A mówiąc o sobie jak o Św.Franciszku to nawet nie wiem jak to nazwać!Jak ktoś może o sobie tak mysleć a jesli jeszcze publicznie o tym mówić, to znaczy że jej ....Każdy wie o czym mówię.
Czy ona pracuje tam społecznie? CZy kaske trzepie jak wszyscy budżetowcy? Psy jej kradna , i to zauważcie że to nie pojedyńczy przypadek.Wylicza owczarki niemieckie, pitbulle ,amstaffy.Co za skandal,no nie doprawdy sie wściekłem...Co to ma do rzeczy że schron zapełniony? Wszystkie w Polsce tak mają.A może te kradzieże mają na celu rozładować to przepełnienie...I jak mozna otworzyc sobie boksy żeby wyprowadzać te psy i jak można wogóle opuszzcać teren schronu z psem bez kart adopcyjnych, co tam się dzieje???
Czyli najpierw ukradną sobie smycze, łancuch obroże, potem miski dla tego psa, potem jeszzce dla niego żarcie a na koniec samego psa z całym wyposażeniem.DYREKTORKO odejdź stamtąd!!!!!!!nie, ja tego tak nie zostawię!!!!!