Jump to content
Dogomania

Nano

Members
  • Posts

    2286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nano

  1. liczę na jakieś zdjątka :D
  2. w górę :) co tam słychać u pięknej ? :)
  3. pięknie :):) buziaki dla wszystkich :*
  4. Maciek777 proszę fotki na maila :) [email]alicja@skyline.net.pl[/email] :)
  5. ok to dobrze :) bo mieli wysłać ją osobno do mnie :P git :) to teraz niech się Dianka wzmacnia :D
  6. super :) a powiedz mi czy była do niego faktura dołączona ? ;)
  7. Soni już z nami nie ma ;(;(;(;(;( [*]
  8. Niestety brak poprawy... po 12 (bo dopiero tak otwieraja klinike) zadzwonie do weta czy może przyjechać do mnie do domu... bo nie chce jej stresowac i wozić w te ostatnie godziny ;(;(;(;(
  9. Sonia w sumie juz leży cały dzień... na siku musze ja wynosic bo sama nie przejdzie takiej odległości.... patrzy na mnie tymi swoimi wielkimi, okragłymi brazowymi oczyma... przypominaja mi się wszystkie chwile z nia spędzone... całe moje dzieciństwo.... dostalam ja jak mialam 8 lat no w sumie 9 prawie... całe szczenięce lata ze mna była... teraz sonia ma 13... ja 22 i nie mogę się z tym pogodzić ze ma mi jej zabraknąc ;(;(;( ekran mi sie cały rozmazuje ;(;(;(;( przezyłam juz smierc dwóch psiaków.... - kora odeszła sama w moim pokoju (nie spałam w nim przez jakies 1-2 miesiąca), nikodema też musiałam uśpić... miałam wtedy nie całe 14 lat... on był ze mna od ok 2 r.ż - ale teraz jest mi chyba najcieżej... nie wiem ;(;(;(
  10. podjeliśmy ostatnią kilkudniową walkę... wet powiedział, że jesli nie bedzie poprawy to nie ma co jej meczyć... niestety na razie jest tylko coraz gorzej ;(;(;(;(
  11. bije się z myślami ;(;(;( weterynarz powiedział, że tego nie przeskoczymy, jest to chorba nieuleczalna... Ipakitine i Furosemidum nie dały rezultatu ;(;( wet nie gwarantuje mi ze np po miesiacu kroplówek jej stan znów po tygodniu po nich nie bedzie taki sam... ;(;(;(
  12. cudnie :) Arthroflex 500ml już w fazie zamawiania :)
  13. Niestety ;(;(;( jest znów to samo ;( 24.08 miała badanie mocznik był 77,6 kreatynina 1,2... Dziś byliśmy u wetarynarza znów... bo przestała jeść i wygląda jak cień... mocznik 391,5 kreatynina 8,5 ;(;(;(;( ja już nie wiem co mam zrobić ;(;(;(
  14. podnosze...
  15. to napisz mi na priv gdzie ten hotelik sie znajduje i jakie mają ceny
  16. szogun jest wykastrowany. Nie wiem czy będzie nas stać na utrzymanie psa w hoteliku... czy ten hotelik moze wystawiać faktury?
  17. [quote name='juli88']Bo pies to nie zabawka, i tłumaczenie właściciela że podpisał umowę, że psa może oddać tylko i wyłącznie z powrotem pod opiekę fundacji i że ma do tego prawo jest śmieszne! Bo nie można się "bawić" w posiadanie psa! [/QUOTE] Juli on tak nie mówił - ja tak twierdzę. On mimo wszystko psa nie chciał oddawać i cały czas o niego walczy, jednak jeżeli jego rodzina ma na tym cierpieć, bądz co gorsza rozpaść się to lepiej aby psiak znalazł nowy dom...
