Jump to content
Dogomania

Yv1958

Members
  • Posts

    1360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yv1958

  1. [quote name='salo']Oj, ja też miałam dzisiaj do czynienia z pieskiem, który się do mnie tulił, machał ogonkiem, itp., a w pewnym momencie prawie by mi pół twarzy odgryzł... Psy są nieprzewidywalne :/ .[/QUOTE] Nie generalizujmy! Tak nie jest.
  2. Chcialam sie zapytac o to samo, o co pyta Bico..... Dalej nie wiadomo nic na temat stanu zdrowia psa, tego jak sie czuje? Trudno sie nie niepokoic.... Tym bardziej, ze mial od dzisiaj wg Twoich informacji zaczac dostawac leki psychotropowe. Nie rozumiem tez, dlaczego Szafranekm mialaby klamac? Odkladalas sluchawke, kiedy chciala z Toba rozmawiac. To jest w porzadku? Wszystko, co chcialabym napisac napisala Zuzlikowa, tak ze nic dodac nic ujac. Po co sie powtarzac i zasmiecac watek. Uzywalas rekawic a pies mimo wszystko tak zmasakrowal Ci reke? Nie szukaj mu domu. Mysle, ze on bedzie zabrany jaknaszybciej. Powinien byc...
  3. [quote name='szafranekm']Dodzwoniła się do Tattoi i mówiłam o odwołaniu wizyty behawiorysty i o oddaniu psa. Otrzymałam odpowiedź, cyt" Pies nie może być odebrany od momentu pogryzienia, a więc licząc od ok. 16, 17 maja przez 15 dni.Dalsza decyzja należy do kierownika lecznicy, którym jest ten behawiorysta, który psa ma jutro obejrzeć.'' Ja jako opiekun psa, którego zauważyłam i przekazałam do hotelu, oczywiście za opłatą- za pobyt i leczenie - za świadczone usługi.Teraz dowiedziałam się, że nie mam nic do powiedzenia.Psa przekazanego nie mogę odebrać, jest przetrzymywany i może zapadnie decyzja o uśpieniu też bez mojej i Waszej wiedzy.Na koniec powiedziałam Tattoi, że sprawę zgłoszę na policje,o przetrzymywanie psa,którego ja przekazałam i uniemożliwianie mi zabrania go. [B]Po czym Tattoi rozłączyła się, nie chcąc dalej rozmawiać.[/B] Nasuwa się pytanie, co jest z psem??? Dlaczego są problemy z wydaniem nawet po kwarantannie. [B]Szafranek musi być bezpieczny![/B][/QUOTE] Co to jest? Co to za zachowania?:crazyeye: To jakis koszmar!:shake:
  4. [quote name='szafranekm']Słuchajcie, znalazłam hotelik dla szafranka z kojcem na zewnątrz, gdzie miałby swobodę i ruch.Osoba, która prowadzi ma duże doświadczenie w pracy z psami i wyprowadzała psy w rożnym stanie.Rozmawiałam dziś z Tattoi, o tym, aby szafranka zabrać. Niestety jest to nie możliwe,nawet po 15 - dniowym okresie kwarantanny, po pogryzieniu.Pies zdaniem lekarza weterynarii w lecznicy jest agresywny w stosunku do ludzi.Gdy odwiedzałam go na cmentarzu nie okazywał agresji.Jutro ma go obejrzeć behawiorysta, który wyda wiążącą opinię o psie.Jeżeli okaże się, że nie można go przekazać pod opiekę innej osoby(która zajęłaby się nim) - zdaniem lekarza psa mi nie wydadzą.Także widzę, że przestałam być decydentem w jego sprawie.[/QUOTE] Piszesz, ze nie jest mozliwe przeniesienie go w inne miejsc po 15-dniowym okresie kwarantanny. To jest decyzja lekarza. Nastepnie piszesz, ze decyzje wyda behawiorysta. Rozumiem, ze jeszcze jest nadzieja, ze bedzie mozna go zabrac? [B]Hotelik z kojcem bylby idealnym miejscem.[/B] Przy tym - osoba ma doswiadczenie w pracy z psami! To bylaby dla niego szansa. /Pamietasz, jak rozmawialysmy o piesku, kiedy byl jeszcze na cmentarzu. Tam przychodzilo troche ludzi i pozwalal sie glaskac. Nikogo nie ugryzl. Nie przypinalabym mu latki psa agresywnego!/. Zachowal sie agresywnie u Tattoi bo zabrano mu wolnosc, bo zrobiono cos, czego on sobie nie zyczyl.
