zdobyć złoty puchar :)
myślę ze powinniście na to wszystko popatrzeć pod innym katem, przecież w obozach głownie liczy się dobra zabawa, przyjaciele z którymi utrzymujecie kontakt przez lata i oczywiście to ze możecie nauczyć się umocnienia więzi ze swoim psim przyjacielem i co najważniejsze zrozumienia jego zachowania :)
pozdrawiam Was cieplutko i życzę szczęścia w Nowym Roku wiele radosci i widoku merdających ogonków :) buziaki :*