Jump to content
Dogomania

Caragh

Members
  • Posts

    1788
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Caragh

  1. Jestem Iwonko.... chociaż podrzucę... :(
  2. No, to nic tylko chłopaka brać. Czy ogłaszać chcesz w trakcie - już teraz, czy chcesz czekać aż będzie w hoteliku? A skoro miejsce jest, to na co czekamy? Taki śliczny pysio... Już połowa kwietnia, lada moment i wakacja... adopcje staną... nie ma co zwlekać :)
  3. [B]Dogo07[/B], a jaki jest plan działania dla psiaka? :)
  4. Zaglądam do psiakow... I pytam jaki tu plan działania? Czy już jakiś jest?
  5. [quote name='aniutap']szukamy pilnie domku dla suni, jest maga spokojna paypal: [EMAIL="Anna1313@poczta.onet.pl"]Anna1313@poczta.onet.pl[/EMAIL] z dopiskiem dla suni z pola[/QUOTE] Rozumiem, że po uzgodnieniu z Kinnią przejmujesz finanse psiaków?
  6. Doszły 2 wpłaty z fb :) Dziękujemy :) :) Anna M. 50zł Sylwia M. 30zł
  7. A co tu taka cisza? Do góry, ale już! :)
  8. Jest pierwsza wpłata na transport :) 150zł od A.P. z fb (wedle życzenia podaję inicjały :) ) Dziękuję bardzo! :) Alienorku, wydarzenie działa normalnie :)
  9. [quote name='iwonamaj']Oddycham z ulgą... Po południu wstawię fotki na FB.. Trzymam kciuki![/QUOTE] Iwonko, nie bij ;) ale właśnie wstawiłam :)
  10. [quote name='barb']Czy też dostajecie mnostwo zaproszeń od czasu wpisania na listę ? ;) Bo jak tak. Przy takiej obfitości chyba nie wszędzie dam rade zajrzeć ... Hihi, nooo :D Od wczoraj sporo tego dostałam :) Ale nie przeszkadza mi to nic a nic :) Alla, to chyba oczywiste? Ja mam nadzieję, że tak. Inaczej bym z torbami poszła ;)
  11. Do mnie wysyłać można :) Szczególnie z biżuterią, ubraniami rockowego stylu i akcesoriami psimi. Ale i resztą nie pogardzę :) Wolę pw niż wpisy w profilu :p
  12. Ależ piękny czarnulek... Biedula... :( Lecę też na wydarzenie
  13. [quote name='iwonamaj']Mam ogromna nadzieję, ze już jutro będę mogła podzielić się dobrymi wieściami :)[/QUOTE] Kciuki są! :thumbs: A jaki ona ma piękny ogon :oops: :loveu:
  14. Jestem i ja... Psiaki się znalazły?
  15. Pogrubione moje: [quote name='"Kinnia"']Jestem. Dobrze, że się dowiedziałam, że mam konto na dogomanii - to świetna wiadomość. A może ktoś jeszcze wie od kiedy? A skoro wie takie rzeczy o których mnie nic nie wiadomo, to niech powie kiedy dostanę podwyżkę, i jeszcze dlaczego Ichgo zaczął jeść - to znacznie ułatwi diagnozę kociastego i wiele pieniędzy zaoszczędzi. A właściwie z takimi umiejetnościami to ten ktoś powinien rozwinąć usługi z zakresu "wiem wszystko". Powodzenia. A tak zupełnie serio. Kto to jest iwonamaj? Proponuję tej Pani ważyć słowa i z dużym rozmysłem serwować informacje. Jestem nieco zmęczona tym krzykiem i w związku z tym mam znacznie obniżoną odporność na próby dyskredytowania mnie. To jest mocno oficjalny komunikat z mojej strony. Proponuję wziąć go na zupełnie poważnie. No dobrze skoro uporałam sie z bzdurami to teraz konkretnie. Konkretnie jest tak: Opcja bliższego lokum dla psów odpada - jest tam stanowczo za gęsto i szefostwo odmówiło prośbie pracownika o przyjęcie psów. Nie mam żalu ani pretensji - logiczne. Każdy powinien znać i respektować swoje ograniczenia. To objaw rozsądku i rozwagi. Rozumiem i szanuję. [B]Rozmawiałam z szefową Ciapkowa i tam psy pojadą [/B].....jak tylko znajdę transportery dla nich co okazuje się trudniejsze niż myślałam (akurat takich trudności i z tym nie spodziewałam się, dostałam info. że transportery sa i gdzie są. I co? Właściciel twierdzi, że to pomyłka, że nigdy nie miał tak dużych transporterów 8O sama już nie wiem co myśleć 8O, proponowałam pieniądze za wypożyczenie a on dalej twierdzi, że nie ma co wypożyczyć 8O )[B] Czy ktoś z Was ma pomysł skąd można