-
Posts
280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Daja_
-
Paco poczwarek prawie niemiecki i rottkowe anioły:)
Daja_ replied to asiunia's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
to coś jest wielkie :crazyeye: o koze w nosie widzę :diabloti: -
[quote name='asiunia']WRÓCIŁAM:diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] :2gunfire: :diabloti:
-
Gratulujemyyy !!!! :multi:
-
[quote name='katik'][URL]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/028.jpg[/URL] Aria jest cudowna :loveu: Dlaczego tak mało fotek wstawiasz? :roll:[/QUOTE] Katik - to świetne pytanie :diabloti: no więc czemu tak mało fotek? :lol:
-
[quote name='BoUnTy']no to miałyscie szczeście - nawet ja nie miałam całego, dopiero po zajęciach uzupełniłam... Następnym razem trzeba to inaczej rozegrać, tylko jak? Ma ktos jakis pomysł? Zostac przy mailu i skanach?[/QUOTE] Ja mam skaner w domu,i NA RAZIE MAM CZAS. bo nie pracuje,ale,nie wiem jak mam to skanować,bo przecież to się skanuje w postaci JPEG,a za to się więcej płaci jak ktoś chce to potem drukować. (dzisiaj dostałam ochrzan od baby w ksero;]) AHA PS,DOSTALISMY MAILA NA NASZ MAIL OD AWANGARDY I ZA WYCIECZKE PŁACIMY 25-30 TO JAKIŚ ŻART?! za wszystko chcą kase....
-
***** mać... Bounty,kto brał te rzeczy ? Boże ludzieee...ludzieeeeeee
-
Gimmie some photo... gimmie gimmie some photo :eviltong::evil_lol:
-
jak możesz być taka nie czuła... :-( i chować talent :diabloti:
-
cudowna panna :loveu: będziemy zaglądać :cool3:
-
wspaniale że cofamy czas! mam godzinę więcej w nocy na naukę :placz:
-
a takie tam o piskletach :evil_lol::lol:
-
[quote name='Daga & Maks']ja teraz nie wiem czy wysyłać czy nie.Krzyżówka identyczna nawet nagrody identyczne :lol:[/QUOTE] no rzeczywisce :roll: teraz spojrzalam...:evil_lol: eh,trudno xd
-
[quote name='Ewa&Duffel']dokładnie, ja słyszę to samo, że głodzę psa i w ogole znecam sie nad nim:angryy:[/QUOTE] też to słyszę,ale ja mam to w du*ie,mój pies - ja go karmię,ja go wyprowadzam,ja po nim sprzątam,ja opłacam podatek,I JA ŻĄDAM żeby nikt mi nie psuł psa :angryy: zwłaszcza rodzice:angryy: Fajnie że pro plan tańszy,tylko czy...lepszy? :roll:
-
JA SIĘ ostatnio zastanawiałam nad pro plan light... ciekawi mnie jak to reklamują cały czas w MP mój też kastrat i kurcze otyły facet,ale póki mieszkamy z matką to nic nie poradzimy :angryy: wyjechałam z psem na miesiąc to momentalnie 3 kg mniej(w miesiąc!a karmiłam go poprostu raz dziennie,jedna nie pełna micha suchego lighta eukanumby),wróciłam do domu,i kurna z powrotem... Nawet jak wyjdę do kibla to matka mu do miski wsadzi :angryy: ktoś słyszał o pro plan light?ja po prostu przy EUK,wysiadam cenowo a pro trochę mniej chyba kosztuję... edit: an1a,Twój psiak wygląda cudownie... powiedz mi jak bardzo poszedł wszerz prze dietą,czy miał "wyrosniętą klatę?" mam z tym problem,i obawiam się że klaty już nie odwrócimy ;(
-
o mamoooo jaka pokarkaaa :evil_lol: [url]http://img194.imageshack.us/img194/909/img4158x.jpg[/url] Boskie minyy !!!
