-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by redcat
-
Rico - teraz Kaj! redcat mówi, że już go nie odda :) Kaj ma DS!
redcat replied to mru's topic in Już w nowym domu
Tyle nieszczęść ile spotkało nas w tym roku powoduje, że mam przynajmniej nadzieję na lepsze jutro... Naprawdę od samego początku, już od stycznia działo się u nas coś niedobrego... I tak naprawdę w każdej sferze życia... Z dnia na dzień trafialiśmy na jakieś przeszkody, niemiłe niespodzianki... To było jak bieg przez płotki... Odejście obu psów to w tym wszystkim ciosy poniżej pasa :( Ale życie biegnie dalej, musimy się pozbierać i wierzyć, że będzie lepiej... A ja wierzę w to, że te nasze psiaki gdzieś tam na górze się spotkały i razem już niczego się nie boją [*] -
Rico - teraz Kaj! redcat mówi, że już go nie odda :) Kaj ma DS!
redcat replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hej wszystkim. Dawno nas tu nie było, a wiele się zmieniło... Oba nasze psiaki biegają razem za Tęczowym Mostem [*] Sasa odeszła w styczniu, Kaj na początku tego tygodnia :( [*] [*] [*] -
Jeju Kochani, naprawdę przepiękną córcię spłodziliście :) Moim zdaniem cały tata ;)
-
[quote name='Nano']boziu jaki on cudny jest... :( powiedzcie mi, bo czytałam tak w skrócie, czy on chce lecieć do psa żeby mu zrobić krzywde, czy sie pobawic itp ?[/QUOTE] [quote name='winter7']No nie wiadomo do końca, bo był powstrzymywany. Pani Magda mówiła, że on potrzebuje trochę czasu, żeby się zaznajomić z innymi psami czy ludźmi. Jeśli ktoś wyskoczy do niego z ręką, to ostrzegawczo go dziabnie. Ale nie atakuje bez znaków ostrzegawczych.[/QUOTE] Strike na tymczasie mieszkał z dominującą suką i nie było między nimi spięć. Na spacerach kiedy już poznał teren i poczuł się pewniej to startował do psów przechodzących obok, ale nie miał z nimi bezpośredniego kontaktu, bo ludzie widząc takiego motającego się psa nie podchodzili. Strike u nas też nazywany był Borysem, więc mam nadzieję że i jemu się poszczęści. Jeśli chodzi o hotel u Jamora, to ja prywatnie zostawiam tam swoje psy, gdy gdzieś wyjeżdżam i mam bardzo pozytywną opinię. Gdybyście wybrali tą opcję to mogę Strike'a przewieźć z Azylu do Jamora.
-
[quote name='winter7']Tylko jeśli nie podejmiemy tej próby, to co dalej???[/QUOTE] Ja mam pytanie odwrotne- co dalej, jeśli podejmiemy próbę, a w ciągu 2-3 msc nie znajdzie się DT lub DS? Pies znowu wróci do schroniska, bo skończą się dla niego pieniądze? Trzeba niestety brać pod uwagę najczarniejsze scenariusze i przemyśleć czy uda się wszystko zorganizować. Dopiero potem warto zacząć zbierać deklaracje...
-
Od piątku podglądałam wątek z ciekawości jak rozwinie się spotkanie ze szkoleniowcem. Ciesze się, że oceniono psa jako w pełni adopcyjnego. Mam także pewne wątpliwości- [QUOTE]Koszt miesięcznego pobytu w jej hotelu dla Strike'a to 700 zł. Cena wydaje się wysoka, ale pamiętajmy, że to pies, który potrzebuje DUŻO uwagi i czasu, a nie tylko podawania jedzenia. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem za. Tym bardziej, że okres jego pobytu tam to tylko 2-3 miesiące. W tym czasie musielibyśmy znaleźć domowy dt lub ds. Płatność możemy też rozbić na raty. [/QUOTE] Co będzie jeśli nie znajdzie się DT a tym bardziej DS? Wiadomo, że DT musiałby być doświadczony, aby pracować z psem i przejąć dalsze jego wychowanie i przystosowanie do normalnego życia... W tej chwili jest problem z tymczasami dla bezproblemowych psów, nie mówiąc już o domach stałych... Skąd więc pewność, że okres pobytu w hotelu trwałby zaledwie 2-3 msc??? Niestety ale rzeczywistość jest brutalna i uzbieranie tak ogromnej kwoty deklaracji stałych na kilka miesięcy będzie dużym problemem. P.s. Arjuna usuń proszę mój numer telefonu, który podałaś w swojej wcześniejszej wypowiedzi. Nie chcę, żeby był on ogólnie dostępny.
