-
Posts
6056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kinia1984
-
Cieszę się strasznie. Ciotki Odi ma chip ale chyba nie zarejestrowany, trzeba koniecznie zarejestrować!!!
-
pojechała Pani Celina i nie wydał, jak dzwonimy to rzuca słuchawką i nie chce z nami rozmawiać. Dzwoniłam dziś na policję w Wegrowie i jak najbardziej mogą asystowac bo jest to przywłaszczenie, ale nie zmusza go do wydania. Zostaje jedynie droga sądowa... Kombinujemy duży samochód bo do osobowki nie wejdzie taka ilosc makaronu... Astaroth jesli chodzi o mięso to dziennie idzie 50 kg, najlepiej mięso wołowe , zmielone bo nie ma gdzie mielić...A jaką ilość bedziemy zamawiać to zależy ile pieniędzy bedzie , czy ten burak z Karesu odda pieniądze czy da makaron...
-
strasznie duża dawka 120 mg na dobe , ile psina waży?
-
trzymam kciuki za domek :)
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kasa poszła - 106 zł:) -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Astaroth my za grudzień zapłaciłysmy, doszedł przelew? jak chcesz to mogę przesłać dziś tą kasę za kastrację, w razie co to mów, po prostu wydaje mi się że umawiałyśmy sie że kasa za kastracje pójdzie z opłatą styczniową. Ale jakby co to nie ma problemu i kasę dziś wyślę:) -
będzie fv w następnym tygodniu za kastrację , usuwanie i czyszczenie zębów, czip, odrobaczenie i jeszcze coś...narazie p. doktor wyjechala na ferie a reszta personelu nie umie wystawiać faktur:) dziś Aga zajrzy na konto i zobaczymy nowe wpłaty do rozliczenia... Jeśli coś zostanie to mam pytanie i zarazem prośbę...mamy pod opieka yorczkę z łańcucha...strasznie zaniedbaną...nie mamy ni złotówki na nią a Laki ma bardzo chorą wątrobę i nie mamy na sterylizację. link do wydarzenia na fb mam w podpisie...
-
Kimuś w nowym domu:) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg829/scaled.php?server=829&filename=p1201215.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=p1201213.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg21/scaled.php?server=21&filename=p1201204.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg651/scaled.php?server=651&filename=p1201222.jpg&res=medium[/IMG]
-
[quote name='vega36']Oby głosy na Klembów się nie skończyły. Znam obie panie z koty.sos i byłabym zdziwiona, gdyby nie zachowały "asa w rękawie", czyli sporo głosów na finał. [COLOR=red][B][SIZE=4]Ponawiam zaproszenie na miau.pl w celu dokładniejszego opisania sytuacji Klembowa i wstawienia kilku chociaż fotek. Warto by było, żeby ktoś napisał. Nawet osoby zarejestrowane na dogo często nie mają czasu/ochoty/siły przegryzać się przez 162 strony. PROSZĘ - przecież tu chodzi o karmę dla zwierzaków. Link [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=136410[/url] [/SIZE][/B][/COLOR][/QUOTE] Byłam na miau właśnie:)
-
O Jacusiu dowiedziałyśmy się od Pani pod której sklepem leżał w deszczu...nie mógł się ruszać...dwa tygodnie mieszkał w klinice dostawał leki na stawy, wykryto też u niego rozsiany nowotwór wątroby. Później trafił do hotelu Astaroth (kochanej kobiety) biegał, był szczęśliwy...pod koniec stycznia miał się przenieść do własnego domu...niespodziewanie od wczoraj nocy pogorszyl sie jego stan, ataki padaczki co 2 h...nie kontaktował...podjęłyśmy razem z Panią wet trudną decyzję...Jacuś odchodził w naszym gronie, trzymany i glaskany w domu u Astaroth...nie umierał jak śmieć przy drodze...służył komuś , był oddany a gdy zaczął chorowac ktoś wywalił go jak stary mebel...Jacuś był wspaniałym pięknym owczarkiem (*) A amstafka nie ma gdzie się podziać do jutra do 14 ma czas...a później nie mamy pojęcia. A teraz good news Rudzik już w domu:) Mieszka nie daleko mnie jakies 10 km, ze wspaniałą rodzinką, która ma parę przygarniętych zwierząt koty, psiaki i konie ratowane przed rzezią no i kozy:) od razu wiedział że to jego dom, wlazł swojej Pani na kolana i usnął, troszkę przytył:)postaram się dziś wstawić zdjęcia , jeśli mi się nie uda to wybaczcie ale dziś mam urodziny:)
-
przepraszam ze ja tak od czapy...mamy dzis okropny dzień, odszdł dziś nasz podopieczny owczarek jacuś, w samochodzie mialysmy pare godzin pogryzioną amstafke z cieczka...do niedzieli przetrzyma ją pani doktor...a pozniej nie mamy juz pojecia co robic...nie ammy juz gdzie jej zabrac...klinika pelna...wiekszosc hoteli psa z cieczka nie chce...pomozcie plis...moze jakies pomysly...[url]https://www.facebook.com/events/106317889491071/[/url]
-
ale to nie nasz Rudzik:D tylko ten co to ofiarował:) doszło ubranko jedno ale nie wiem od kogo P.W.Arjuna ze szczanna zdroju. Niestety kubrak bedzie sporo za duży na naszego chudzielca. Dla przykładu ubrałam w nie 10 kg mojego śleputka a przy drugim trochę mniejszym od Rudzika ratlerku zrobiłam też fote dla porownania. Ubranko super cieplutkie. Może innemu psiakowi się przyda? znacie jakiegoś? [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/8725/20120121354.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/8104/20120121358.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/5289/20120121356.jpg[/IMG]