Jump to content
Dogomania

obraczus87

Members
  • Posts

    29118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by obraczus87

  1. Bardzo dziękuję !!!!!!
  2. Temat dzieci to... temat rzeka. Zalezy jakie dziecko, zalezy jakie podejście maja rodzice, zalezy w jakim wieku jest dziecko, bo dziecko 3 letnie nie może równac sie dziecku 12 letniemu itd... natomiast Tysio ma swój charakter, typowy dla tej rasy. I moim zdaniem nie nadaje sie do domu z dziecmi niepełnosprawnymi.. Tym bardziej, że dzieci mogły robic różne rzeczy temu psiakowi, a ten sie bronił i gryzł. ale to nie temat na ten wątek. Potrzebuje mądrych właścicieli, którzy popracuja nad Nim, bo w tej chwili jest tak rozpieszczony, że szok... ale poza tym to bardzo miły, wesoły i bardzo kontaktowy psiak. Gdy ubierałam się i brałam smycz do reki, stawał na dwóch łapach i podskakiwał, merdał ta swoja antenka na prawo i lewo. Jest bardzo pocieszny.
  3. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42223[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42222[/IMG]
  4. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42229[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42228[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42226[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42225[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42224[/IMG]
  5. acha, i Tysio ma max 2 lata. Jest energiczny, zabawowy - jak to terrier. Ewa jak Go blizej pozna, da mi znac co i jak, wtedy bede wiedziala cos wiecej.. Czy ktos moglby napisac tekst do ogloszen? Pilnie trzeba MU szukac domu. moze ktos sie zdecyduje adoptowac psiaka z chorymi uszami... natomiast bez kastracji naprawde nie chcialabym Go wydawac..... a tak jak pisalam wczesniej, pies moze zostac u Ewy tydzien, a kastracja jets mozliwa najwczesniej za 2 tygodnie, jesli leczenie przyniesie efekt.. Ja musze zaraz odejsc od kompa. Przepraszam, ale musze chwilę odpocząc. Zaraz wrzuce Jego zdjecia, mysle ze sie przydadza do ogloszen. Najwyzej potem po obcięciu zrobi sie nowe ogł...
  6. Tysio jest już u Ewy. TYMCZAS JEST TYLKO NA TYDZIEŃ. Później trzeba psa zabrac... właściciela to nawet nie chce mi sie szukac po tym co zobaczyłam u weta. Ale plakaty powieszę... Najpierw pojechalam z Nim do wetki. Został odpchlony, potraktowany fiprexem, dostał tez tabletke na odrobaczenie, która dzisiaj Ewa Mu poda. Uszy.... Tysio strasznie sie interesował sowimi uszami. Wcale się nie dziwię. Tam jest po prostu DRAMAT. Musiał miec kilkanaście - minimum kilkanaście razy poważne zapalenie uszu. Teraz uszy są w tragicznym stanie. wetka nie mogła dostac sie do środka, gdyż kanaliki zatykaja dostęp do środka (nie pamietam dokladnie specjalistycznej nazwy...wiec pisze tak jak zapamietalam). Zapalenie jest ogromne, masa ropy w środku - a tylko zostaly uszy wyczyszone na tyle, na ile był mozliwy dostęp. Tutaj ogromnie dziękuję Doktor Ewie! Za dzisiejsza pomoc! Doktor od razu powiedziala, ze jest to po prostu ogromne zaniedbanie psa... ból jaki Mu towarzyszy jest bardzo duży... Dzisiaj Tysio dostal antybiotyk w zastrzyku oraz zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbolowy. Oprócz tego dostał na tydzień antybiotyk w tabletkach oraz do uszu taki preparat (z miodem), aby troche odkazic i zlagodzic mega otarcia na małżowinie. Po tygodniu wizyta u weta i kontrola. Jesli bedzie trochę lepiej, to po tygodniu od ostatniej dawki antybiotyku, albo szczepienie, albo kastracja. Ale bardziej wskazana jest kastracja........ czyli potrzebny jest DT tak czy inaczej. Trzeba Mu to podleczyc i wykastrowac... A już w nowym domu Tysio musi przejśc zabieg - korektę uszu.... niestety, ale bez tego nie ma możliwości wyleczenia psa. zaniedbanie doprowadzilo do tego, że pies bedzie musiał byc operowany.... Raz jeszcze bardzo dziekuję Doktor Ewie za fachową pomoc. Za wszystkie leki, zastrzyki itd zapłaciłam 75zł. Dziekuję też Ewie, która zgodziła się wziac Tysia na tydzień do siebie. Za 2 dni Tysio bedzie wykąpany i doprowadzony do stanu używalnosci ;) mam na mysli Jego fryzurę. Bardzo prosze o pomoc!! - PILNIE DT - nie koniecznie musi byc w Warszawie czy okolicach, ale tez nie chce Go wywozic na drugi koniec POlski, bo finansowo nie dam rady - PILNIE wsparcie finansowe, sama nie dam rady tego udźwignąc :-( a jeszcze byc moze bedzie trzeba przedluzyc leczenie.. dojdzie kastracja, szczepienie. .. Generalnie jestem w dalszym ciagu podlamana...
  7. [quote name='Ellig'][URL]http://tablica.pl/oferta/pies-w-typie-westi-przyblakal-sie-w-zabkach-pod-warszawa-IDWYwl.html[/URL] Klikajac na "ULOTKA" po prawej stronie od razu mozna wydrukowac plakat. Dajcie prosze nowe namiary bo juz go oglosilam ale widze ,ze bedzie trzeba zmienic dane.[/QUOTE] Dziekuje Eluniu! Ja myslę, że namiary będą na mnie. Bo przecież u tej osoby może zostac tylko tydzień. Poza tym ja dalej będę za psa odpowiedzialna. Nie chcę robic nikomu problemu dodatkowego jeszcze z odbieraniem tel.....
  8. 3 x - przecież Ziutka pisała na watku Myszola, abys podesłała Jej dane do ogłoszen na maila to Ona zrobi slicznotce ogłoszonka ;)
  9. Nie ma to jak noc spędzona na klatce schodowej.. dobrze, że chociaż krate mamy, to mnie nie było aż tak widac. Nie wiem już w sumie czy mam się śmiac z tego czy płakac. Płakac wolalabym już nie, bo zaraz oczu nie otworze w ogóle :roll: Niedawno wróciłam z psem (trzeba Mu wymyslec tymczasowe imię) ze spaceru, bo się mocno dopraszal o wyjście na dwor. I mial rację. załatwił wszystkie swoje potrzeby. Bardzo dziekuję Ewie za oferte pomocy dla Niego. Na pewno z niej skorzystam. Na uczelnie juz nie pojde, trudno - może mi pozwola zaliczac w innym terminie.... Plan jest taki, że na 10 jadę z psem do zaufanej wetki, tak zeby dokładnie Go obejrzała, zajrzała w uszy, dała tabletki na odrobaczenie, cos na pchły i kleszcze, a później zawiozę Go do Ewy (z FB). Czasu na znalezienie Ds jest bardzo mało. Watpie, aby ktokolwiek zajmował sie szukaniem psa tuz przed świętami... dlatego prosze o pomoc w dalszym szukaniu DT... Czy ktoś umie robic plakaty?? zdjęcia sa na razie tylko te, które sa na wątku..może udaloby mi się podjechac do pracy i wydrukowac kilkanascie chociaz plakatow w ndz. W ndz bede dosłownie na chwile w Zabkach, wiec powiesze je wtedy... Acha, ostatnio jeździłam na rowerze po zabkach i żadnego plakatu nie widziała. Coś mi się wydaje, że psiak nie jest z Ząbek... albo ktoś plakatów nie powiesił... Mam jednak pewien dylemat. Jednocześnie będzie szukany stary i nowy właściciel.... Przed wydaniem do DS chciałabym, aby pies był wykastrowany.... niestety w tak krótkim okresie czasu nie da rady zrobic wszystkiego na raz. ODrobaczenie, szczepienie, kastracja.... Druga sprawa - a co jak ja go ciachne, a właściciel sie znajdzie np dzień po zabiegu? Nie wiem, nie myślę już logicznie.. tylko przelewam swoje myśli...