-
Hej hej. Jak się Wam żyje w powiększonym gronie? :)
-
Trzymam w takim razie kciuki za zapoznanie psiaków z nową domowniczką!
-
Witamy Jagódko na świecie i na Dogo :) P.s. Jakie ma faaaajne włosy :)
-
Hurra! Ucieszyłam się prawie jakby to było moje dziecię :D Marlena, Sebastian- ogromne gratulacje od nas!!!
-
[quote name='rufusowa'] No i byliśmy dzisiaj u teściowej na imieninach a potem na spacerku rodzinnym :p pozdrawiam Was Ciotki :loveu:[/QUOTE] Teściowa Krystyna, czy Bożena? Bo my wczoraj też byliśmy na imieninowym obiadku u teściowej Bożeny :D trzymam za Was mocno kciukasy!!!
-
[quote name='rufusowa']Heloł! :) dawno Cię u nas nie było! Czyżby praca Cię mocno zajęła?[/QUOTE] Cieszę się, że pracę wreszcie mam, aczkolwiek faktycznie mój czas wolny sporo na tym ucierpiał ;) Poza tym zaglądam do Was regularnie, tylko się rzadko odzywam ;)
-
[quote name='agaga21'] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]anita_happy[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/showthread.php?p=16096740#post16096740"][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] NO KOMENTS [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/hs045.snc6/167538_132512580147006_100001647945860_204573_6058941_n.jpg[/IMG] wiecej moge podesłac na emila drastyczne jak na wklejanie na watek wytarte kosci biodrowe -etc. suka ok 3/4 lata pociety pysk, skopany na szczeście jest oko kontakt [EMAIL="bezdomne.szydlowiec@wp.pl"][COLOR=#4444ff]bezdomne.szydlowiec@wp.pl[/COLOR][/EMAIL] sunia jest w schronisku i śpi w łazience [/QUOTE] Czy ktoś wie co z tą suczką? Czy ona przebywa w schronisku w boksach? Czy ma jakieś imię?
-
Witamy, witamy i o zdrowie pytamy :D Dzięki za odwiedziny u Saski ;) A tak wogóle to stanowczo domagam się zdjęć ciążowego brzusia ;)
-
Gratuluję i tu! I tak jak pisałam na niebieskim :) Szybciutko się Wam udało :)
-
[QUOTE]Redcat ty wiesz, o którą chodzi? [/QUOTE] Już nieaktualne- tak jak pisała Doddy sunia jest na Paluchu.
-
Ja też w sumie mogłabym tam podjechać... Mam całkiem niedaleko... Tylko nie wiem czy dziś czy jutro. Mam pytanie- chcecie żeby tam podjechać i sprawdzić czy sunia jest? I tyle? Czy coś jej trzeba zawieźć?
-
Zazdraszczam trochę tego wesela :D Też bym sobie potańczyła. A odnośnie tarczycy- u mnie się unormowało i obecnie leków nie biorę (już około roku). Muszę tylko kontrolować stale poziom hormonów tarczycowych, zwłaszcza jeśli będziemy planować powiększenie rodziny. Ale na przykład moja mama musi brać leki do końca życia, bo miała wycinane guzki z tarczycy i już na zawsze skazana jest na niedoczynność... Dobra.. Dość gadania. Mam nadzieję, że się zobaczymy w Rudce :)
-
Czy wiadomo co z tą sunią??
-
Jej :( jaka bida :/ Trzeba coś wymyślić i ją stamtąd zabrać, bo jak pójdzie za kimś mniej łaskawym to jeszcze jej się krzywda stanie :(
-
[quote name='rufusowa']wiecie Ciotki...widzę, że dyskusja była o tarczycy, więc napiszę Wam, że wyniki w normie :razz: za to doktor sugerował, ze nagły duży przysrost wagi mógł być spowodowany odstawieniem sportu, skoro przez całe życie byłam aktywna i dużo się ruszałam a teraz prawie wcale (nie licząc spacerów, okazyjnych tańców czy rowerka) do tego siedząca praca... no i stwierdził, że metabolizm się nie przestawił na nową opcję... ciekawe czy to to...[/QUOTE] No to ciesze się, że wyniki tarczycowe w normie, bo to cholerstwo upierdliwe strasznie jest. Ja sobie tak śledzę Wasz wątek po kryjomu i tylko się czasem ujawniam ;) A co do siedzącej pracy- lepsza taka niż żadna ;) Ja obecnie bezrobotna i już powoli w nerwicę popadam przez szukanie pracy :/
-
Agaga na zdjęciu Rufusowa ze swym małżonkiem :D PRZEPIĘKNE ZDJĘCIE!!! Jestem zachwycona i chcę więcej :D