dZIEKUJE:oops:
czy orjetujecie sie ile kosztuje i czy u kazdego weta mozna zalozyc czip pieskowi?????
Drops napeno jest strzalem w 10. Wyglaskalam go we wszystkich kierunkach,lapalam za mordke i rzuch by sie upewnic czy nie bedzie sie bronic a on stal i pewnie myslal" co ta kobita ode mnie chce?" nawet wzielam go na rece bo u mnie jest ok 15 schodow i chce go znosic z nich by nie narazic o na uraz kregoslupa.
No i trzeba bedzie go troche podkarmic bo chudy biedaczek jak nie wiem....cholerny stres robi swoje.:shake:
Wiem z poczatki beda trudne,ze oboje a raczej wszyscy 4 (ja maz Olus synek i dropsik)bedziemy musieli dac soebie czas na przyzwyczajenie sie do nowej sytuacji.Ale jestem pewna ze Dropsik bedzie z nami szczesliwy!