Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. Świetne zdjęcia i komentarze-magiczny klimat! Z wielką przyjemnością będę tu zaglądać! :)
  2. Ja też życzę Totikowi samego szczęścia a Korze mówię krótko: Główka do góry,jeszcze niejednego Totika wyekspediujesz do domku stałego!:)
  3. Telewizor chciał,skubany,ugryźć? Bo ktoś tam sobie gadał? Bardzo mało ucywilizowany pies! A wczoraj chciał Cię udziabać,bo Ty jesz,a on nie...? Ze zdjęć wnioskuję,że ten mały cholernik lgnie do Twojego Taty...?
  4. Dopiero teraz zajrzałam na wątek Niuni i widzę,że wieści są niedobre... Łapka wyraźnie malutkiej przeszkadza,pewnie ją boli,biedulkę... Soema- martwić się trzeba ,pomocy szukać gdzie się da-również,jednak-masz rację-jeśli nie ma innego wyjścia,trzeba rozważyć amputację. Paradoksalne,ale to może jej pomóc i wreszcie pozwoli jej żyć bez bólu.
  5. Więc ja ,gdy spotkam gdzieś wpis takiego trolla,będę pisała krótko i treściwie :" Sp........ ,gnoju!" Bez wykropkowywania!:p
  6. Dzwoniła do mnie p.Małgorzata spoza dogo,która też chce Greci pomóc.Na razie Jej wpłata będzie niewielka,gdyż pomaga wielu psiakom,ale w styczniu obiecała przelać dla suczyny calutkie i śliczne 100 zł! Dziękujemy,pani Małgorzato! :)
  7. Nie pisałam (choć czytałam -WSZYSTKIE boksiowe wątki :)) ,bo byłam trochę zaabsorbowana-również psychicznie-naszym Beziem. Andegawenko-tak sobie myślę,że gówniarstwem typu BetlejM nie trzeba się przejmować- w sensie tutaj i teraz. Oni są problemem,bo taka bezduszność i prymitywizm przekładają się w bezduszne i prymitywne zachowania w realnym świecie,ale teraz ,kiedy pojawiają się na wątkach-trzeba lekceważyć te wpisy i prosić modów o ich kasowanie.Nasze zdenerwowanie tylko ich nakręca,więc nie przestana. Nawiasem mówiąc-oni są "odważni" anonimowo bądź w grupie...:) Głupie gnojki i tyle!
  8. Paskuda jedna! :) Paju,on też chyba potrzebuje czasu,żeby zaufać,jak myślisz? To pies z rozdwojoną osobowością-chce być milusim misiaczkiem,a z drugiej strony - nie wierzy,że to możliwe... Ciężka praca przed Tobą,ale jaka będzie radocha,gdy już się uda zrobić z niego "misiaczka"! :) Nie pozwól mu wejść sobie na głowę!
  9. Nikt się nie odzywa,absolutnie nikt!:(
  10. Trzeba go będzie ciachnąć -zdecydowanie! Przestanie może wtedy "znaczyć" ,a poza tym hormony się uspokoją i Bezio trochęzłagodnieje. Paju,ile Twój wet życzy sobie za kastrację takiego psiuka jak Bezio...? Popytasz? Będziemy zbierać na odjajczenie kawalera...Dasz sobie z nim radę? Niech Ci tylko ta mała cholera nie próbuje wejść na głowę...!
