-
Posts
11311 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
16
Everything posted by cancer43
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
cancer43 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Sniegu nie wolimy wcale,ale czasem muuusze na dwór !!!!!!! [IMG]http://imageshack.us/a/img4/6642/p1050842i.jpg[/IMG] -
[quote name='Poker']Jak nic jest serducho, zdolny chłopak.Okazuje miłość Neris,a ona go nie lubi ;)[/QUOTE] Ehhhhhhhhh ! Ona go kocha !!! Wiadomo,obiektu miłości się nie wybiera - to był piorun i tyle
-
[quote name='Olena84']Maksio jak nastepnym razem bede dzwonic do Neris to nie szczekaj przez 15 minut;)[/QUOTE] No coś ty !! Jak nie słychać szczekania w tle obawiam się że ,nie daj Boże Maksio zaniemógł :lol:
-
Wytuptałem jej w śniegu SERCE [IMG]http://images38.fotosik.pl/1880/2cfe97d1cb6f2e72med.jpg[/IMG] Nie wiem jak to zrobił, ale serce jest i kto nie widzi ten trąba.[/QUOTE] Widzimy,widzimy,też byśmy wydeptali serduszko dla Neris :kiss_2:
-
Na szczęście u nas jest w tej chwili tylko ,albo aż ,4st. mrozu. A na poprawe humoru - objaw miłości jamnika mojego TZ do tatusia. Z pól godziny temu Cycek zażyczył sobie wyjśc na dwór,za chwile wrócił z ledwo żywą nornicą i z dumą wrzucił ją tatusiowi do łóżka.Był bardzo zdziwiony ze tatuś z tego łóżka wyskoczył i pobiegł po kota .Cyckowi zdecydowanie się to nie podobało ,warczal na Celinę ale łaskawie pozwolił jej wynieśc nornice z pokoju
-
[quote name='paula_t']Czyli mam rozumieć, że pies jest pod opieką TOZ-u i TOZ zajmuje się szukaniem mu domu? Pytam, bo tutaj chodzi, jakby brzydko to nie brzmiało niestety, o prawo własności do psa...[/QUOTE] No chyba tak.
-
[quote name='paula_t']Cancer, kochana, ja się nie denerwuję na Ciebie bynajmniej, ile wkurza mnie taka postawa ludzi. Jaka jest sytuacja z tym psiakiem? Jest formalnie pod opieką TOZ-u? Pani Prezes rości sobie prawa do niego? Czy twierdzi, że nie jest Jej, ale go nie odda?[/QUOTE] Każdy pies wyadoptowany przez TOZ poprawia stastystykę,a przy podpisywaiu umowy życzą sobie wpłaty na TOZ . Tak że caly czas krecimy sie koło kasy
-
[quote name='paula_t']Sorry, ale czy my się tu bawimy w prywatne potyczki czy staramy się pomagać psom do jasnej cho****?!Czy to, że Sylwiia zniknie sprawi, że problem zniknie?!:angryy: Boże daj mi siłę do tego wszystkiego, naprawdę... Słuchajcie, jak wyciąga się psiaka ze schroniska, to też trzeba podpisać umowę adopcyjną, pomimo tego, że psiak idzie do DT. Musiałaby się znaleźć osoba z tamtej okolicy najlepiej, która wzięłaby teoretycznie na siebie odpowiedzialność za finanse psiaka, które jak wiadomo spadną na wszystkich. Choć z drugiej strony psiak jest tak naprawdę na ten moment "niczyj", więc z jakiej racji Pani Prezes chce, żeby podpisywać z Nią, jako z osobą fizyczną jakąkolwiek umowę....[/QUOTE] Nie gorączkuj sie,ja tylko napisałam że Sylwiia_ znika z dogo. Jestem najbliżej,moge ewentualnie podpisac umowe z TOZ ,niestety ze względu na problemy zdrowotne ( o których nie chcę sie rozpisywać,może powiem że mój nick nie jest przypadkowy) nie moge podjąć się odpowiedzialności za finanse i rozliczenia z DT
-
Sylwiia_,czyli osoba,która założyła wątek przysłała mi w piątek PW że znika z dogomanii. Byc może nie umiem rozmawiać z p.doktor - bo wygląda jakby chodziło jej o to że 150 zł to astronomiczna suma i ona nie będzie tyle płacic,pomimo że przekonywałam ją że nikt tego od niej nie wymaga.A najlepiej żeby ktoś podpisał z nią umowe adopcyjną,to nie widzi problemu.Jakieś pomysły,jak to rozwiązać ? Kompletnie nie mam doświadczenia a tutaj to przypadek szczególny,bo p.doktor jest wiceprezesem lokalnego oddziału TOZ - no więc nie ma nawet do kogo zgłosić przypadek złego traktowania psa. Straż Miejska z tamtego terenu potrafi wywieźć psa z miasta i wyrzucić na terenie innej gminy
-
[quote name='Martika@Aischa']ciocia Cencer zmiana planów gdyż Ciapuś 13 grudnia pójdzie do domku :multi::multi: chłopak będzie miał DS :lol:[/QUOTE] To rewelacja :multi::multi::multi: Czyli Asper mógły jechać do p.Oli...
-
Własnie Asper stracił szanse na DT u p.Oli,na jego miejsce jedzie do niej inny zamarzający szczeniak.Lolalola jest przeszczęśliwa że udało się tam umieścić Ciapka.
