Witam, odnośnie toczącej się dyskusji chciałam powiedzieć, że znam Kelly i poznaję ją na zdjęciu. Dom u prawowitej właścicielki miała wymarzony. Nie wyglądała na swój wiek dzięki miłości i nieustannej opiece weterynaryjnej. To co się stało już się nie odstanie. W tej chwili jest ważne dobro Kelly, a uważam ze 12 letni pies nigdy w życiu nie będzie czuł się do końca dobrze w nowym domu.