  11. [url]http://i52.tinypic.com/16ktftl.jpg[/url] [url]http://i55.tinypic.com/311vt05.jpg[/url] Przecudne i chuuulerrra-oryginalne!:) Tak całują tylko boksie!:)
  12. [quote name='Kapsel']Koruś i co????????? jest jeszcze u Ciebie????????????????[/QUOTE] Pewnie już jedzie...Nasz Bezio od trzech godzin jest w dt...:)
  13. Kochany,śliczny Beziu! Martwię się o Ciebie bardzo,ale martwię się też o Paję i Jej Rodziców!...Fajnie,że jeszcze nikogo nie upitoliłeś i wlazłeś Paji na kolanka,ale ty jesteś nieobliczalny facet i dlatego nie wiem,co ci strzeli do tego blond łebka...Bądź grzeczny,Beziu! Paju,jak mały się zachowuje w stosunku do zwierzaków? A stresik trochę opanował? Pewnie mocno śmierdzi...?Nie kąp go jeszcze,bo naprawdę Cię uchla! Do niego nie wolno podchodzić z przodu -w sensie łapać-bo wtedy też potrafi dziabnąć! Nie daj się,Paskudzie!:)
  14. Bezio nadaje. Z podróży...:) Moje Najukochańsze -jadę! I za ok.2 godz.powinienem być u Paji,choć właściwie nie wiem,ile to jest "dwie godziny"... Prawdę mówiąc,niewiele mnie ta podróż obchodzi,bo jakoś wciąż chce mi się spać...Kierownik Marek przyszedł dzisiaj do schronu w środku nocy i -od razu do mnie...Zdziwiłem się,bo przyniósł mi kawałek kiełbaski i podsunął pod nos...No i jak tu nie zjeść...?Zjadłem-i zaraz zachciało mi się spać...Później kierownik Marek przypiął mi smycz i zaprowadził do samochodu,a tam w środku milutko,cieplutko,miękkie posłanko...:) Padłem!!! Później, tak jakoś przez sen, usłyszałem głos jostel5 ,ale nie chciało mi się wyłazić z posłania,żeby się przywitać... Spałem jak suseł,aż w końcu dojechaliśmy do tej...Warszawy...Gdyby mnie nie obudzili,pewnie nawet nie widziałbym ,że jestem w stolicy;) ,ale na szczęście obudzili i ...podlałem kilka drzewek! ;) Musiałem zaznaczyć ,że "byłem tu",poza tym strasznie już mi się chciało siku! Łapy mi się okropnie plątały,trochę się potykałem,ale obejrzałem sobie cały teren i wiem już ,co to jest ten cały Mc'Donalds!!!:) Naprawdę-nic ciekawego! A później pożegnałem się z jostel5 najczulej jak potrafię i nie myślcie sobie,że próbowałem gryźć...Po prostu wspiąłem się na tylnych łapkach ,oparłem o nią i czekałem,żeby mnie pogłaskała...Pogłaskała i powiedziała "Bądź grzeczny,Beziu"... No i zaraz przyjechała Elmira i Jej TZ...Ona jest naprawdę fajna,bo kiedy już byłem w jej samochodzie,okryła mnie kocem,żebym nie zmarzł.Powiedziała ,że po jakimś tam sedalinie psom bywa zimno,ale... dalej już nie słyszałem,bo zrobiło mi się cieplutko i znowu zasnąłem. Hmmm....Niedawno zatrzymaliśmy się na sikanie,fajnie było! Elmirka cały czas mówi,że jestem grzeczny i ładny...Fakt,nie chce mi się nawet warczeć...:)Zobaczymy,co będzie u Paji ;),a niedługo już tam będziemy...