  10. zostałam postawiona w bardzo trudnej sytuacji. Tak naprawde sama nie mogę zapewnic temu psu DT. Moi rodzice też nie mogą. Zreszta nie będę się rozpisywac nt. mojej sytuacji, bo nie czas, nie miejsce. Jest mi cholernie przykro... do tej pory wyciagałam psy ze schronisk :placz: a teraz? sama nie wierzę w to co piszę. :placz: Życie każdego psa jest tak samo ważne... ale.. no własnie ale....
  11. Ide zamienic swoja siostre na korytarzu. Gdy czlowiek jest obok, psiak sobie smacznie śpi. Przeraża mnie to wszystko. Nie mogę jednak narażac Tobiego na taki stres. W Jego przypadku może zakończyc sie to po prostu tragicznie :( Przejrzalam wszystkie możliwe strony... nikt nie szuka psiaka w typie westie, a jak szukaja - to suczek.
  12. Aniu, nie znasz może osób zajmujących się westami?? Jak Mu czegos nie znajde natychmiast, bede musiala umiescic Go w schronie :(
  13. Nie ma. Nie moge zalogowac sie na FB od rana.
  14. Tysio zostal odebrany przez swoich wlascicieli... :)
  15. [quote name='terierfanka']Napiszcie o nim tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/208142-ADOPCJE-WEST%C3%93W-chcesz-adoptowa%C4%87-odda%C4%87-lub-zg%C5%82osi%C4%87-przypadek-napisz/page30"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208142-ADOPCJE-WESTÓW-chcesz-adoptować-oddać-lub-zgłosić-przypadek-napisz/page30[/URL][/QUOTE] Pisałam tam, ale jak widac post mi nie wszedl. zaraz bede musiala isc na korytarz i zmienic siostre.
  16. Przejrzalam wiekscosz stron zaginione. Nie wiem czy jest sens robic ogloszenia teraz. :-( w tresci powinien byc podany numer jaki mu nadadza w schronisku.
  17. [CENTER][SIZE=3][B]PILNIE POSZUKUJEMY DT DLA TYSIA! Psiak ma awaryjny tymczas TYLKO do 09.04! [/B][/SIZE] [/CENTER] [B] [SIZE=3]Informacje z dnia 30.03.2012:[/SIZE][/B] W dniu dzisiejszym na podwarszawską stację PKP przybłąkał się pies w typie westie. Pies został zabrany przez moja teściową, niestety tam zostac nie mógł (brak zgody domowników plus suka z cieczką). Te noc pies spędzi ze mna u moich rodziców. Niestety tutaj zostac także nie może. Pies moich rodziców ma chore serce, poza tym nienawidzi innych psów. Już kilka razy miał ataki. Najbliższą noc spędzę z psem na klatce schodowej... W dniu jutrzejszym pies zostanie najprawdopodobniej odwieziony do schroniska. Ciężko mi było to napisac, ale nie będę owijac w bawełne. Nie mam możliwości zostawienia Go u siebie. U moich rodzicow zostac też nie może. Tysio to 2-letni psiak. Brak tatuażu, brak chipa, waży 9,5kg, pieknie chodzi na smyczy, ładnie jeździ autem, nie boi jeździc się windą. Generalnie uwielbia towarzystwo człowieka. Akceptuje inne psy (przynajmniej na razie). Jest brudny, dzisiaj nie zdążyłam Go wykąpac. Je sucha karmę, nie ma z tym problemów. Pies przebywa w Warszawie. tel. 663-805-384 [B] [SIZE=3]Informacje z dnia 