Jump to content
Dogomania

Jusis <3

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jusis <3

  1. i jeszcze jedno :):loveu::loveu::loveu::loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/22fc8b49d3b456ce.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/182/22fc8b49d3b456cemed.jpg[/IMG][/URL]
  2. witamy w naszej galerii :lol: foteczki: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1eed4fb2e857d480.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/179/1eed4fb2e857d480med.gif[/IMG][/URL] moja kochaniutkaa <3333 jak widzicie ma króciutkie włoski, musiałam tak ściąć bo po porodzie jej wypadały i miała nierówne :roll: jak wam się podoba ? :loveu::loveu::loveu:
  3. Cześć jestem Justyna i postanowilam założyć galerie mojej kochaniutkiej Suzi <3 no więc: Suzi ma przeszło 2 latka, urodz. się 21 marca, kupilam ją jak miała 7 tyg. od tamtej pory jest moim oczkiem w głowie <33 Suzi to radosna sunia ci ągle chce sie bawić tylko że mało je :( pytalam weterynarza powiedział ze jest wszystko wporządku ;/ waży 2 kg.. lubi: zabawe spacerki koty :) czesanie głaskanie spanie :P drapanie po brzuszku ludzi (szczególnie dzieci) przesiadywać na oknie no i czywiście mnie :))) nie lubi: odkurzacza suszarki koni krów i chyba wszystko.. :D mam nadzieje że wam się spodoba moja Suzi :) a teraz jej smutne przeżycie ;( :( Zawsze marzłam o tym zeby została mamusią. w dzień kobiet zrobiłam jej prezent i dopuściłam ją z tofikiem mojej mamy znajomej ;] no i zaszła w ciąże miała w brzuszku aż 6 szczeniąt :crazyeye::crazyeye::crazyeye: troche sie martwiłam dbałam o nią jak mogłam nadszedł poród o 1 wnocy 2 pierwsze szczeniaki były nieżywe :placz: i zauważyłam ze nie miały nic sierści nawet uszów nie miały !! :-( bardzo sie martwiłam zawołałam tate i siedzieliśmy przy suni następne 4 żyły naszczęscie ale strasznie piszczały zadzwoniłam po weterynarza i nie odbierał ;( i wkońcu zadzwoniłam do pani od której bralam Suzi przyjechała i powiedziała ze za wczesnie o tydzien sie urodziły :crazyeye::placz::placz: i że pewnie nie przezyją poleciła taie leki jakies dla suni (wapń) i musiałam sie opiekować dzien i noc szczeniakami i suzą dawałam co pół godz im cyca bo same nie potrafiły znaleźć i ciągnąć cyca... ale jakoś poszło były juz energiczne i duużo jadły 2 dni po tym padły mi znów 2 szczeniaki :-(:-(:placz::placz::placz::placz::placz::shake::shake::shake: następnego padł jeden myślałam ze oszaleje ;(;(;( nierozumiem karmione były ciągle prawie ze co pół godz a czasem co 15 min siedziałam nn stop przy nich noi najmniejszy ostatni fifi również padł ;(;(;( co mogło sie stać ????!!!! później walczyłam o sunie moją kochaną ale naszczęście przezyła ulzyło mii... :roll::roll: :multi: suza teraz ma się świetnie <333 zdjęcia później ;**
×
×
  • Create New...