  15. [quote name='Paulina_mickey']Ja wstawię ją na naszą klasę:p[/QUOTE] Paulinko_mickey,zdjęcia proponuje takie: [url]http://img843.imageshack.us/img843/3274/57585.jpg[/url] [url]http://img708.imageshack.us/img708/8545/pa090281.jpg[/url] A tu chore ucho: [url]http://img100.imageshack.us/img100/2452/pa090319.jpg[/url] I jeszcze taki smutas: [url]http://www.bankfotek.pl/image/802989.jpeg[/url] A tekst taki na przykład...Gdyby coś było nie tak-poprawiaj!!! Greta to sunia ,która -sądząc po jej zachowaniu-ma za sobą dramatyczną przeszłość. Do schroniska trafiła w końcu września,przywieziona z ulicy,w przerażającym stanie psychicznym. Przez kilka dni nie jadła,nie wychodziła z budy,a na widok człowieka i jego podniesionej ręki przywierała do ziemi i drżała ze strachu. Mimo traumy,w której trwała,znalazło się dla niej miejsce w bezpłatnym domu tymczasowym,który podjął się pracy nad sunią i to uratowało jej życie.Już dziewiątego października Greta opuściła schronisko i pojechała ze swoim nowym opiekunem do domu w Warszawie. Opiekun Grety,mając na swoim utrzymaniu również inne psy,poprosił jedynie o pomoc w żywieniu suni oraz -co zrozumiałe-o pokrycie kosztów jej ewentualnego leczenia,gdyż wszystko wskazywało na to,że ma ona chore uszy. Niebawem podejrzenie to się potwierdziło ,niestety,ponieważ okazało się,że Greta jest bardzo chora.Według postawionej diagnozy stwierdzono u niej: "Zapalenie kanałów słuchowych, przewlekłe, przerostowe małżowiny usznej i kanału lewego. W zakresie prawego kanału słuchowego zapalenie przerostowe ropne. W badaniu otoskopowym lewy kanał nie przezierny, prawy z rozrostami w zakresie poziomego kanału." Zalecono: 1.Enroksil 150 mg - 2 tabletki 1* dziennie lub 1 tabletka 2 * dziennie, codziennie minimum 14 dni 2.Trilack 1 kaps 3* dziennie 3.Oridemyl 2* dziennie 3- tyg 4. toaleta uszu Manussan co 5-y dzień 5.Kontrola uszu za 7-em dni 6.[B]Po zakończeniu postępowanie chirurgiczne.[/B] W związku z tym,że Greta bardzo cierpiała-podjęliśmy decyzję o operacji.Sunia miała na razie zoperowane jedno,"ropne" ucha (nie obyło się bez komplikacji!),a dotychczasowe wydatki na jej leczenie zamknęły się w kwocie [B] 1200,93 złotych.[/B] Gretę czeka jeszcze operacja drugiego ucha,ciągłe leczenie tego już zoperowanego,a przy tym wszystkim-TRZEBA JĄ WYŻYWIĆ! Bardzo prosimy wszystkich,którzy mogliby suczynce pomóc,o karmę dla niej ! Zbieramy również na dalsze leczenie tej ślicznej beni ,a koszty leczenia są tak wielkie,że będziemy wdzięczni za każdą,nawet najmniejszą wpłatę. Pomóżcie Grecie zacząć wreszcie żyć bez cierpienia i strachu! Greta to młoda,ok.1,5 roczna sunia,która w domu tymczasowym odważyła się znowu zaufać człowiekowi,a za troskę i opiekę odwdzięcza się wielkim przywiązaniem i miłością. Kiedy wyzdrowieje,gdy w pełni nauczy się żyć u boku CZŁOWIEKA bez traumy z przeszłości-bardzo szybko znajdzie dom, ponieważ jest mądra i piękna!Dajcie Grecie szansę!!!
  16. Dziękuję,Haniu!:) Przelew dotarł,naniosłam zmiany do postu rozliczeniowego.
  17. :obrazic: Byłem niedawno! Na tym z książkami! I wiersz tam napisałem! No,dobra...! Rozpuszczę jeszcze wici...
  18. Oj,tam...oj,tam....Zdarzyło mi się raz czy dwa wygłupić,ale już dość...:)Wiem,że te drogi śliskie i zawiane...[B]Się przecież będę starał[/B],cioteczki ukochane! :) Ale kciuki trzymajcie! Bezio.
  19. Wiedziałam! Pani "od Tosi" zrobiła na mnie b.dobre wrażenie. Bezio z W-wy wyjedzie o 7.00. Nie wiem,o której Elmira do Was dotrze...13-ta? 14-ta? Jakoś tak...;) To pisałam ja,jostel5..;)
  20. Zmieszczą się! Nie pojedzie w bagażniku,bo Elmira bagażnika jako takiego nie ma...To taki samochód ,no...fajny...:)
  21. Bo się nie zmieszczą...Elmi wiezie naszemu Beziowi duuużą wyprawkę,a poza tym Bezio (ten z mojego bannerka) jest agresorem-Elmi musi najpierw zawieźć go do dt we Wrocławiu i trochę to potrwa,niestety... Córcia Moni ma 6 lat.:) Nie martw się,będzie dobrze! Elmira to psiara i boksiara;) całą gębą!
