-
Posts
192 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by milka88
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
milka88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ja miałam taką sytuację: wracam sobie ze spacerku z moimi podopiecznymi goldenem i jagdterierką i mijamy starszą panią z wnusiem, pani przygląda nam się starannie już z daleka i podchodząc uśmiecha się umówi: jaka piękna rodzinka! To mamusia? - pyta wskazując na goldena, a to szczeniaczek? - tym razem wskazując na całkiem dorosłą jage. Muszę przyznać że trochę musiało czasu upłynąć zanim przywróciło mi mowę :P Nawet mam wrażenie że Niko poczuł się urażony zmianą płci i wracał do domu ostentacyjnie podzwaniając klejnotami :P -
[quote name='Marta67']a macie może jakieś kluby z 'profesjonalnym' agility (prawdziwy tor itp)? ;)[/QUOTE] o, widzę że nasi sąsiedzi planują agility ;) ostatnio byłam na paru treningach w Cavano jako obserwator i bardzo mi się podobalo :)
-
owczarek australijski i belgijski miniatura do oddania!Warszawa!
milka88 replied to dziobakson's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']tyle, że to nie jest ta parka ze zdjęć!!![/QUOTE] ja zrozumiałam że to mają być psy podobne do tych ze zdjęć z czym się zgodzę pamiętając je ze spaceru PS Pozdrawiam ursynowskich dogomaniaków ;) -
owczarek australijski i belgijski miniatura do oddania!Warszawa!
milka88 replied to dziobakson's topic in Już w nowym domu
o matko, widziałam parę razy tę parkę i dziwiłam się że tylko z dzieciakami chodzą, myślałam że to psy jakiejś zapalonej rodziny bo żeby wybrać takie dwa energiczne psy do mieszkania w Warszawie to trzeba mieć zacięcie, a tu się okazuje taka historia o.O Ja osobiście dawno ich nie widziałam, może autor wątku też nie może ich spotkać -
Punkcja nie jest lepsza od cewnikowania, nie wiem co słyszałaś o cewnikowaniu, na pewno jest to bolesny zabieg ale ja asystowałam przy cewnikowaniu mojego psa, poszło sprawnie i przede wszystkim bez zbędnej narkozy ( oczywiście wet używał żelu znieczulającego). Wyjaśniło to tyle że nawracające zapalenia nie miały źródła w pęcherzu. Zawsze coś ;) A co do wit C to święta racja, bakteriom trudniej przetrwać w takim środowisku i przy okazji zapobiegamy kamieniom które nie wytrącają się w kwaśnym środowisku
-
Nie przejmuj się tak ;) My z nawracającymi zapaleniami i kamieniami walczymy od dobrych 4 lat, badania wszelakie robiliśmy w ilościach astronomicznych i koniec końców wyszła skłonność organizmu. U nas działało tak: kamienie -> uszkodzenie cewki -> bakterie w moczu -> zapalenie gardła i tak w kółko przeplatając antybiotyk. Jak na razie najlepszą metodą na tą całą karuzele jest dieta RC + rutinoscorbin, przy pogorszeniu wyników Uropet, Uroup czy cokolwiek w ten deseń i od niedawna popijamy nawłoć, zobaczymy czy coś pomoże ( w każdym razie nie zaszkodzi :P) Może rzeczywiście spróbuj przejść się do innego lekarza świeże spojrzenie może pomóc Mój nie miał robionej punkcji pęcherza, zamiast tego był cewnikowany i z tego moczu był robiony posiew, nie jest to na pewno przyjemne badanie ale mniej groźne niż punkcja i nie wymagające narkozy, więc może nakieruj weta na to? Trzymamy kciuki za zlikwidowanie paskudnych bakterii :)
-
no dobrze ale na żubry też można sobie zapolować, wcześniej słono zapłaciwszy... nie wiem jak to jest z głuszcami ale pewnie nie trafili na niego od tak sobie
-
z tego co mi wiadomo 99% mięsa wołowego w takim składzie to jelita i inne odpadki, ale nie ma co się oszukiwać w lepszej karmie też to będzie tylko w innych proporcjach
-
ehh u nas znika wszystko niezależnie czy ładnie pachnie czy nie specjalnie, a nawet jak nie pachnie to też jest wciągane nosem... czasami się zastanawiam czy mam się śmiać czy płakać nad tym wariatem
-
no właśnie mam to samo pytanie
-
[quote name='Martens'] za to zacząć psa uczyć i wprowadzić polecenie "puść" [/QUOTE] co racja to racja, to było jedno z pierwszych poleceń których nauczyła się moja bestia i pomimo wariactw podczas zabawy (szarpanie, warczenie) jak widzę że za bardzo się rozkręca, wystarczy jedno słowo, pies puszcza i za wykonanie następnej komendy znowu zabawa, tyle że on tak może cały dzień :diabloti:
-
znalazłam kocię po wypadku - Feliks juz w nowym domku :)
milka88 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
hej moja Ciocia planuje adoptować kota i ma upatrzonego podwórkowca ale na tymczas chyba mogłaby bidę wziąć, mogę pogadać z nią jutro bo dzisiaj to już za późno -
negacja, nylon, nostalgia, nektar, nacja ja to jak nazywam małe wypierdki to sięgam po podręczny słownik wyrazów obcych albo encyklopedię i szukam weny :razz:
-
i jak tam Ariowe samopoczucie?
