-
Posts
11311 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
16
Everything posted by cancer43
-
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
cancer43 replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='maarit']Trzymam kciuki żeby się udało :kciuki: Merryjanee powiedz chłopakowi, że to prezent na walentynki:cool3: ;)[/QUOTE] Tak jest ,w obróżce ;) w czerwone serduszka -
[quote name='Aimez_moi']Fajny filmik a i Buraczanka super.....:)[/QUOTE] Buraczanka ! :mad: [quote name='agusiazet']Z bazarku książkowego uzbierało się dla Diary 70 zł, dodam do tego moją lutową deklarację + bonus 10 zł i przeleję dla suni okrągłe 100 zł:)[/QUOTE] Ale fajnie,dzięki [URL=http://smayliki.ru/smilie-940865703.html][IMG]http://s16.rimg.info/05cbc9ab88565aa5ad220d0a4b976452.gif[/IMG][/URL] [quote name='sleepingbyday']jednak diara cos w sobie ma, mimo tego burego umaszczenia. fajny filmik :-) mam opóźnienie deklaracyjne, choruję, z przelewami czekam do powrotu do pracy, bo z domu nie przelewam.[/QUOTE] OK.:lol:
-
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
cancer43 replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Ma ktoś jakiś pomysł ??? czas ucieka nieubłaganie ? :(:(:([/QUOTE] Może spróbujmy zacząć zbierać hmm ,deklaracje deklaracji .Chyba nie możemy liczyć na cud,sprobujmy znaleźć mu bezpieczne miejsce za pieniądze. Deklaruję 10 zł miesięcznie,na razie przez pół roku. i od czasu do czasu bazarek. Może u Lilutosi będzie miejsce ? Albo u Sylwiaso ? -
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
cancer43 replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę,ale będzie ciężko - dwa dni to bardzo mało czasu -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
cancer43 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Poczytuję watek od początku i bardzo kibicuję sznupce. Na FB w grupie wizyty przed i poadopcyjne znalazłam talkie propozycje [B]SZCZECIN, Wołczkowo, Tanowo, Mierzyn, Police, Komarowo, Goleniów... woj. zachodniopomorskie:[/B] [B]Karolina Mądry:[/B] - ja się zgłaszam na Szczecin, Wołczkowo, Tanowo, Mierzyn, Police, Komarowo, Goleniów, wszystkie miasta nadmorskie w województwie zachodniopomorskim. W zasadzie dojadę wszędzie w Zachodniopomorskim. [URL]https://www.facebook.com/profile.php?id=100000465165036[/URL] _____________________ [B]SZCZECIN, GORZÓW WLKP., ŚWINOUJŚCIE i okolice: [/B] [B]Izabela Orzeł: [/B]- Szczecin,Gorzów wlkp,Swinoujscie i okoliczne miejscowosci. [URL]https://www.facebook.com/izabella.orzel[/URL] ________________________ -
Dzięki za słowa otuchy.Z tej złości upiekłam dużą blachę jabłek w cieście francuskim i połowę (co najmniej) sama zeżarłam.Trudno,MUSIAŁAM :oops: . A dzisiaj pojechalismy na ten cholerny zastrzyk,zajęło nam to mniej czasu niż wczoraj,za to nie było nikogo kto mógłby mi ten cholerny zastrzyk zaaplikować.Kończę swoje kontakty z NFZ,umrę zdrowsza,bo od takiej opieki dopiero można się pochorować
-
Miniaturkowa Karolcia i jej towarzysz Bonusik już w swoich domach:)
cancer43 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Niedługo zejdę na zawał,może Poker coś pomoże - ona często tymczasuje takie maluchy,tylko nie wiem czy w tej chili będzie mogła -
Jestem zła,a nawet wściekła,rozsadza mnie od środka,a najgorsze że nie ma kogo się czepić. Powód - kilka z nich - Senior kiśnie w hoteliku i nikt o niego nie pyta - nie byłam u niego już 2 miesiące - nawet gdybym pojechała,to po co ,taka kulawa nawet z nim nie pospaceruję,a jemu chyba na tym najbardziej zależy - muszę codziennie jeździć na zastrzyki - nie zastrzyki są problemem,ale drogi w ostatniej kolejności odśnieżania - dzisiaj pokonanie 12km do przychodnie i 12km z powrotem zajęło nam trzy godziny,bo co chwila się musieliśmy odkopywać (znaczy mój TZ,bo ja inwalida) - upiekłam ciasteczka wątróbkowe dla psiaków - jak wróciłam do domu piekarnik był otwarty i walały się na blaszce nędzne resztki (tu akurat jest się kogo czepić-dostęp do kuchni miał Józio i Dino) I tak mogłabym wyliczać i wyliczać.Chyba potłukę jakieś szkło - brzęk tłuczonego szkła z lekka mnie uspokaja. Prosze tylko mi nie proponowac melisy - nie działa. Odstresująco zawsze na mnie działały długie spacery -teraz to chyba przy balkoniku naokoło stołu :angryy: :angryy: :angryy:
-
Ja nie chcę żeby mi coś odsyłać,Vigo tu jest najważniejszy
-
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
cancer43 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Matki można być pewnym, ojca nigdy...:evil_lol:[/QUOTE] No chiba że jesteście we dwoje od roku na bezludnej wyspie,na której do tego nie ma żadnych człekokształtnych :evil_lol: -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
cancer43 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']A gdzie ten Cwaniak jest? Chyba nie tam pod barakowozem też? :([/QUOTE] Czyżby tatuś ? -
[quote name='agusiazet']Zrobię dla Diary bazarek książkowy, bo tenże najszybciej zrobić. Mam masę rzeczy do sprzedania, ale stary bazarek mam jeszcze nie rozliczony i nie mam czasu na pstrykanie zdjęć fantom, więc to musi poczekać. Wkleję link do bazarku jak go zrobię:)[/QUOTE] Oj,jak się cieszę, :multi: .Już kombinowałam coś na bazarek,żeby Diarę podreperować,coś wykombinuję w późniejszym terminie.
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
cancer43 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Coś tam wygrzebałam i zapraszam na bazarek ,z którego 45% ewentualnego dochodu będzie dla Księciunia [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250521-G%C5%82upostoje-pluszaki-ksi%C4%85%C5%BCki-poszewki-na-3-cele-do-09-02-godz-21?p=21804207#post21804207[/url] -
[quote name='Poker']w życiu bym psa nie odwiozła. Uciekłby po próbie złapania i koniec. Szukaj wiatru w polu. Jestem po prostu wściekła.[/QUOTE] Dokładnie :angryy: I jeszcze jedno - ja u siebie we wsi od jesieni rozgłaszałam wiadomość że od nowego roku nie wolno trzymać psów na łańcuchach,będą groziły wysokie kary -jakoś nikt nie sprawdził czy to prawda,za to psy mają kojce. A co do tej dziury w której psiak ma schronienie.obawiam się że nie jest to wejście do obory,tylko taka wymurowana dziura,bo bardzo podobną mamy w naszej oborze - nie wiadomo po co.
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
cancer43 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie Martiki,ale jestem bezradna - nasza kota Celina rozszarpałaby każdego nowego kota,psy tłucze aż wióry lecą