Dzień dobry. Odkąd moja przyjaciółka wyprowadziła się za granicę i próbuję przekonać tatę na psa. Oczywiście sama za niego zapłacę... mieszkam na przedmieściach. Mam dom, gdzie na dole piętro zajmują moi dziadkowie, a na górze, jedno piętro ja z bratem i rodzicami. Obok mamy mały ogródek. Okolica jest raczej bezpieczna dla psa, a na spacery mogę wychodzić rano przed szkołą, od razu po szkole i przed snem. Jeśli trzeba będzie, to nawet w nocy, przed dom, na siusiu. Dodatkowo wyjścia z koleżankami np. do lasu, na placyk (psa bym oczywiście wtedy brała). Musi być to pies, który nie jest za bardzo wrażliwy na samotność, bo ja i mój brat chodzimy do szkoły, a moi rodzice do pracy. Póki nikogo nie byłoby w mieszkaniu, ewentualnie można byłoby poprosić babcie lub dziadka o opiekę. Mam 12 lat, a mój brat 15. Prowadzę aktywny styl życia i lepiej, aby pies był mały i mógł mieszkać w mieszkaniu.
Z pieskiem nie będzie jeżdżono na wystawy.
Z góry dziękuję bardzo za pomoc