A nie za dlugo, bo dwa dni, ale martwilam sie, ze nie je (co sie okazalo nieprawda). No i pani z rescue przywiozla jej do towarzystwa kotka, ktorego kotka, dla ktorego byla mamka, zeby sie lepiej poczula, tak, ze teraz ma dwa koty pod futonem ;);) Maly jest odwazniejszy, ale tez sie troche boi. Moj kot dostaje kuku i stale tam lata, bo, mam nadzieje, chce sie zaprzyjaznic, ale one jego tez sie boja.
U nas jest - 17 C.