  22. [quote name='kora78']ja.. zajeta bylam bylam na wizycie przedadopcyjnej dla jamniczkowatego. bylam w markecie. potem spacer. no i sprzatanie... bo jak nas nie bylo od 16.30 do ok 19.30 to Totik zwymiotowal. moze wyczuwa :) dzis jest wiec na czczo juz :( a dzis w poludnie i teraz na spacerku spotkalismy kumpla rocznego retrievera, ale szaleli!!! po Totiku widac, ze idzie na sluch, calkiem inaczej sie bawi, niz zdrowe psy. tzn ja to widze w szczegolach. jak klapie zebami w powietrzy, bo nie wie, gdzie jest pysk kompana zabawy. jak mu ucieknie to go szuka po omacku, omija. wpada w zaspy sniezne, gdy tamten je przeskakuje. chyba w poprzednim sniegu- zeszlej zimy, jeszcze nie byl slepy, bo wciaz w zaspy nosem wpada, a czasem cala klatą. Czy Totik jedzie sam? czy z innym psem? kto po niego przyjedzie? o ktorej? dlaczego ja nic nie wiem, nikt mi nie mowi???[/QUOTE] Kora78-Totik jedzie sam.Będzie go wiozła Elmira ze swoim TZ-em i córcią.O 7.00. zabierają z W-wy do Wrocławia naszego Bezia ,a potem pojadą do Was po Totika. Elmira jest teraz poza domem,pojechała na poadopcyjną ,ale zna już Twój adres i na pewno się skontaktuje. Na pw wyślę Ci zaraz (na wszelki wypadek) Jej nr telefonu.
  23. [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1960/img9126resize.jpg[/IMG] Cześć,moje Ukochane! To,ja,Wasz Bezio... U nas przez cały dzień padał śnieg i dlatego myślałem,że będzie kicha z tego mojego jutrzejszego wyjazdu do Paji.W dodatku okazało się,że TZ Andżeli musi mieć jutro samochód,a jeśli on ma mieć samochód,to znaczy,że ja go mieć nie mogę, a choć Andżelę lubię,to co mi po niej bez samochodu...;) Całość wyglądała dość dramatycznie ,bo Jostel5 mówiła i mówiła,i mówiła (takie brzydkie wyrazy też :evil_lol: ), ale zrozumiałem z tego wszystkiego,że za tydzień być może Elmira nie będzie mogła pojechać,i nie wiadomo ,jaka będzie pogoda ,i że później już w zasadzie Święta, i jej TZ też musi być w jakiejś pracy,więc wszystko do bani i wygląda na to ŻE ZOSTANĘ W SCHRONIE DO WIOSNY!!! Nie powiem,przestraszyłem się,bo myślałem,że ona gada serio,zła była jak nie wiem co,mówię Wam... A potem nagle dostała jakiegoś olśnienia.No i kiedy już była taka olśniona :), poleciała do kierownika Marka.Jęczała,że nie ma mnie kto zawieźć do Warszawy i już prawie beczała ,a kierownik- co? Kierownik powiedział,że on nas zawiezie!!!:loveu: No i teraz mam wyrzuty sumienia,bo przecież całkiem niedawno ugryzłem go w nogę ! Dwa razy! Gdybym wtedy wiedział....! Wyjeżdżamy ze schronu o 4.00. rano,o 7.00. przesiądę się do samochodu Elmiry... Mam stracha! Trzymajcie za nas wszystkich kciuki,ale za mnie najmocniej!!!:)
  24. Oj,Kinga! Oj,Danusiu! :) Jesteście NIESSSSAMOWITE! Mało jest takich ludzi na świecie,o wiele za mało! A to to młodziutkie? Bo że śliczne i wdzięczne-widać na pierwszy rzut oka!
  25. Jak to? Uchyl rąbka tajemnicy i koniecznie go pokaż...!:)
×
×
  • Create New...