-
[SIZE=3][B]Przelałam pieniądze za hotelik (10.12.2012-09.01.2012) do Neris - 180 zł,Lolalola swoją deklarację za X i XI (2x10 zł)przelała bezpośrednio do Neris [COLOR=#b22222]Na koncie Diary zostało 3 zł [/COLOR][COLOR=#0000ff]Przypominam nieśmiało o deklaracjach[/COLOR][COLOR=#b22222][/COLOR][/B][/SIZE]
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
cancer43 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Och,Szariczku,taki jesteś śliczny,dlaczego nikt się na tobie nie chce poznac??? :shake: -
Dzisiaj miałam niemiłą rozmowe z panią,która dzwoniła z ogłoszenia.Zostałam ostrym tonem pouczona ze pies przed ogłaszaniem powinen byc zaszczepiony,odrobaczony,obejrzany przez weterynarza,Do tego mozna pomylic sie w oceie wieku psa o miesiąc a nie o pól roku.Na moja odpowiedź żeby zadzwoniła do opiekunki psa usłyszałm że jeżeli ja umieszczam ogłoszenie,ja odpowiadam za jego treśc. Ewu,ja również proponawałąm p.Ani że przejmę od niej psa i podpiszę umowę o dom tymczasowy z p.Olą.Wydaje mi się że ona zaraz się wycofa z propozycji wzięcia Aspera,jeżeli już się nie rozmyśliła,tym bardziej że wzięcie do domu niezaszczepionego i nieodrobaczonego psa wiąże się z ryzykiem przywleczenia czegos do domu w którym są dwie starsze suczki. Z tego co wiem,gmina płaci za szczepienie i ewentualną kastracje bezdomniaków,więc tutaj jest tylko kwestia zawiezienia Aspera do weta. Następna sprawa - Asper skończy z zapaleniem płuc jeżeli nie będzie miał w budzie dużej ilości często zmienianej,suchej słomy.Koce to najgorsze co mozna mu dać.Już lepsze byłyby stare polary,które tak nie chłona wilgoci jak koce.P.doktor,jako wiceprezes TOZ,powinna doskonale o tym wiedziec Sylwiia_ musisz wiedziec że zakładając wątek na dogomanii ty jesteś traktowana jako osoba odpowiedzialna za kontakty z opiekunką psa i do ciebie będą się zwracac ciotki o informacje.Nie masz co sie obruszac,takie tu panuja zwyczaje. Nikt cie nie atakuje,widzę tylko pytania wynikające z troski o Aspera. Jeżeli chodzi o strone finansową kilkakrotnie była jasna informacja że nikt ani od ciebie ani od p.doktor nie wymaga jakiegokolwiek nakładu finansowego. Rozmawiałam z p.doktor,zgodziła sie oddac psa,nie rozumiem teraz o co jej chodzi.Jeżeli jest osobą odpowiedzialna,powinna przynajmniej do mnie zadzwonic i się wytłumaczyc. Jest takie przysłowie :,,Dawac i jeszcze prosic to za dużo"
-
Mam zaćmienie,nie wiem,moze tak ? [B][SIZE=3]Mały biały pies ? - To banał ! Do waszego serca puka Diara -średniej wielkości piecioletnia sunia o niebanalnej urodzie - pies dla koneserów.Kocha ludzi,uwielbia dzieci. Spacery na smyczy opanowane do perfekcji. Sunia jest wysterylizowana i zaszczepiona [/SIZE][/B][SIZE=2]Sama nie wiem....[/SIZE]
-
Taka chabrowa panienka i nikt jeszcze jej nie zauważył ???
-
Biedny Poker ! Przez pól roku nikt do ciebie nie zajrzał :shake:
-
[quote name='ewu'][B]Danusiu nie się co zastanawiać. Błagam niech on jedzie do tego dt. Pieniądze załatwimy, 150 zł to nie majątek. To jest wspaniała okazja. Boże ,że ja tak daleko mieszkam , już bym go wiozła do tego dt. [/B][/QUOTE] Ale w jaki sposob - włamac sie tam ? Skończy się policją
-
[quote name='ewu']Ale co jej powiedzieć? Co obcy człowiek może jej tłumaczyć?[/QUOTE] Może komus innemu wytłumaczy jakie ma plany wzgledem Aspera ? Bo jeżeli jej mówiłam że przejme odpowiedzialnośc za psa,najpierw szukała mu domu,teraz pies ma zostac w budzie,to o co tu chodzi ?
-
[quote name='ewu'][B]Jeśli pies zostanie wykastrowany i pozostawiony w tej budzie na mrozie to z pewnością będzie to przynajmniej bardzo szkodliwe. Czy Asper miałby trafić do domowego dt?[/B][/QUOTE] Pies miał byc w domu,pani zresztą mówiła że zastanawia się czy nie dać mu domu na stałe
-
[quote name='ewu']Jestem , nie wiedziałam,że tu takie emocje na wątku... [B]On jest za młody na kastrację, Boże co za koszmarny pomysł!!!!!!!!! [/B][/QUOTE] Wyżej jest nr telefonu do p.Ani,może któraś z was zadzwoni ,bo ja już nie wiem jak z nią rozmawiac
-
Niepokoi mnie jeszcze jedno - ponoć Asper jest umówiony na kastracje.I tu dwie kwestie - czy można kastrowac takie młodziaki i co z nim po kastracji - do budy na mróz ?