Jump to content
Dogomania

cancer43

Members
  • Posts

    11311
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    16

Everything posted by cancer43

  1. A ja dopiero niedawno dowiedziałam się o Jasi i nie odważyłam się do ciebie zadzwonic,bo nie byłoby rozmowy tylko łzy z obu stron A co do jedzenia- Aginieszka podsuwa mu wszystko co ma w domu - wiele tego nie jest,dlatego jutro kupi dużo różnych jedzeń,też tych ludzkich,już teraz nie ma co się zastanawiac czy to co zje mu zaszkodzi
  2. Jutro Agnieszka jedzie do weta i już sobie zaplanowała kupić po troszkę różnych jadalnych produktów,zobaczymy,w czym Toto zasmakuje.Wczoraj Zobaczył herbatnik i chciał go - zjadł całego,ale to był ostatni.Jutro te Łakotki też są przewidziane do kupienia. Nie chce tu siać defetyzmu,ale myślę że w tej chwili to już jest opieka paliatywna. Agnieszka nie dopuszcza do siebie myśli że Toto odejdzie,gdyby była na dogomanii,nigdy bym tego nie napisała. Niewykluczony jest kolejny wylew.Rozmawiałam z nią przed chwilą - Toto jest jakiś niespokojny,zwymiotował dwa razy. USG i RTG nie wykazały żadnych zmian,juz nie wiadomo jak go diagnozować.Wyniki krwi i moczu też są dobre
  3. Przypełzłam tu z bazarku,Kaja mi przypomina Maksia Żuchewkę,śliczna jest
  4. Jutro Agnieszka jedzie po wózeczek,to zapyta Z tabletkami nie za bardzo - nie lubi chłopak,jeszcze daje sie oszukac w maśle
  5. Tak sobie myślę że gdyby Toto był w schronie,już by go nie było. Fakt,jego zdrowie szwankuje,i to poważnie,ale już czwarty miesiąc ma swoje miękkie posłanko,ludzia,który go przytula i głaszcze. I zawdzięcza to wam - wspaniałym ludziom pomagającym i kibicującym chłopakowi. Jak wiele osób po wylewach umiera w samotności w szpitalach,pozostawionych tam przez rodziny,cieszące się ze mają kłopot z głowy - stary człowiek jest często zawadą Toto dostał nowe,dodatkowe leki,może poprawią mu komfort życia,musimy poczekać aż zaczną działać. Swoją drogą to dzielny chłopak,pomimo ze tylne nóżki odmawiają posłuszeństwa,posuwa po mieszkaniu,np do miski z woda,albo kiedy kupal się trafi - idzie do Agnieszki i mówi - zobacz,ktoś mi kupę na posłanku zrobił. Nie kontroluje wypróżnień,ale nie umaże się w odchodach,od razu wychodzi z posłania i melduje co się stało. Cewnikowany już chyba będzie zawsze - chociaż nigdy nie należy mówić nigdy.Dobrze że mocz jest OK Problemem jest że nie ma apetytu.Agnieszka ciągle coś nowego wymyśla - jak pisałam wcześniej puszki już mu nie smakują,teraz po troszku zjada rozmoczone w rosole chrupki dla szczeniąt.Ale co będzie jak i tego nie zechce ? Dobrze chociaż że pije dużo Może ktoś z was ma pomysł jak poprawić mu apetyt ?
  6. Ponieważ nie było transportu ,do neurologa Toto jechał w torbie publicznymi środkami lokomocji,typu bus i PKP,ale zniósł to ze stoickim spokojem
  7. Ja się zastrzelę,jak wstawić banerek ??? Banerek Toto udało mi się wkleić - nie wiem kompletnie jak,banerek dropiatej suni równiez,ale kliknięcie na banerek nie przekierowuje na wątek,a u Lunki nie udaje i się wkleić nawet nic poza linkiem,przekierowującym na zdjęcie. POMOCY !!!! Ale tak detalicznie,jak krowie na rowie
  8. Przyszłam na zaproszenie Gabi i AgusiP ,Lunka cudna,taka zwiewna i delikatna,teraz jestem kompletnie bez kasy,ale przypomnijcie mi w lutym o dzziewczynce
  9. Zdjęcia z wczoraj,komórką,więc takie sobie W drodze Oczekiwanie na RTG I pod kroplówką
  10. To tak jak ja - robie po kilka zdjęć jednego fantu,a i tak są beznadziejne. Też lubie robić bazarki - tylko te zdjęcia ! Robienie bazarku z nadesłanych zdjęć - sama przyjemność
