-
Posts
280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Daja_
-
[quote name='BoUnTy']A ja mam pytanie z innej beczki - czesne wpłacać na numer konta podany na stronie [ING], czy na ten na który wpłacaliśmy wpisowe - bo są różne...[/quote] teraz jest nowy numer konta to jest chyba ten co podali na stronie.
-
[url]http://img230.imageshack.us/img230/392/resizeofimg3770.jpg[/url] kurde jaka wyżerka :lol:
-
[quote name='Asiaczek'] To nie do końca tak. Żelka już raz miała dzieci (w ub.r.), a ten pierwszy raz, o którym piszę, to był pierwszym dla Dojo.:lol: Ale życzeń zaciążenia dla Żelki - prosze o jak najwięcej!.[/quote] znaczy no,właśnie chodziło mi o Dojo.:lol:
-
Kurczę,pierwszy raz i ciąża :lol: Nie życzę tego nikomu :D Ale Żelce jak najbardziej :evil_lol: No cóż Dojo miał szczęście taka panna :razz:
-
skonsumowany :lol: to superowo ! czekamy na rozwój akcji,kurcze rude i pręgusowe baski :loveu:coś pięknego :loveu:
-
O Żelka będzie miała męża ? ! Jaki przystojniak.. no no! :loveu:
-
cmokneła bym takiego w nochala :evil_lol:
-
[quote name='darunia-puma']dzięki wielkie, w jakim dziele szukać czarnych kwiatków ??[/quote] tutaj wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czarne-kwiatki-czyli-komu-nie-dawac-psa-na-kogo-warto-uwazac-117540/[/URL] [quote] a potem ja swojemu pozwole sie pobawic... jej psem.[/quote] :o o nie moge :D No przykre,kobieta przesadziła nie Ty,w końcu musiałaś coś powiedzieć żeby ta wzieła swojego,bo jakbyś prosiła to by pewnie nie wzięła,mogła by się stać tragedia. A tak - to ją ostrzegłaś ;D
-
Kurna sytuacja z przed chwili :angryy: Zwyczajnie ide na spacer z Moim młodszym,również specyficznym psem.Biegną w naszą stronę dwie szczotki szczekając warcząc itp.Ja odsuwam mojego Atosa o wiele większego od nich dwóch razem jakby jedną na drugą położyć. a właścicielka "to są suczki,a to piesek,e to nic nie będzie" :mad: Pomijając że Atos to kastrat i on jest na tyle specyficzny że jego to nie obchodzi czy to suka czy pies,jak sytuacja zagrożenia ktoś mu "ubliża":eviltong: to się nie będzie patyczkował. Więc ciągnę za sobą go chociaż jego mina była typu "i co się tak drzecie?" normalnie 10 minut później,ta sama sytuacja,ćwiczę z Atosem na lince 15 metrowej,akurat powtarzaliśmy dla przypomnienia komendę zostań,i kiedy akurat odchodziłam i byłam około 10 metrów dalej,zauważyłam że lina się napręża ja wkurzona już myślę (no i znowu zd*pił komendę) niestety,ku mojemu przerażeniu widzę chłopa pakera,który spuszczona swoją suczkę amstafa (na dodatek świeżo oszczeniona no i mieszanka bo to czysty staff nie był) i ona biegnie w naszą stronę ja od razu odwołuje Atosa i wołam do kolesia 'Mógłby pan ją odwołać?" "ale to suczka!" i na usta mi się ciśnie "a co mnie to k*rwa obchodzi że to suczka" ale oczywiście będę grzeczna. "Proszę ją odwołać,mój nie lubi!" i uwaga : "To niech Pani się go pozbędzie jak nie lubi psów" :crazyeye::angryy: i tutaj muszę przyznać że nie wytrzymałam bo facet nie mógł jej odwołać suka całkiem zdezorientowana co ma robić : tu pies tam pan woła co robić ? I nakrzyczałam że psa nie potrafi nauczyć posłuszeństwa a pewnie kasę trzepie za szczeniaki,które tak na prawdę są kundlami... wymieniliśmy piękne zdania w których u niego co 2 słowo było "ku*wa,spier*alaj" itp itd ... krew mnie zalewaaa ! :angryy:
-
[quote name='evl']Jeśli podbiega i atakuje inne psy czy ludzi - tak. Jeśli masz nad nią kontrolę to sama sobie odpowiedz ;)[/quote] Tak moja 10 letnia sucy atakuje i pozera - Komary :evil_lol: Kleo- obawiam się że tak będzie,są ludzie tacy jak my co to rozumiem ale są ludzie zacofani co uważają że duże psy to potęga,a właściciele małych piesków są przewrażliwieni.I tak będzie napewno :shake:
-
no powiedziała "o zobacz masz małego kolegę" :lol: było zdanie :cool3: Poza tym uważam,że podchodzimy troszeczkę za ostro,mam wrażenie że Tonacji chodzi o ludzi typu "to jest mój pies,niech inne go nie dotykają bo sie broń boże mój piesek czymś zarazi,i pewnie to jest kundel więc niech nie podchodzi" Obawiam się że chodzi tutaj o taki typ cżłowieka,których w sosnowcu - jest o wiele za dużo.
