ja ostatnio bedąc z moim psiakiem (apbt, 6mies) na spacerku spotkałam panią, która okazała się być Ciocią Dobra Rada i tak do mnie rzekła: "ooo, to ten pies-morderaca! będzie groźny jak urośnie! ale ja cos pani poradzę, pod żadnym pozorem nie wolno pozwalać ludziom go głaskać, nigdy! wtedy moze nie bedzie agresywny... wiem, bo też mam psa - jamnika. i też od szczeniaka. kochany jest, tylko coś ludzi nie lubi." po tych slowach pani pogłaskała mojego psa i poszla ;P tak oto nauczylam się czegoś nowego :D