  11. Mamy zamówione dwa bazarki na FB,babusia będzie w kolejce,ale jeżeli do poniedziałku nie dostaniemy fantów na te wspomniane bazarki,ruszymy z bazarkiem dla babci. Co prawda jeszcze nie wiemy co wystawimy,bo już się wyprzedałyśmy totalnie. Mam obraz Sylwii Gondeck - uznanej malarki,przeznaczyła go na psiaki,może się sprzeda,tylko po świętach to u ludzi cienko z kasą. No i na FB zupełnie inne fanty mają wzięcie niż na dogo,szaliki Kamy sprzedawały się rewelacyjnie,ale i szaliki się skonczyły
  12. Wet mówił ze go nie boli,zresztą Agnieszka ma doświadczenie z cierpiącymi staruszkami i mówiła że być może odczuwał ból w nocy,kiedy ziajał.A ogólnie biorąc jest pogodnym psiakiem. Czemu starość tak bardzo Panu Bogu nie wyszła ?
  13. Stan konta - 319,14 zł na minusie,ale z naszego bazarku na FB to pokryjemy
  14. Za wczorajszą wizytę przelałam do lecznicy 144 zł Na rachunek Numer rachunku: 88 1160 2202 0000 0002 1862 5095 Bank: MIL Millennium CR Dane odbiorcy: CENTRUM ZDROWIA ZWIERZĄT MARTA I DARIUSZ TRACZYK PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA NOWY DWÓR MAZOWIECKI Szczegóły operacji Tytuł: Leczenie psa TOTO Kwota: 144,00 PLN Data operacji: 2015-01-01
  15. Wklejam paragon za Octenisept do przemywania cewnika Zapłaciłam Kasi za dowożenie Toto do lecznicy 50 zł (za 4 wyjjazdy to i tak niedużo)
  16. Spróbuje opisać stan Toto z ostatnich kilku dni. Szkoda że Agnieszki nie ma na dogo,zrobiłaby to pewnie składniej,tym bardziej że nasze rozmowy są rozpłakane. Przedwczorajszej nocy Toto miał atak,który wyglądał na padaczkowy,chociaż nietypowy,drgały mu łapki i zesztywniał. .Być może i tak wygląda atak padaczki,ja mam psa a padaczką i ataki u niego mają inny i bardzo gwałtowny przebieg. Wczorajszej nocy,jak pisałam,ziajał mocno . Pół wczorajszego dnia Toto z Agnieszką spędził w lecznicy,dziarsko tam zasuwał,co prawda ciągnąc za sobą nóżki. Wyniki moczu ma bardzo dobre,ale ,niestety,musi być cewnikowany. Miał zrobiony RTG i chyba USG (ale za to nie ręczę) - nic niepokojącego nie wykazały. Doktor Marta znowu zaaplikowała mu sterydy,ale podejrzewa że problemy Toto mogą wynikać ze zmian w mózgu (podejrzewa guz).Doktor Darek stwierdził że Toto powinien zostać uśpiony. Dzisiaj Toto też ma co jakiś czas jakby drgawki - no nie wiem jak to określić - zaczyna mu drżeć główka. Ale cały czas jest kontaktowy,reaguje na imię,merda ogonkiem. Jeżeli chodzi o jedzenie,jest wybredny bardzo.Puszek już nie chce,gotowanego nie ruszy,za to bardzo chętnie zjada rozmoczoną karmę dla szczeniąt - więc niech je,jak mu smakuje Jeżeli to rzeczywiście guz mózgu,możliwe jest tylko leczenie zachowawcze. Wiem jedno,Agnieszka na pewno nie podejmie decyzji o eutanazji. I to w skrócie tyle.
  17. Toto dziękuje wszystkim,trzymającym z niego kciuki
  18. Niestety,Toto ma lepsze i gorsze chwile,siuśki niby w porządku,ale i tak raz sam zrobi,a następnym razem trzeba cewnikować. Właśnie w tej chwili Toto jest na przeglądzie u doktora,bo w nocy ciężko oddychał a Agnieszka woli dmuchać na zimne,robią mu RTG.Nie kaszle,ale przed nami znowu wolne dni,więc chce być pewna że dolegliwości Tota to starość,a nie jakieś choróbsko
  19. Niestety,znowu Toto musiał byc dziś rano cewnikowany,Jeżeli znajdzie się jutro jakikolwiek transport,Agnieszka zabierze Toto do weta,albo zawiezie tylko jego siuśki i krew żeby zobaczyć czy nie ma nawrotu zapalenia pęcherza
  20. Poszedłem na podwórko SAM Zrobiłem siku SAM Czesać się nie będę! Toto. Mam kumpli jamniczych
×
×
  • Create New...