-
oj nie nie jak zobaczyłam tego lwa to wolałam zdezerterować ze względu na podłą naturę mojej poczwary :evil_lol:
-
dzisiaj rano przeglądałam sobie Waszą galerie, wieczorem spaceruję z moim Złym i jak tu nagle nie zobaczę :crazyeye: no chyba był to Mumin we własnej nie małej postaci czy to możliwe? :cool3:
-
ja mam konto w mBanku i nic nie płacę za przelew ;)
-
poproszę nr konta ;)
-
o ja pierdziu szperam sobie na dogo szperam i tu nagle GRĄĄĄĄD z foxowym kudłaczem uh teraz nie zasnę :P
-
ja też polecam, używamy jakieś 2 lata i tylko raz musiałam wyjmować kleszcza z psiego ucha :p
-
[quote name='KaRa_']Dobrze,ze w gardlo albo gdzies nie uzadlilago...[/quote] oj tak miałam wątpliwą przyjemność połknąć osę parę tyg temu, która w odwecie dziabnęła mnie gdzieś w gardle, opuchlizna, pogorszenie słuchu, wysięk i wyzyta na pogotowiu niestety mój kudłaty nie uczy się na moich błędach i nadal kłapie zębami na osy a ja się boje że kiedyś kłapnie paszczą skutecznie :shake:
-
jak ja swojemu robiłam USG (wtedy z podejżeniem polipa pęcherza lub nowotworu) widać było na ekranie piasek przesypujący się w pęcherzu z tym że w moczu kryształów nie było :roll: Za to parę lat temu wyszły kryształy w moczu a na USG nic i dowiedziałam się że kryształy moga być na tyle małe że nie są widoczne przez ultrasonograf, może to ten przypadek? w każdym razie życzymy smacznego RC Urynary ;)
-
laboratorium Gagarina skąd ja to znam :P musisz karmą zmienić odczyn na kwasowy i koniecznie pozbyć się kamieni, pewnie wet zaproponował Ci jakąś karmę np RC Urynary mojemu pomogła szybko (już po około miesiącu wyniki były lepsze ale częstotliwość spacerów na siku przerażająca - od 5 aż do 10 dziennie) mój kudłaty na zmianę odczynu ( w ostatnich badaniach też wyszedł obojętny ) bierze codziennie 1tab wit C (ma pomóc ale jeszcze nie wiem czy pomogło :P) żeby dokładniej sprawdzić co w pęcherzu piszczy możesz zrobić USG, wyjdzie wielkość kamieni i ich ilość trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia! (leczenie kamieni jest żmudne ale nie takie straszne jak się wydaje ;)
-
czytałam o przypadku młodej suczki która również tak często popuszczała mocz i okazało się że przyczyną była jakaś wada wrodzona bodajże zwieracza pęcherza ( teraz już nie pamiętam ), którą to wadę po wykryciu skorygowano chirurgicznie
-
mój kudłaty miał podobny wyciek, zaczęliśmy od badania moczu - wyszło ostre zapalenie, później żeby dowiedzieć się czy to pęcherz czy gdzieś niżej robiliśmy cewnikowanie i pobranie moczu na posiew, pęcherz wyszedł czysty ale z powodu poprzedniego złego wyniku dostał antybiotyk i po serii pies był jak nowy ;)