takie plastikowe transportery pożyczyć? Dzwoniłam już do wszystkich znanych mi lecznic, 2 schronisk i nic. [/B]Wszyscy mówią, że nie mają. W jednym schronisku zaoferowano mi dużą klatkę metalową, ale po rozłożeniu i zapakowaniu psów do tego potrzebny jest bus, a ja nie mam. Kolejny problem to pieniądze na paliwo. Caragh jaka jest Twoja decyzja? Zgadzasz się zebrać pieniądze na paliwo? Proszę ? Chcę uniknąć sytuacji gdzie jedna i ta sama osoba zbiera i wydaje - chcę aby wszystko było transparentne. Proszę? Caragh jeśli możesz to wyjaśnij mi proszę o jakich dwóch stronach mówisz. Jedną jestem ja - jeśli dobrze zrozumiałam. A druga to? Pójdę jeszcze raz do Szefa (wet), może on mi pomoże z tymi klatkami, bo już nie wiem co wymyślić. Toż to nie mażądy do transplantacji może ktoś pożyczy? Enigma nie ma pojęcia skąd sa te psy, które dokarmiam. Nie wiem. Nie mam pojecia skąd wziął się czwarty pies. Nie, to nie jest trasa przelotowa sensu stricto. To trasa łącząca miasteczko Kadzidło z Piszem (w tamtych stronach jest plątanina dróg a mieszkańcy jeżdżą po wszystkich i jak najkrótszą trasą. Fakt latem na Mazury większość warszawiaków tamtędy jeździ). Po drodze są Łyse - gdzies tak w połowie, a 5km przed Łysymi od strony Kadzidła są psy. Nie wiem skąd i jakim ludzkim bestialstwem. Wiem, że są i trzeba je zabrać bo zginą.[/quote] Cioteczki zbieramy na paliwo :thumbs: Kto chciałby wspomóc grosikiem zapraszam na pw :)
  16. [quote name='iwonamaj']Kinnia ma konto na Dogomanii... Chyba prościej, by było, gdyby sama czasem się tu odezwała...[/QUOTE] Przekopiowałam na miau :thumbs:
  17. [quote name='Lidan']Cieszę się, że przyszłość psiaka rysuje się już w nieco jaśniejszych kolorach :loveu:[/QUOTE] Maluszku, to początek drogi, ale teraz już musi być tylko lepiej! :thumbs:
  18. [quote name='iwonamaj']A czemu Kinnia zamieściła to na miau a nie na Dogomanii?[/QUOTE] Bo na dogo chyba nie ma konta
  19. Kopiuję wypowiedź Kinni z miau: [quote name='"Kinnia"']Przez te ostatnie dni byłam: oczerniana, dyscyplinowana, próbowano mnie krzykiem przymusić, wymusić, szantażować, kilka "fajnych" telefonów odebrałam, upubliczniono moja prywatność, zarzucono mi złą wolę, próbowano wkręcić w wyłudzenie i parę jeszcze pomniejszych rzeczy. Dosyć! Wyobrażam sobie, że ktoś kto faktycznie chce pomóc nie stawia swojej ambicji na pierwszym miejscu - bo chce pomóc a nie popularyzować siebie. A więc proszę mnie nie próbować szantażować. Nie odniosłam też wrażenia aby ktokolwiek robił łaskę, więc proszę nie sugerować nic takiego bo jest dla wszystkich szczerze zainteresowanych i zaangażowanych obraźliwe. A na szantaż jestem odporna. Jestem w kontakcie z kim trzeba i myślę, że dogadałam się jak trzeba - jeśli są wątpliwości, osoby maja do mnie kontakt i proszę im nie zarzucać chorej dumy bo nie odniosłam takiego wrażenia, wręcz odwrotnie, odebrałam jako otwarte, życzliwe i elastyczne w myśleniu i działaniu. Czekam na jeszcze jedną odpowiedź, z jeszcze jednego źródła i być może z możliwością pomocy przy transporcie 3 nie małych psów na raz. Nie mam pretensji i nie dziwi mnie, że w sobotę czy w niedzielę nie jest odbierany ogólnie dostępny telefon - ludzie, którzy pracują w terenie, rzadko mają szansę odebrać telefon. To naturalne. I nic w tym dziwnego. Ja pracuję "stacjonarnie" i też nie odbieram - bo nie mogę. Caragh nie denerwuj się. Jesteś absolutnie fantastyczną dziewczyną\kobietą. Super załatwiasz wszystko i ogarniasz ten bałagan wręcz genialnie. Podziwiam Cię za to i chylę czoło. Jednak gdybym podejmowała decyzje w rytmie mi narzucanym, nie byłoby to dobrze dla nikogo - a już na pewno nie dla psów. Wtedy dopiero byłby bałagan a i być może kłopoty dla Ciebie i dla