31.03.2012[/SIZE][/B] - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225450-znaleziono-psaw-typie-WESTIE-PILNIE-DT-inaczej-schron-Warszawa-i-okolice/page2"]fotki KLIK[/URL] [B]Tysio trafił AWARYJNIE do DT w Warszawie, ale może tam pozostac tylko do 09.04.2012 ! ! ! [/B] (Ewa - bardzo dziekuję ! ! ! ) Tysio dzisiaj był u zaufanego weta. Został odpchlony, potraktowany fiprexem, dostał tez tabletke na odrobaczenie, którą dzisiaj Mu Dt poda. W uszach psiaka jest po prostu DRAMAT. Musiał miec kilkanaście - minimum kilkanaście razy poważne zapalenie uszu. Teraz uszy są w tragicznym stanie. wetka nie mogła dostac sie do środka, gdyż kanaliki zatykaja dostęp do środka (nie pamietam dokladnie specjalistycznej nazwy...wiec pisze tak jak zapamietalam). Zapalenie jest ogromne, masa ropy w środku - a tylko zostaly uszy wyczyszone na tyle, na ile był mozliwy dostęp. Tutaj ogromnie dziękuję Doktor Ewie! Za dzisiejsza pomoc! Doktor od razu powiedziala, ze jest to po prostu ogromne zaniedbanie psa... ból jaki Mu towarzyszy jest bardzo duży... Dzisiaj Tysio dostal antybiotyk w zastrzyku oraz zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbolowy. Oprócz tego dostał na tydzień antybiotyk w tabletkach oraz do uszu taki preparat (z miodem), aby troche odkazic i zlagodzic mega otarcia na małżowinie. Po tygodniu wizyta u weta i kontrola. Jesli bedzie trochę lepiej, to po tygodniu od ostatniej dawki antybiotyku, albo szczepienie, albo kastracja. Ale bardziej wskazana jest kastracja........ czyli potrzebny jest DT tak czy inaczej. Trzeba Mu to podleczyc i wykastrowac... A już w nowym domu Tysio musi przejśc zabieg - korektę uszu.... niestety, ale bez tego nie ma możliwości wyleczenia psa. zaniedbanie doprowadzilo do tego, że pies bedzie musiał byc operowany.... Za wszystkie leki zaplacilam 75zł. [SIZE=3][B] Bardzo prosze o pomoc!![/B][/SIZE] - PILNIE DT - nie koniecznie musi byc w Warszawie czy okolicach, ale tez nie chce Go wywozic na drugi koniec Polski, bo finansowo nie dam rady - PILNIE wsparcie finansowe, sama nie dam rady tego udźwignąc, a jeszcze byc moze bedzie trzeba przedluzyc leczenie.. dojdzie kastracja, szczepienie. .. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42147[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42143[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42152[/IMG] WYDATKI: - 75zł - antybiotyk, zastrzyki, odrobaczenie, odpchlenie, leki na tydzień leczenia SALDO: [B][COLOR=#ff0000]- 75 zł[/COLOR][/B] ---------------------------------------------------------- Dziekuję Bonsai za pomoc w znalezieniu awaryjnego DT, Ziutce za ogłoszenia...
  18. Tak naprawde ja nawet nie mialam jak sie dowiedziec czy rozejrzec po Zabkach w celu sprawdzenia czegokolwiek. Na uczelni siedzialam praktycznie do 21. Jutro musze byc na zajeciach bo mam zaliczenie. Wszystko pod gorke. Nic nie jest tak jak byc powinno. Pies moze wsiadl w pociag w Warszawie, a moze w Tłuszczu. A moze w ogole pociagiem nie przyjechal...