-
[quote name='puchu']Czas to zmienić :eviltong: Nie jest to jeszcze pewnie na 100%, ale wszystko jest na dobrej drodze :)[/QUOTE] Niestety jestem z nielicznej garstki osób na dgm która nie założy raczej nigdy [COLOR=LightBlue]już[/COLOR] [COLOR=Black]fotobloga ;p[/COLOR]
-
[quote name='Asiaczek']Dobra, może byc i na Gwiazdkę! Ale niech to będzie I albo II dzień Świąt, OK? Wigilię mam juz zajętą... No, masz czego! Ja się nie narobiłam a w grudniu mogę miec cudownego Jaśka. I on bedzie mój, mój, mój... bo nie ta matka, co urodziła, ale ta, co wychowała... tralalala... Pzdr.[/QUOTE] "Słyszę" dumę w tym "głosie" :diabloti:
-
[quote name='jmw']Wchodzę tu i szok normalnie! 8 LAT?! :crazyeye: O kurde, przecież ona nawet na 4 nie wygląda! :-o :crazyeye:[/QUOTE] em... no ja właśnie odwrotnie.. przeglądałam wątek.. no i zobaczyłam że Tosia ma 4 lata,to się bardzo zdziwiłam,właśnie według mnie wygląda na 7-8 latek :lol::eviltong: ale energia no to widać trzyma się,i na pewno pożyje długo ! :roll::razz:
-
[img]http://fc02.deviantart.com/fs44/i/2009/072/2/f/Scotty_by_AnettSC.jpg[/img] Oprócz tego że wąsy ucięte... ?
-
[quote name='puchu'] Daja_, masz galerie? Daj linka :p[/QUOTE] Nie posiadam galerii :eviltong:' aj aaaj... czyli się skusiłaś ? superr! ;D
-
jedna ma dzieciaka... druga będzie mieć... eh kobiety,jak ja wam zazdroszczę :shake::eviltong:
-
ja wysłałam,w końcu takie jest hasło :diabloti:
-
[B]TONACJA SIĘ "óCZY"[/B]:diabloti:
-
Przypominało mi się że przez jakieś 2 miesiące po kastracji wołałam do Młodego Kastracie :diabloti:
-
ewajanka- i ten facet wyszedł do Ciebie z samochodu? :shake: dobrze że psiak wylazł,Bóg wie jakby się to skończyło :shake: Mój psiak nie uratował człowieka,ale naszą starszą suczkę... Chociaż praktycznie ja popełniłam błąd... To było w zeszłą zimę,jak to co wieczór wybierałam się z moimi psami na spacer dookoła stawów.Młody na smyczy a suczka bez,od urodzenia chodziła bez smyczy,nie odstaje mnie na więcej niż 4 metry,chyba że coś ją zaciekawi,ale wtedy i tak potem pędzi do mnie,więc wszyscy w rodzinie przyzwyczajeni że Suka chodzi bez smyczy,chyba że idziemy przy ulicy lub ma cieczkę. Jeszcze muszę dodać że moje psy się zbytnio nie lubią,nigdy nie darzyły się zbytnią sympatią,wręcz mogłabym powiedzieć że wiecznie się o mnie biją. Tego wieczoru jak co dzień wybierałam się nad stawy żeby zrobić kółeczko na dobry sen,szłam ja,TZ-et,Młody i suka. Tak to bywa wieczorami że ludzie nawet w zimę wychodzą na jogging,i tak też było tego wieczoru,już jak zobaczyłam pewnego faceta który za każdym razem przyśpieszał gdy nas zobaczył,wiedziałam że mi nie pasuje. Kończyliśmy właśnie spacer i już skręcaliśmy do domu,Kiedy to facet biegł w naszą stronę,Kora widocznie nie wytrzymała presji,i jak to pies z instynktem gończym zaczeła podskakiwać i szczekać na faceta,podbiegła trochę bliżej ale i tak była ponad metr od faceta,a ja nawet nie zdązyłam ją za pierwszym razem odwołać kiedy facet się zatrzymał,podszedł do niej i zamachnął się nogą w suki stronę.Ona niestety nie wiem czemu nie uciekła tylko skuliła się wystraszona w kłębek,w tym momencie,DOSŁOWNIE ręce mi opadły i wydarłam się "co jest ku*wa?!" No i tu był moment kulminacyjny,Atos korzystając z mojego luźnego chwytu wyrwał się mi i akurat w momencie gdy facet chciał drugi raz kopnąć suczkę,stanął przed nią i bronił ją całym ciałem warcząc groźnie i szczekając na faceta,ale nie podszedł do niego ani się nie rzucił za co dziękowałam Bogu.... Facet stał jak wryty i nie wiedział co robić,kiedy w końcu ja i TZ-et obudziliśmy się z tego koszmaru,Tz-et zaczął biec w stronę faceta chcąc mu prz*pie*do*ić :diabloti:facet więc po prostu uciekł :evil_lol: Dobrze że chociaż mój pies potrafi trzeźwo myśleć przez moje błędy... Nie wiem co by się stało gdyby młody się nie wyrwał. Pewnie by suka ucierpiała nieźle fizycznie...