-
[quote name='evl']Z utęsknieniem oczekuję dnia, kiedy wszystkie wałęsające się psy MAJĄCE WŁAŚCICIELI będą odpowiednie służby łapać a właścicielowi dowalać taką karę finansową, że od razu się smycz znajdzie i czas, żeby pupila wyprowadzić osobiście a nie drzwi otworzyć :angryy:[/quote] Moja sucz chodzi bez smyczy,czy to coś złego - owszem nie wypuszczam jej samej na dwór,ale zazwyczaj jak jesteśmy na spacerze to jest ode mnie ze 100 metrów dalej,bo jej się zwyczajnie iść nie chce. Też mi psa złapią :evil_lol: ?
-
Tonacja,ja tak mam z właścicielami szczeniaków,ubierają je w szelki(!) i podnoszą na wyskosc swojego żołądka jak ktoś podchodzi żeby chcoiaż powiedzieć (o jaki słodziak).
-
o kurcze,hm...:roll: to w takim razie gdzie by sie tu spotkac i kiedy :lol:
-
[quote name='Magda & Zicko']róznie to bywa :) zależy od kompana czy się boi czy nie :P i jesteśmy bardzo elastyczni co do spacerów :D[/quote] Mój się z maluchami bawi ;) a gdzie spacerujcie ? my jesteśmy region Piastów/Stawiki
-
Paco poczwarek prawie niemiecki i rottkowe anioły:)
Daja_ replied to asiunia's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='asiunia']Dzięki:cool3: Ooo to trzeba było krzyczeć,wołać,rzucać kamieniami:eviltong:Poczwar chętnie poznaje nowych kumpli a i ja mam go chociaż na chwile z głowy:roll: Co masz za czworołapa?:p[/quote] PW - diobrze sie znamy kochana :eviltong: -
Paco poczwarek prawie niemiecki i rottkowe anioły:)
Daja_ replied to asiunia's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
powodzenia na egzaminie :cool3: widziałam was chyba nie dawno:evil_lol: spacerujcie częściej na stawkiach :eviltong: -
[quote name='Magda & Zicko']może ktoś chętny na spacer z małym futrem-shih tzu :) ?[/quote] my chętnie z maleństwami sie wybierzemy,jeżeli maleństwo nie boji się dużego pieska:lol: a gdzie konkretnie?
-
[quote name='arcana81']Dokładnie, tonacja masz u mnie piwo za tego posta ;)[/quote] to w takim razie idziemy na piwo,ja sie przyłączę chociaż piwa nie dostane :evil_lol: łaski bzy,sama SE kupie :evil_lol::lol:
-
[quote name='inusiade']dzieki za rady. teraz wiem co mnie czeka i ile czasu mam dla niego zarzerwowac po zabiegu. Zdecyduje sie na kastracje. Moj pies bardzo duzo biega. Robimy dlugie piesze wycieczki a on ten dystans pokonuje trzkrotnie albo i wiecej bo jest caly czas w ruchu.Dlatego mysle ze dobrze uda mu sie utrzymac prawidlowa wage. Dam wam znac jak minal zabieg. Po weekendzie ustale termin.[/quote] to wspaniale ! Niech Twój piech pamięta że będzie w fajnej grupie bezjajecznych :evil_lol: same osobistości do niej należą! trzymamy kciuki!:cool3:
-
Tonacja,musimy przestać się zadawać.Jak Ty sie zachowujesz.To pewnie przeze mnie taka agresja :diabloti::lol: Burek,myślę że nikogo tutaj nie przestraszysz,oczywiście jeżeli masz racje,to dziękujemy za przestrogę,ale nikt przez Twoje zdania na pewno nie zrezygnuje z nauki,to jest nasz wybór i myślę że nie ma sensu nam go "uprzykrzać" z Mojej strony to wszystko,miłego dnia:evil_lol: Bounty- a bo matura to bzdura :D
-
Praca dyplomowa na tech.wet teraz? Nie w tej szkole,mamy chyba tylko tutaj do czynienia z egzaminem państwowym,bez pracy dypl. Nie jestem pewna,ale wydaje mi się że skoro te stare standardy odeszły w normalnych 4 letnich technikach,gdzie jest cały materiał normalnie jako szkoła "średnia" to i w tej policealnej prace dyplomowe odeszły w zapomnienie :shake:
-
1. jak dlugo ten kolnierz? u nas był tydzień- to zależne od tego czy pies wogóle ma skłonność do lizania rany. 2. jak dlugo potrzebna jest obecnosc kogos w domu, kiedy pies moze juz zostac sam? ?? to co wyżej,jak pies oczywiście po wybudzeniu będzie nerwowy,i przez parę dni też to siedzieć z nim,ale z reguły pies się wybudza i nic,po prostu nadmiernie dobiera się do rany-i zresztą nie zawsze.czasem ma to gdzieś;) 3. po jakim czasie zdejmuje sie szwy? 10 dni (my mieliśmy 10) 4. po jakim czasie psa mozna spuscic ze smyczy aby sobie pobiegal? praktycznie,jeżeli wet zdejmie szwy,nie ma już ryzyka zakażenia,więc można od razu 5. po jakim czasie u was zniknal poped seksualny? pare tygodni 6. u ilu z was pojawily sie niepozadane efekty komplikacje, powiklania? tycie,miesiąc po kastracji, 2,Zauważyłam już nadawgę.
-
ja To sie nie odzywam :diabloti: tak,ja ide.ale o maturze nic nie mówie :lol:
-
GRATULACJEEE!!!! :loveu::loveu: głupie zajęcia,nie mogłam wyściskać moich Asiaczków:placz::placz: