Jump to content
Dogomania

malkawil

Members
  • Posts

    448
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malkawil

  1. Norwida (oryginalnie "Piszczocha"???!!!??) odebrał dziś właściciel, któremu oczywiście wcześniej nie przyszło do głowy, by szukać go w schronisku. Przyjechał do nas dopiero po tym, gdy ktoś mu to zasugerował. Ręce opadają.... [quote name='Patyś_'] Norwid :) [img]http://img20.imageshack.us/img20/1491/dscf7002.jpg[/img]
  2. Maltą interesowała się jednak tylko ta jedna osoba (przynajmniej tak na poważnie), o której pisała Patyś. No i suczka jest zarezerowana. Rodzinka odbierze ja jutro :) Czekoladką jest zainteresowana pani z Torunia. Ma jeszcze dzwonić w jej sprawie. Co do syna 70-letniej pani z Gdańska, to Marlena usłyszawszy, ile potencjalna właścicielka ma lat, powiedziała mu: "wie Pan, to jest młodziutka, roczna suczka", a w odpowiedzi usłyszała: "co mi tu pani sugeruje??" Na to Marlena odpowiedziała panu grzecznie, że nic, tylko go informuje....Ech, niektórzy ludzie nie wybiegają myślami zbyt daleko w przyszłość..... Mój numer możecie, drogie dziewcztęta, oczywiście dawać do wszystkich ogłoszeń. Ale podawajcie również schroniskowy, bo ja rzadko w schronisku swój przy sobie noszę a trochę tam biegam.
  3. [quote name='Charly']Gosiu, Marlenko przyjdzie do schroniska pani albo jej rodzina w sprawie pieska, który NIE LINIEJE. W domu jest juz 12 letni psiak i teraz ma być szczeniak. Ale ten szczeniak nie może linieć. Powiedziałam Pani, że takich nie ma w schronisku, jednak chce przyjść i zobaczyć, czy nie ma jakiegoś psiaka z dlugimi włosami....Nie wiem, kto to i jakie ma zamiary, ale jeśli przyjdzie ktoś i zapyta o szczeniaki/ psy z długą sierścią/ włosami, zapytajcie proszę dlaczego akurat długie włosy/sierść, bo może to będzie ta właśnie osoba, a sama może nie wyskoczy z tym linieniem. Trzeba o to dopytać. Z czymś takim jeszcze się też nie spotkałam. (za to dzisiaj biorąc relaksującą kąpiel hahahhah)[/QUOTE] Pachyder nie linieje :evil_lol: Szkoda, ze nie jest szczeniakiem, taką miałby chłopak szansę...
  4. Reczywiście odnośnie Czekoladki jest sporo telefonów. Pan z Gdańska też dzwonił, rozmawiał z Marleną, chce suczkę dla swojej 70-letniej mamy...Marlena powiedziała mu, żeby przyjechał do schroniska z mamą. Co do Malty to nie jestem na 100% pewna, czy została zarezerwowana dla tej pani, o której mówi Patyś....Bo tamta rzeczywiście chciała ją wziąć dopierow w przyszłym tygodniu a ta druga (?) weźmie ją w tym. Trochę się to miesza, bo chyba za każdym razem kto inny odbierał telefon. Co do Lulu to mi chyba jednak też trochę ulżyło...Wzięłam ją wczoraj na spacer, puściłam ze smyczy (:crazyeye:) i nie miałam żadnych kłopotów z ponownym złapaniem. Myślę, że ma już do mnie zaufanie, więc pewnie w domu kochający zwierzęta człowiek oswoi ją bardzo szybko. Napisałam właśnie do Aisai w jej sprawie, Olu. I zaraz napiszę do Majqi. Rybcia, podaję Ci numer mojej komórki, którego jak najbardziej możesz używać do ogłoszeń: 509 514 118.
  5. Nasza Lulu nie pojedzie jednak do Łodzi :( Zainteresowany nią pan zadzwonił dziś z informacją, iż kupił sobie psa (szczeniaka) na targu....