  18. Szogun od szczeniaka (ok 5-6 miesiecy) był dość "narwanym" psem. Byłam przy akcji odbioru psiaka oraz potem w DT, to podszczypywanie jego już wtedy było dość silne. Właściciel wiedział na co się decyduje biorąc go w styczniu od nas, rozumiał potrzeby psa i godził sie na nie. Ja pośredniczę tylko w tej całej akcji - głównie informacje przekazuje im osoba ze Straży Ochrony Zwierząt która była razem na wizycie z behawiorystą. Nie wiem jakie były zalcenia bahawiorysty, powiedział tylko tyle, że pies jest dość ciężkim przypadkiem. Wiem tylko tyle, że na suczkę poprostu rzuca się z zębami jak mu się coś nie podoba. Z początku mieszkał na zewnątrz (razem z suczką) latając samopas po ogrodzie. Potem zaczał przekopywać (przedostawać sie) do sąsiada (mimo iż ogród jest obmurowany). Teraz też mieszka na zewnątrz i na czas nieobecności wlascicieli jest w wybudowanym specjalnie dla niego kojcu. A co do tego, że właściciele wymyślają to tutaj się mylisz. Dopiero niedługi czas temu odewali sie do nas z prosba o pomoc - nie o oddanie psa, tylko o pomoc - ponieważ trwa to już długi czas i nie dają rady. Według zasad umowy adopcyjnej mogli nam go oddać i mieć wszystko gdzieś... Pomoglismy z kastracją, załatwiliśmy wizytę behawiorysty. Nie każdy może też pozwolić sobie na szkolenie psa w psiej szkole. Właściciel powiedział, że będzie z nim ćwiczyć, żeby dało się z nim życ, lecz "lepiej poszukać mu nowego domu, gdzie będzie miał zapewnione lepsze warunki, ale jeżeli go nie znajdzie to przecież go nie wyrzucą".
  19. Żona - nie chce psa, lecz Mąż - właściciel cały czas daje mu szanse, będzie z nim ćwiczył. Szogun terroryzuje sukę rezydentkę i dzieci (gryzie i podszczypuje je - doszło do tego że ze szkoły było wezwanie że dzieci są bite, także nie wesoło). Kastracje ma juz za sobą lecz i tak to nic nie pomogło...
  20. [SIZE=2]Sprawą Azy zajmuje się Straż dla Zwierząt. Co do Szoguna: [/SIZE][h=6][SIZE=2]Behawiorystka rozmawiała z właścicielem i dziećmi. Żona nie wyraża chęci współpracy i ma psa serdecznie dosyć... Tłumaczyła jak mają się zachowywać w danych sytuacjach i jak temperować zachowanie psa. Właściciel będzie ćwiczył z nim tak często jak tylko się da. Jednakże szukamy Szogunowi nowego domu (najlepiej bez małych dzieci, bo nie chcemy aby sytuacja w razie czego się powtórzyła). Nowemu właścicielowi również zapewnimy w razie problemu pomoc szkoleniowca/behawiorysty.[/SIZE][/h] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s480x480/404166_344633542287302_732117624_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484640_344633705620619_452278374_n.jpg[/IMG]
  21. Witam , jak w temacie :) szukam jakiejś sprawdzonej, opracowanej diety dla nerkowców psów ras małych. Moja Sońka jest pinczerem miniaturowym. Choruje też na paradontoze co troszkę wyklucza jej możliwości co do suchej karmy, której i tak nie lubi i by nie jadła ;) Więc w grę wchodzą tutaj tylko jakieś smakowe puszki (hillsa i troveta nie chciała jeść), byle nie z royala, oraz jakieś jedzonko gotowane - które notabene jadła przez całe dotychczasowe życie (13 lat) :-) Co polecacie ? :)
  22. i jak z tym preparatem ? :) wyszukałyście już coś ? :) a swoją drogą czy to dane do wpłat na Dianke ?: Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA" Bank Millennium SA 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 os. Batorego 24/10 64-300 Nowy Tomyśl darowizna na cele statutowe - dla Diany bez łapki
×
×
  • Create New...