  19. Sytuacja AWARYJNA! Przybłakał się pies w typie westie (tak mi sie wydaje). Niestety nie może zostac tam gdzie jest teraz (pies rezydent ma chore serce, dostaje atakow). Najprawdopodobniej jutro zostanie odwieziony do schroniska. gdyby ktos mógl podarowac Mu DT, byłoby wspaniale. Ja oczywiscie oferuje pomoc w szukaniu właściciela, nowego domu, pomoc w znalezieniu finansów na utrzymanie psiaka w DT... natomiast to jest wszystko co moge dla Niego teraz zrobic (nad czym ubolewam :-(:-() Chodzi bardzo ładnie na smyczy, ładnie jeździ autem, windą. Je sucha karmę bez problemu. Najwyraźniej mieszkał w bloku. Znaleziony w Zabkąch (pod Warszawą) na stacji PKP. Waży 9,5 kg, brak chipa. Wiek - młody, myslę, że ok. 2-2,5. Mój tel: 663-805-384 [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42143[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42152[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42151[/IMG]
  20. Nigdzie nie znalazłam ani pół ogloszenia, że ktos szuka psa w typie tej rasy. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42152[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42143[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42150[/IMG]
  21. Z kapieli nici. Pies za bardzo zestresowany., Teraz byłam z Nim na spacerze. To musi byc pies, ktory mieszkał w bloku. Sucha karme je bez problemu. Do Klembowa nie dzwonilam, natomiast straz miejska z ząbek wie. Teraz patrze na ogloszenia. Moja mama siedzi z psem na klatce schodowej. Tobi dostaje atakow. Niesttey bardzo zle to wyglada. Psiaczek nie moze zostac u nas, wiec najpewniej jutro zostanie odwieziony do schroniska.
  22. Byłam z Nim u weta. Nie ma chipa. Wazy 9,5 kg - nie wiem czy to duzo czy mało, ale jak dla mnie to jest dobrze zbudowany. Niestety moj Tobi dostaje piany na Jego widok. Pies nie może u mnie zostac. Jeśli nic się nie znajdzie, to niestety ale... Moj Tobi jest chory na serce, kazda ogromny stres moze się zle skonczyc. Acha, psiak jest bardzo brudny, ale strzyzony byl chyba niedawno. Toleruje inne psy, nie warczy, nie rzuca sie. Jest bardzo proludzki. Pieknie chodzi na smyczy, nie boi sie jezdzic autem, dobrze znosi jazde winda. ide go teraz wykapac.
  23. Jutro rodzice podjada z nim do weta, tak jak to bylo ustalone z wetką. Ja nie moge teraz prowadzic, bo jestem za bardzo wkurzona, poza tym jestem na dosc silnych lekach. A ponadto psa jeszcze fizycznie u mnie nie ma. Z plakatami bedzie kiepska sprawa, bo ja bede w domu dopiero w ndz popoludniu. A potem od pon do czwartku jestem w pracy od rana do wieczora.
  24. Prosze o pomoc... :-( Do mojej teściowej do pracy na stacjei PKP przybłakał się pies. Wzieła Go... ale teraz to nie wiem w sumie po co :-( Pies nie chce siedziec sam w pokoju, bo słyszy głosy ludzkie. Myszka (moja tymczasowiczka) chce Go zjesc. Na górze u teściow siedziec nie może, bo Tina ma cieczkę. Teśc nie zgadza się na psa, kategorycznie nie zgadza się. Ja dopiero wrocilam z uczelni, jutro od rana jestem na uczelni znowu (nocuje u rodzicow). Już dzownili na straz miejska, straz odesłala do tego cholernego okna zycia. No jakas paranoja cholerna. Siedze i rycze z wkurwienia, z bezsilnosci. Kazalam przywiezc psa do moich rodzicow. Nie wiem co bedzie, bo Tobi nienawidzi psow. Poza tym jest chory, odreagowuje w dalszym ciagu tygodniowy pobyt Myszki. Myslalam, ze pies bedzie mogl zostac do jutra chociaz, ze pojada do zaufanej wetki, sprawdzi czipa, tatuaż, obejrzy itd.. ale nie. Tak wiec pies musi znalezc inne miejsce do jutra..... Umie chodzic na smyczy, nie jest zachudzony, wrecz przeciwnie. Ma biale ząbki. Na razie mam takie fotki mmsem: [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42142[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42141[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42140[/IMG]
×
×
  • Create New...