  6. Ach Olu, trzeba było przełożyć (z naszej strony) sterylkę Maliny. Będzie 24.06.10. A jeśli chodzi Ci o to co u niej ogólnie to rozmawiałam z jej właścicielką przez telefon parę razy i wszystko git :)
  7. Olu, już Ci mówię o Czice. Utrzymuje czystość w domu.Ładnie chodzi na smyczy. Siada, podaje łapę, waruje, prosi, przybija piątkę. Uwielbia aportować (piłki, patyki i .... kamienie -Ania mówi, że to najbardziej:)). No i kocha pływać. Nie jest wysterylizowana, dostała zastrzyk/blokadę. Raczej nie jest agresywna w stosunku do psów czy suk. No i Olu, jak Ci mówiłam wczoraj, ona chyba musiałaby być z kimś non stop, bo zamknięta szczeka, wyje i niszczy... :(
  8. Aisai pyta mnie o Lulu. Donoszę wiec, że Lulu została wczoraj wysterylizowana. Państwo z Łodzi nadal są na tak i my po wizycie Majqi w Łodzi też jesteśmy na tak. Ale teraz trzeba czekać na transport dla niej.
  9. Kana, sznaucer to Bravo. Został już wyadoptowany do fajnego domu w Bytomiu.
  10. [quote name='Charly']Ogłoszę jutro Czikunię. Tylko porzebuję numer Ani, czy mam dawac na schronisko?[/QUOTE] Olu, nie znam numeru do Ani :( ale myślę, że spokojnie możesz podać schroniskowy i mój.
  11. Oto Molik, łagodny, młody (około roczny) rottweiler, który trafił do nas w poniedziałek. [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1241/img9491640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5975/img9489640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/252/img9504640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1294/img9492640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/5469/img9511640x480.jpg[/IMG]
  12. Nasza 6-letnia Czika pilnie potrzebuje domu! Najchętniej bez innych zwierząt za to z ogrodem i stawem (albo basenem ;)) i ukochanym człowiekiem cały czas u jej boku. Olu, prosimy, ogłoś ją na portelu. [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/964/img9458640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/512/img9460640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3181/img9463640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2280/img9466640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7294/img9468640x480.jpg[/IMG]
  13. Vitka, nie ma niestety zainteresowania Maltą :( Ale do fajnego domu poszła dziś niewielka czarno-siwa Parys z 1 :multi:.
  14. Jeszcze raz dziękujemy Ci Majqa! Jutro zadzwonię do Państwa zainteresowanych Lulu i jeszcze raz wspomnę o kwestiach newralgicznych jak również o opłacie za psinę, bo za nic nie mogę sobie przypomnić, czy mówiłam o tym podczas naszej pierwszej rozmowy telefonicznej....
  15. [quote name='majqa']Na czym więc stoi ze sprawdzaniem domku?[/QUOTE] Jeśli miałabyś czas wybrać się do faceta na wizytę, to przecież nie zaszkodzi, myślę sobie... Żebyśmy się nie musiały martwić, ze może jednak to był dobry dom a my go skreśliłyśmy, bo pan się źle wysłowił...
  16. [quote name='aisai']Malkawil, czekaj - jak mu się nie opłaca??? Bardzo dziwne podejście. :shake: Jakby powiedział, że ma problemy, że to droga podróż, że nie jest w stanie dojechać, że boi się problemów z sunią, itp. to co innego. Ale tak? Dziwne. Proszę również o PW z problemami jakie ma sunia. aisai p.s. ogłaszamy ją wśród charciarzy, na naszej stronie itp. Na pewno znajdzie się ktoś chętny. Długo już sunia siedzi w schronie? Bardzo proszę o info na PW z wszystkim co o niej wiecie.[/QUOTE] Basia z nim rozmawiała a nie ja więc nie wiem, co powiedział dosłownie, no ale taki chyba był sens jego słow. Już wysyłam PW.
  17. Z dobrych wiadomości napiszę Wam moje drogie, że bytomski dom dla naszego mini sznaucera Bravo został sprawdzony i jest bardzo dobry! Wprawdzie jego wyjazd musiał zostać odłożony do przyszłego tygodnia, ale nie wątpię, że do niego dojdzie :)
  18. [quote name='majqa']Hm... specyficzna filozofia, bo gdyby zależało mu na pomocy tej i właśnie tej suni to nie stosowałby przelicznika: koszt wyjazdu = kupiony szczeniak. Zawsze istnieje ryzyko, że i inne sprawy mogą być podobnie przeliczane. Ponieważ z PW wiem, jakie problemy z sunią (o ile są prawdziwe) przedstawiał jej były dom zapytam... Czy pan o nich wie? Co jeśli nie będzie sobie radził? Jak zapatruje się na pomoc behawiorystów? Sięgnie po nią? Zapłaci? Te pytania nie są bez znaczenia, bo jeśli odpowiedzi nie byłyby po Waszej myśli to po co wlec sunię taki kawał drogi...[/QUOTE] Mówilam mu o problemach, o jakich mi powiedziala oddająca Lulu właścicielka, i nie zraziło go to. Zapewniał, że u niego psinka miałaby dużo ruchu i dużo miłości...Prosił bym zarezerwowała ją dla niego...A dziś dzwoni i mówi,że nie opłaca mu się przyjechać! Podpadł na całego :( Majqo, Ambro, jeżeli któraś z Was miałaby czas sprawdzić dom mimo wszystko to dajcie proszę znać. Może warto spróbować, bo jak dotąd żadnych innych zainteresowanych naszą ślicznotką nie było :(
  19. Olu, napiszę do Majqi, ale najprawdopodobniej AgaiTheta załatwi kogoś w Łodzi. Aisai, tak, Lulu była ogłoszona jako mix charta, ale pan z Łodzi o nic się nie dopytywał. Wspominał jedynie, że miał wcześniej charta polskiego o takim samym umaszczeniu. (To ten sam, o którym pisałam, że nie chce sterylizować-pogadał jednak z żoną i zmienił zdanie). Lulu ma jakieś 10 lub 11 miesiecy u nas żadnej agresji do ludzi czy psów nie wykazała, jedynie strach...
  20. Był już pierwszy telefon w sprawie Lulu. Niby wszystko fajnie, pan przyjechałby nawet po nią z Łodzi, ale jak usłyszał, że sterlizacja jest warunkiem adopcji to stwierdził, że on "okaleczonej" nie chce :( Poprosiłam go, by sobie na temat sterylizacji poczytał i zastanowił się nad tym. Zobaczymy, czy się jeszcze odezwie... A z lepszych wieści w sprawie Lulu donoszę, że zaprowadziłam ją dziś do bawialni i ślicznotka podchodzi do mnie i skacze na mnie, więc zdecydowanie aż takim "dzikiem" jak kiedyś nie jest :)
  21. [quote name='Patyś_']Szukam w zdjęciach Vitki jak znajdę to tu podrzucę, mój typ. Tak jak Gosia mówiła, mniejsza, mniej urolkiwa, i mało podobna, ale siostra. Obstawiam, że To jest jej siostra... [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/5297/dsc01109640x480.jpg[/IMG][/QUOTE] Wyprostuję tylko, że siostra Lulu, ta na zdjęciu, nazywa się Amelia. Luizjana to dziecko Sary.
  22. Niebieska, to suczka Nana (na 95%. Mamy w schronisku jeszcze jedną, bardzo do niej podobną... Sprawdzę w poniedziałek, czy nie powmyliłam ich imion i wtedy powiem Ci na 100%).Jest w schronisku już od kilku miesięcy . Nie ma jeszcze roku, łagodna.
  23. [quote name='Vitka']Jest dopiero kilka dni, więc na pewno ponad tydzień...[/QUOTE] Jeśli dobrze pamiętam to przyszła do nas w środę (lub czwartek) więc kwarantanna kończy się jej 10.06.10 (lub 11.06.10). Jeżeli prawdę mówiła osoba, która przyprowadziła Czekoladkę to właściciel się nie zgłosi, bo wyrzucił ją z samochodu koło Azalii....:-(
  24. [quote name='malkawil']Jasne, że Oli chodziło o Biankę. Nie wiedzieć czemu mi też zawsze myliły się ich imiona :) Wydaje mi się jednak, że to nie ona...A telefon pani, która ją adoptowała cały dzień nie odpowiada....:( Osoba, która przygarnęła tę suczkę przyjedzie do nas jutro, żeby sprawdzić, czy pies ma czipa, wtedy wszystko się wyjaśni.[/QUOTE] Przyszła wczoraj pani z tą suczką z ogłoszenia. Na szczęście to nie nasza Bianka. Oczywiście psina nie ma czipa ( :( ), ale owa pani, która ją przygarnęła, albo zatrzyma ją u siebie albo sama poszuka dla niej domu.
  25. Wczoraj dzwonił sympatyczny pan ze Śląska w sprawie naszego mini sznaucera Bravo, którego wypatrzył na allegro (w imieniu Bravo dziękuję za zrobienie mu allegro :) ). Jak wszystko dobrze pójdzie (chodzi głównie o to, byśmy zdążyli go wykastrować) to pan przyjedzie po niego w przyszłym tygodniu!:multi: Parę dni temu było też zapytanie o naszego pudelka Pazio, ale super sympatyczna pani nie była jeszcze na 100% zdecydowana. * "sympatyczny" w tych przypadkach równa się "sprawiający wrażenie bardzo rozsądnego i odpowiedzialnego przyszłego właściciela czworonoga"
×
×
  • Create New...