  5. [quote name='szafranekm']Rozmawiłam dziś z Tattoi, która mówiła, aby wstrzymac się na razie z zakupem karmy suchej gdyż szafranek otrzymuje antybiotyk + nowy lek od dziś, które najlepiej jest podawać w karmie - mokrej z puszki.[B]Czekamy na nowe wiadomości od Tattoi - na razie jeszcze nic nie może powiedzieć nt. szafranka.Oby leki zadziałały.[/B][/QUOTE] [B]Nie bardzo rozumiem. Dlaczego rezygnowac z tak duzej kwoty, ktora proponuje Salo?[/B] Przeciez mozna kupic zamiast suchej - mokra karme! Nie zauwazylam, zeby sie Szafrankowi PRZELEWALO!:cool3:
  6. [quote name='salo']A więc - jaką bym miała zakupić dla pieska karmę? Canun 15-20 kg ? Kurier będzie już w to wliczony i podjedzie pod hotelik.[/QUOTE] Dziekuje Salo, ze tak jak obiecalas, weszlas na watek i ze tak szybko pomoglas! Jestes kochana! Dziekuje!
  7. [B]Na prosbe Tatoi, ktora ma mnostwo obowiazkow przekazuje wiadomosc na temat pieska:[/B] Cyt.:"Mam pogryzioną całą prawą dłoń, dwa potężne siniaki na udzie i dwa zęby odbite na lewej ręce. Lekarka ma skasowane dwa palce. Zapisałyśmy sobie antybiotyk, choc powinnyśmy sie zgłosić do zakaźnego na szczepienie przeciwko wściekliźnie. Pies jest potwornie agresywny i do tego "nierówny"- nie wiadomo, o co i kiedy mu chodzi. Przymila się, macha ogoem, przykleja, liże po twarzy... A potem nagle atak nie wiadomo dlaczego. Gdyby nie rękawice, które mamy dla agresywnych kotów wylądowałabym dzisiaj na chirurgii naczyniowo- urazowej. Nie wiem, czy moja lecznica poradzi sobie z takim psem. Nie dopuszczę do tego psa żadnego lekarza, technika ani nawet mojego męża. Do rana muszę wymyślić,co mam z nim zribić" [I] Od siebie: pies jest wciaz w ogromnym szoku./ Nic wiecej nie bede pisac, bo mam dosc atakow na siebie./[/I]
  8. Witam wielkiego przyjaciela zwierzat! Chyba pierwszy Mezczyzna na tym watku? Pierwszy post!:loveu: [CENTER][URL="http://www.picturesanimations.com/women"][IMG]http://www.picturesanimations.com/w/women/dansvrouw.gif[/IMG][/URL][/CENTER]
  9. [I]I finansowych szantaży wobec mnie nie uskuteczniaj... [/I]FINANSOWE SZANTAZE?:crazyeye:
  10. [quote name='MaDi']Jeśli nie jesteś w temacie to proszę nie wypowiadaj się bo bardzo skutecznie zniechęcasz ludzi do jakiejkolwiek chęci pomocy. Niestety nie byłaś na miejscu i nie widziałaś tego,że podeszłam do Szafranka i założyłam mu smycz na szyję po czym zareagował taka a nie inaczej. Doczepiłam również drugą smycz aby czuł się swobodniej i odeszłam za ogrodzenie po to aby dodatkowo go nie stresować, to on podszedł do ogrodzenia i wtedy nagrałam filmik, a dziewczyny pojechały szukać wetów.Tyle w tym temacie.[/QUOTE] Rozroznij zwykle pytanie od WYPOWIADANIA SIE! Zadalam pytanie, bo nie rozumialam, co dzieje sie na tym krotkim filmiku. Nie ja jedna spostrzeglam, ze tu na tym watku pytac nie wolno! Nie wolno miec watpliwosci, bo od razu nastepuje atak. To nie ja zniechecam Dogomaniaczki! Pamietajcie jeszcze o jednym: zlapac go, to jeden problem, drugi: uzbierac deklaracje! Na Dogo jest wiele osob, ktore nie moge byc na miejscu, a jednak pomagaja [U]skutecznie [/U]w rozny sposob /bardzo wazny np.-. finansowy/. bico- starasz sie bardzo byc silna w buzi i zywie nadzieje/pocieszam sie, ze zadzialasz rownie skutecznie, jak slownie odbierasz wszystkie wg. Ciebie "ataki"! Piszesz:[I] "Ja nie muszę się spowiadać z tego co robię"[/I].... Na Dogo NIKT NIC NIE MUSI! I nie obrazaj Dogomaniaczek, ze pisza wg Ciebie brednie, ze zadaja przedszkolne pytania, bo naturalnym jest, ze denerwuja sie, kiedy jest cisza na watku. Nikt nie jest duchem swietnym, zeby wiedzial, ze bico wlasnie ma swoj plan! Zdaje sobie sprawe, ze to moje pisanie, to jak grochem o sciane, [B]ale mam prawo, tak jak wszyscy wypowiadac sie na tym watku. [/B]
  11. [I]"Uda się, to pies będzie złapany, a jak się nie uda, to nawet o tym wiedzieć nie będziecie i spokojnie sobie polamentujecie, jaka to szafranekm sama sobie pozostawiona" [/I][B] No prosze! Nawet sie nie dowiemy![/B][I][url=http://www.picturesanimations.com/laughing][img]http://www.picturesanimations.com/l/laughing/bugsbunny0214nm.gif[/img][/url] [/I]
  12. [quote name='bico']No jak to po co!?:crazyeye: Dla rozrywki, żeby sobie pomachać...:diabloti: Przecież dziewczyny tylko po to tam jechały...:razz::D:D[/QUOTE] Obronczyni ucisnionych...:eviltong:
  13. [I]Łatwo jest się mądrzyć na odległość, narzekać na innych i pisać patetyczne slogany.... [/I][B]Wlasnie![/B][I]:evil_lol: [/I]
  14. Masuimi33 nie pisz w liczbie mnogiej, bo Szafranekm jest sama z psem! Zostawiona sama sobie! Trudno, zeby jedna osoba dala sobie rade w tym przypadku! Jest bez klatki, bez samochodu.
  15. [quote name='masuimi33']w takim przypadku sedalin jak najszybciej cioteczki, nie ma na co czekać naprawdę....sedalin wciśnięty w paróweczkę i 15 minut poczekać, wtedy piesek pewnie zwymiotuje, ale już będzie otumaniony na tyle aby go schwytać, dobrze mieć kawałek tasiemki czy kaganiec jak będzie otumaniony, bo nie wiadomo jak zareaguje jak sedalin zacznie schodzić.... ehhh następny wycofany pies;( bardzo przykra sprawa, trzymam kciuki.[/QUOTE] Jestes PEWNA, ze tak wlasnie dziala Sedalin?:cool3:
  16. A po co bylo to machanie obroza - petla przez plot?
  17. [quote name='Szarotka']To moze lapcie zanim padnie ...........i juz nie bedzie kogo lapac.............[/QUOTE] "[I]Lapcie[/I]"!! -[B] Kto ma lapac????:cool3:[/B]
  18. [B]mala_czarna[/B] i [B]maja602 [/B] - WSZYSTKO BYLO JUZ PRZERABIANE!! [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Dal sie glaskac, ale proba zalozenia obrozy skonczyla sie agresja psa.[/COLOR][/SIZE]
  19. Odpowiadam: piesek koczuje na cmentarzu. /Prawdopodobnie juz od stycznia/. Jest chory. Z nosa leci mu zielonkawa wydzielina. Do niedawna jeszcze jadl. Ostatnie dni - nie chce. Nie mozna mu wiec podac antybiotykow i lekow na wzmocnienie /takie byly plany/. Byla proba zabrania go nie uzywajac sily. Nie powiodla sie! Pies pokasal pania, ktora go dlugo dokarmiala. /Przy probie zalozenie obrozy zdenerwowal sie/. Hycel nie zgodzil sie przyjechac. Szafranekm dzownila do organizacji prozwierzecych, ale tamci odsylali ja do Gmini. Z tego co wiem, w Gminie zatrudnianja "weta", o zlej renomie. /Nie bede wiecej pisac...prosze sie domyslec/. Istnieje ryzyko, ze tenze dalby psu silny lek, zeby pies zasnal, a on moze tego nie przezyc, bo nie wiadomo, co to za choroba go meczy. Nie wiem, co jeszcze napisac?.... Acha...piesek w nocy wyje okrutnie:-( LSOZ - co oznacza ten skrot? Jeszcze jest aktualny hotelik z lecznica u Tatoi. Nie ma jednak komu psa zlapac.
  20. Nie miesci mi sie w glowie, ze ZADNA FUNDACJA, ZADNA ORGANIZACJA PROZWIECZECA nie jest w stanie pomoc temu psu!!!:shake: [SIZE=6][COLOR=red] [B]SKANDAL! Lublin i okolice wstyd!!! [/B][/COLOR][/SIZE]
  21. [quote name='panbazyl']no dzikus mały... Może on tak lubi żyć?[/QUOTE] Na pewno lubi. Problem w tym, ze nie leczony umrze:-(
  22. On jest bardzo inteligenty, bystry. Obawiam sie, ze do klatki nie wejdzie. Bedzie czul podstep na kilometr. Chyba ze moze najpierw podac mu np. Relenium?
×
×
  • Create New...