Doklejam na początku zdjęcia, żeby śliczna mordka tego fajnego psiutka jako pierwsza rzucała się w oczy.
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/96831-albums881-picture1895.jpg[/IMG]
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/96831-albums881-picture1896.jpg[/IMG]
Witam! Na forum jestem nowa.
Może ktoś ulituje się nad losem młodego biszkoptowego pieska? Pomimo jeszcze jak sądzę szczenięcego wieku w życiu przeszedł już bardzo wiele. Był najpewniej zabawką w domu z dziećmi (bardzo je lubi) a kiedy podrósł, stał się najpewniej kłopotliwy bo właściciel przywiózł go do wsi w której mieszkają moi rodzice i po prostu wyrzucił z samochodu po czym szybko odjechał... Psina błąkała się głodna aż trafiła na letników z Niemiec. Zabrali go na podwórko, zaczęli karmić, był towarzyszem zabaw bliźniaków rodziny, nawet go nazwali... Wierzyłam, że ta rodzina jest na tyle odpowiedzialna, że zaopiekuje się psiakiem, może że nawet zabierze ze sobą do Niemiec... Ale przeliczyłam się. Na podwórku został tęskniący, porzucony po raz drugi psiak. Jest to wesoły ale mądry psiaczek, biszkoptowy z uszkami jak u Reksia. Mama mówi że chyba będzie dużym psiutkiem. Dzwoniłam już do TOZ-u w Białymstoku, okazuje się nie mogą mi pomóc, bo to nie miasto Białystok, Gmina Bielsk Podlaski olewa. Mama ma u siebie psa ze schroniska i 3 koty (2 bezdomne przygarnięte), gdyby nie to stadko na pewno przygarnęliby i tą biedkę. Poprosiłam rodziców żeby go karmili a ja jakoś mu będę szukać pomocy. To bardzo pilne, bo posesja na której przebywa psiak jest połączona z drugą, też niezamieszkałą na stałe, ale teraz akurat są tam właściciele, przeganiają małego, specjalnie otwierają bramy - piesek ledwie nie zginął pod kołami samochodu. Tata bardzo go żałuje ale naprawdę nie mamy możliwości przygarnięcia go.
Może znajdzie się ktoś o dobrym serduszku, piesek jest śliczny, mądry i bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem i zaopiekuje się tym skrzywdzonym stworkiem? Bardzo, bardzo proszę jeśli ktokolwiek może dać mu dom... Niestety nie zrobiłam mu zdjęć, ale gdyby ktoś tylko chciał...
Pieska mogę przywieżć do Białegostoku, czy w okolice. Bardzo mi zależy żeby ten mały w końcu trafił na kogoś kto go pokocha.
Bardzo proszę o ratunek!!!!!