-
Posts
6056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kinia1984
-
Maluch już bezpieczny. Piszę na szybko bo znowu w drogę. Chuderlak waży 3,5 kg, pierwsze do zrobienia idą zęby koniecznie bo ich stan jest tragiczny a zapach okropny z pyszczka i pewnie dlatego nie chce jeść. Został od razu odrobaczony, pobrano krew do badania. suchej namoczonej karmy nie tyka, zjadl ze smakiem karmę mus royala dla suk karmiacych i szczeniaków, dla rekonalescentow nie ruszyl, ale podobno duzo psów jej nie lubi. Potrzebujemy więc takiej karmy: [url]http://www.krakvet.pl/royal-canin-starter-mousse-mother-babydog-195g-p-14768.html[/url] Zmierzyłam go i od karku do ogonka (którego nie ma:)) jest 37 cm a obwod za przednimi łapkami ok. 38 cm. Jesli jakies wplaty beda to oczywiście Malwinko dam znać. Kupa ok, nie ma biegunki, zrobił siku i kupe w lecznicy:) Jest strasznie wystraszony a na rekach sztywnieje...to kupa kości...siada ostroznie nawet na miękkim bo miednica widocznie obciera skórę na dupinie... Teraz musi byc juz tylko lepiej....
-
[quote name='elik']Oczywiście, taki podałam adres odbiorcy. P. Celina już wie, że ma odebrać. [B]Adres wysyłki kubraczka - mały marznie, a tam kubrak czeka.[/B][/QUOTE] dziewczyny przeciez mowilam ze nie mialam centymetra przy sobie wiec nie znam wymiarow malego, dopiero jak go zabiore to podam jakies wymiary.... tattoi juz ide czyscic skrzynke...:)
-
maly znaleziony byl pod tłuszczem... jest jakies ogloszenie o zaginieciu tego psa , jakis kontakt? jesli chodzi o kase to nie mam pojecia.. odrobaczenie+szczepienia 80 zł badanie krwi by sie przydalo- ok 60 zł kastracja- 120/150 zł i puszki jakies dobre nie wiem ile...jedna to ok. 10 zł ze trzy stówki by się przydały...
-
[quote name='emilia2280']Kinia, Kastor wczoraj zakupil 170 kg odpadów miésnych. Mamy na fakturze nazwé tego zakladu co nam polecono. Ale to wychodzi po 2zl za kg, bo zaplacilismy 350zl. Wydawalo mi siéze Azyl ma po 1zl, moze kupilismy cos innego? No i kiedy oni to dostarczá? Na drugi dzien czy jak?[/QUOTE] a rozmawialyscie z nimi? powolywalyscie sie na klembow?
-
dzieki :) moze cos takiego dla szkieletora? [URL="http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html"]http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-410g-p-952.html[/URL] [url]http://www.krakvet.pl/eukanuba-high-calorie-formula-017kg-p-630.html[/url] [URL="http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html"] [/URL]
-
wezmie go po kosztach , dzis go zabieram, na jakies 2 tygodnie +/- , wsparcie na lepsze puszki, szczepienia , ewentualną kastrację mile widziane:) [FONT=Tahoma] [B]FUNDACJA "ZWIERZAKI W POTRZEBIE" UL. LEGIONÓW 55/1 05-200 WOŁOMIN[/B][/FONT] [LEFT][FONT=Tahoma] [/FONT][/LEFT] [FONT=Tahoma] [/FONT][B] [CENTER] [LEFT][FONT=Tahoma]NORDEA BANK POLSKA [/FONT][/LEFT] [/CENTER] [/B][FONT=Tahoma] [/FONT] [CENTER] [LEFT] [/LEFT] [FONT=Tahoma] [LEFT][B]77 1440 1387 0000 0000 1256 7437 z dopiskiem koniecznie "na pinczerka" [/B][/LEFT] [/FONT][FONT=Comic Sans MS] [LEFT] [/LEFT] [/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][/CENTER] [LEFT] [CENTER][FONT=Tahoma] [/FONT][/CENTER] [/LEFT]
-
