Witam, tu żona wlowika, byliśmy dzisiaj u Kari i Boss jest już z nami w Kielnie, było bardzo efektownie i głośno, gdyż Boss szczeka wybitnie na każdy samochód jadący na wprost naszego :) Podejrzewamy, że jednak ktoś go albo z samochodu wyrzucił, a nadjeżdzający zrobił mu krzywdę, albo może uczestniczył w wypadku samochodowym i wtedy stracił ogon. Nie wiadomo, na razie szaleje z naszym Oggiem na podwórzu, ja lecę spać, bo muszę rano zerwać się do pracy, a wlowik być może będzie z psami nocować w budzie, ponieważ Boss jest na tyle sprytny, że za wszelką cenę chce wejść do domu, do którego w tej chwili wstęp zwierzętom jest zabroniony. Bardzo skrótowa relacja z naszego dzisiejszego dnia na stronie : [url=http://www.mag.wrota.net/boss/boss.html]Letnie ujecia z naszych okolic[/url] - mam nadzieję, że jak już tego posta wyślę to strona będzie działać, starałam się jak najszybciej, bo pewnie wiele osób czekało na relację. Podejrzewam, że zdjęcia będą się potem pojawiać tutaj, ale ja nie mam cierpliwości do wklejania na forum, ja mogę robić galerie u siebie na stronie, a wlowik będzie opisywał. Widze poniżej jakieś wiadomości, ale że unikam jak mogę takich form jak forum, to nie wiem skąd one sie tam biorą i jak się do nich dopisywać, więc piszę tutaj, ale będę wdzięczna za odzew, że dało się obejrzeć :)
Wybaczcie błędy i brak polskich literek, ale nie mam zbytnio siły na wygładzanie, 25 godzin temu wyszłam z domu, aby jechać, a spałam niewiele :)
Pozdrawiam
JoAnna