Mnie. Wiem, że się martwisz o nie i głęboko przeżywasz ich niedolę i zagrożenie życia. Rozumiem Cię i tak samo boję się o nie...... i działam w ich jak najlepiej pojętym interesie. Gdziekolwiek psy pojadą, muszą mieć w czym odbyć podróż - konsultacja z Szefem (znajomy wet o bardzo dużym doświadczeniu z psami, prywatnie miłośnik psów i kotów). Muszę załatwić klatki, plastikowe klatki - wiem już kto je ma, tylko muszę dogadać sprawę - ktoś musi odebrać telefon. Muszę załatwić jak te klatki upchnąć do samochodu - 3 psy, 3 klatki. Łatwizna prawda? Poza tym dostałam jeszcze jedną propozycję, która muszę sprawdzić - tak jak kilka poprzednich, które sprawdziłam tych oficjalnych i nieoficjalnych . Napisałam o tym powyżej. W poniedziałek sprawa będzie jasna na tyle, że zostanie podjęta ostateczna decyzja. I proszę nie oceniać: nie jestem opieszała w działaniach tylko rozważna (to są żywe stworzenia a nie worek ziemniaków, nie wezmę na sumienie ich samych ani swoich nierozważnych czynów kierując się krzykiem bez merytoryki). Wczoraj do stada próbował dołączyć czwarty pies. 3 odganiały go, nie udało mi się nakarmić go tak jak bym chciała. Pies jest duży i cały czarny. Staram się nie myśleć o tym. Najpierw te 3, potem on. Pocieszam się, że to pies a nie sunia. Caragh jeśli ktokolwiek zbierał pieniądze na te psy - poproś publicznie aby przelał je na Twoje konto z wykazem ludzi wpłacających - jeśli oczywiście wyrażasz na to zgodę i jesteś w stanie. Gdziekolwiek pojadą potrzebne będą pieniążki na paliwo i być może na wypożyczenie klatek. Jeśli pojada do Ciapkowa to rozmawiamy o ok. 900km odległości w te i z powrotem, jeśli bliżej to 300km w obydwie strony i być może jak mówię wypożyczenie klatek. Tak czy tak, będą potrzebne. Ja nie jestem w stanie tego wziąć na siebie. Przykro mi bardzo. A Tobie ufam i wiem, że będzie ok. Jeśli możesz to bardzo proszę. Jeśli ktokolwiek obrazi się przez ten wpis. Trudno. Wolę zdrową, prawdziwą relację i merytoryczną wymianę zdań niż fałszywe, powierzchowne uśmieszki. Nie stać mnie na niedopowiedzenia. Nie stać mnie na "bicie piany". Chcę pomóc i na tym się skupiam. A i jeszcze jedno. Wczoraj po pracy wylądowałam w szpitalu i nie miałam za bardzo możliwości pisać cokolwiek. Taka moja "uroda". Wszystkim czytającym, kibicujacym, kombinującym jak pomóc, szukającym rozwiązań dziękuję za wsparcie i pomoc. Bądźcie proszę dalej, bo sama nic nie zrobię.[/QUOTE]
  20. [quote name='iwonamaj']Kinnia- odezwij się wreszcie i określ, bo ja już mam dość...[/QUOTE] Iwonko, jeśli czytałaś moją wiadomość na fb to jesteś na bieżąco ;) Nic nowego, postanowień chyba też póki co nie ma żadnych Aha, a Kinnia to chyba tylko na miau jest ;) Przekażę pytanie i tam
  21. Ja już nie wiem co się dzieje. Tak szczerze. Staram się pośredniczyć, ale ciężko. Rozmawiałam z już lekko podirytowaną Nescą, która btw jest dziś totalnie zajęta. Ciapkowo zaoferowało zabrać wszystkie 3 psy. To jest fakt. Nesca sobie przecież nie wymyśliła, zna p. kierownik Ciapkowa. Dziś sobota, więc w schronisku nie ma kierowniczki, są tylko pracownicy. Przy psach, nie w biurze. Dlatego pewnie nikt nie odebrał telefonu. Gdyby psy miały przyjechać w weekend wtedy trzeba by było zadzwonić i dać znać kierowniczce. W poniedziałek można już do niej normalnie do schronu zadzwonić. Nesca została poproszona o pomoc dla tych psów, ale przecież nie będzie się prosić. Dobrze byłoby, gdyby Kinnia określiła się, czy chce tej konkretnej pomocy ze strony Ciapkowa. Bo jeśli nie, to szkoda byłoby blokować miejsca.
  22. Rozmawiałam właśnie z Nescą, psiaki mogłyby pojechać do Ciapkowa w każdej chwili. Niestety nie wiem, co Kinnia, bo jeszcze mi nic nie odpisała :(
×
×
  • Create New...