[quote name='bajk21.']Klembów niema statusu schroniska i dlatego między innymi np. Wołomin nie wystawił ich do przetargu, ale do tej pory nie przeszkadzalo im, żeby oni wyłapywali ich psy, za co im nie zapłacono bo muszą wystąpić ze sprawą sądową, bo nie mogą przystąpić do przetargu, więc tamci nie mogą im zapłacić za odłowione wcześniej zwierzaki, dopiero jak sąd zasądzi zwrot, czy to nie jest paranoja? To jeast dopiero koszmar, w teorii pieniądze są a psy nie mają co jeść bo muszą z jedzeniem poczekać na wyrok sądowy, tak u nas wygląda prawo. Do tej pory wiele gmin podpisywalo z nimi umowy i nagle zaczęło wszystkim przeszkadzać, że nie są schroniskiem, ale psy nikogo nie obchodzą ani co się z nimi stanie i to jest GRANDA, zostawić to wszystko na barkach ludzi, którzy w dobrej wierze chcieli pomagać zwierzakom. Może to i trochę ich przerosło, może nie sądzili na początku, że tych zwierzaków będzie aż tak dużo, tym bardziej, że adopcje w tej od pewnego czasu są żadne w porównaniu z innymi latami, co wszyscy, którzy zajmują się adopcjami bardzo odczuwają. Pan Janda "wielki obrońca zwierząt" zrobil na Klembow nagonkę, co tylko zaszkodziło zwierzakom, bo ludzie przestali pomagać i gdzie tu jest sens? Gdzie teraz jest Pan Janda? może tak zamiast robić komuś kolo d...y, zająłby się tymi psami lub przynajmniej dalby im jeść, ale nie najlepiej narobić zadymy w mediach i potem się zmyć. Tak u nas wygląda prawda, a jeszcze jest i taka prawda, że przetarg na odlawianie zwierząt w naszym powiecie wygrała jakaś firma z Warszawy, którą nawet nie wiadomo kto reprezentuje, bo nigdzie nie można się doczytać kto ją reprezentuje. Może ktoś z was wie co to za firma, która podobno ma schronisko w Halinowie? Nikt z moich znajomych nie slyszał o takim schronisku, ale papiery mają. Tymbardziej jestem za Klembowem, bo przynajmniej tam nikt celowo nie uśmierca zwierząt, jeśli zwierzę umrze to tylko dlatego, że mają brak funduszy na leczenie. Ten nasz powiat jest conajmniej "dziwny", tutaj fajnie mają RAKARZE, nikt ich nie sprawdza, a jak jakaś organizacja chciala by sprawdzić gdzie idą psy do adopcji, to słyszy że nie mogą podać namiarow na domy, które psy adoptowaly, bo jest ochrona danych osobowych i w tym momencie nikt nie wie co stało się z odłowionymi psami przez Rakarzy, zwanych ladnie Hyclami? I choć w Klembowie warunki nie są Różowe, to ja jestem za Klembowem, bo przynajmniej mogę się dowiedzieć gdzie są zwierzaki. Rozpisalam się strasznie, ale może w końcu jakieś organizacje się zgrupują i wezmą się za tę samowolkę w Gminie Wołomin i Radzymin.[/QUOTE] bajk21 opis na 6 z plusem:) ta firma zwie się Nomada , prowadzi ja dominik szostak, siedziba Halinow Długa Kościelna ul szczęśliwa chyba53. Kwota za psa 2337 zł w wołominie tyle bierze...
-
[quote name='basia0607'][INDENT][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/123513-Bite-głodzone..-ostatnia-szansa-Klembów-k.Wołomina-potrzebni-wolontariusze/images/misc/quote_icon.png[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9554/20120112321.jpg[/IMG] Czy on mieszka w budzie? [/INDENT][/QUOTE] pinczerek mieszka w budce takiej tekstylnej, ma kocyki , mieszka na kwarantannie wiec ma w miarę dobre warunki i ciepło. Możliwe że jutro lub pojutrze zabiorę go na tymczasowy tymczas czyli do znalezienia tymczasu na dluzszy okres.
-
tzn że jest ruchliwy, poszczekuje wesoło:)