Jump to content
Dogomania

obraczus87

Members
  • Posts

    29118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by obraczus87

  1. Psiaki jak zwykle cudowne :) :loveu::loveu: wymiziaj je Ewus od brzuchatej ciotki ;)
  2. Eluniu, oczywiscie ze poczekamy :) Aldrumko, w tym tyg maja dojsc do mnie ubrania od jednej kochanej cioteczki. Czy jeśli nie dam rady wystawic bazarku to mogłabym liczyc na Twoja pomoc? Ubrania sa pomierzone, postaralabym sie porobic zdjecia.. ale nie wiem czy dam rade zając sie prowadzeniem bazarku i wysylka fantów.
  3. auraa bardzo mi przykro... :-( trzymaj się cieplutko Kochana :glaszcze:
  4. [quote name='Ellig']Marta poprosze nr konta dla eossi:) Dziekuję Eossi Kochana bardzo:) Ja dodaje 50 zł:)[/QUOTE] Bardzo Wam dziekuję :multi::Rose: [quote name='Gabi79']Od jakiegoś czasu po cichutku kibicuję Brutuskowi. Ucieszyłam się, że ma dom, a tu znowu zwrot z adopcji............ Oby z tym DT się udało, trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Witamy u Brutusa :)
  5. [quote name='Nikus']ojejku...światełko w tunelu?:) Marta napisz jeszcze do mrowa23 -też jest z Poznania:) i Ninka..:)[/QUOTE] Ania moglaby wykonac wizytę, ale dopiero po 18.12, bo obecnie przebywa za granicą. Napisalam do Ninki. Mrowa ma pełną skrzynkę.
  6. Zadzwoniła Pani z Poznania, która chciałaby być DT dla Brutusa. DT za zwrot kosztów karmy, weta... Duże mieszkanie w kamienicy, 12-letnia sunia ast, 2 koty adopcyjne (jeden albo dwa adoptowane z Fundacji Głosem Zwierząt. Była wizyta pa). Pani zgadza sie na wizytę. Rozmowa była konkretna i rzeczowa. Przez telefon bardzo mi się Pani spodobała. Pani chciałaby pojechać i poznać Brutusa. Gdyby wszystko byłoby ok, zabrałaby Go od razu do siebie. Mówiłam, że Brutus Ja obszczeka, że może być wycofany, wystraszony itd... mówiłam, że nie rzuci się Jej w ramiona podczas odwiedzin itd... Oczywiście najpierw musimy wykonać wizytę. Ja niestety nie znam nikogo z tej Fundacji... [B]Tak więc potrzebna jest osoba do wizyty - ul. Słowackiego. Napisałam na razie PW do Ani z poznania. [/B]
  7. [quote name='3 x']o 3:15 poszedł sobie popierdziec kulturka co ? :diabloti: [B]ale wiącha jąka puścił mu grem napawała mnie obawą, że ze spaceru wróci sam ;)[/B] ale wrócili razem później wstawię zdjęcie jakies żeby nie było to tamto ;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wasz Fred to chociaż miał powód aby zmusić Grema do spaceru :evil_lol: Pamiętam jak mój Tobi potrafił w nocy sie kręcić, piszczeć... pędziłam ja albo mama na łeb na szyję, żeby się nie zesrał w domu... a On wychodził na dwór, szczeknął sobie dwa razy i biegiem do domu :diabloti:
  8. Jeśli laremid pomógł, to pewnie zwykła biegunka od zmiany karmy. OBY :) Te wyjścia o 3 i 3.15 to naprawdę hit :diabloti:
  9. Gosia, ja nic o wynajmie nie wiedziałam... Pani mówiła, że potrzebuje tygodnia czasu, żeby się przeprowadzić itd.. Ja - głupia - przyznaję bez bicia, że nie skojarzyłam, aby zapytać o to czy to ich dom czy wynajmowany... jesli chodzi o mieszkanie w bloku zawsze pytam, tutaj mi umknęło. Miałam za dużo swoich spraw na głowie i mi wyleciało, co oczywiście nie jest usprawiedliwieniem. Nawet w trakcie rozmowy pytałam czy w razie wyjścia z domu będą mogli gdzieś zamknąć Brutka, w jakimś pokoju, w którym nie narobi ewentualnych szkód. Usłyszałam, że jak coś zniszczy to nic się nie stanie... Natomiast z tego co wiem, to właściciel zgodził się na psa.. tylko pojawiła się ta rodzina. Akurat p.Gosia była z Brutkiem (na smyczy) na podwórku i się z Nim bawiła. Oni podjechali autem i Brutek zaczął szczekać. Uznali najwyraźniej, że pies stwarza zagrożenie. Ci ludzie nawet nie chcieli porozmawiać z p.Gosią, nie próbowali zapoznać się z Brutkiem. Powiedzieli (tak mówił właściciel), że nie wynajmą części domu, jeśli sąsiedzi będa mieć psa.... JA nawet nie wiedziałam, że Oni zajmują tylko część domu... gdybym wiedziała zapytałabym o sąsiadów, czy nie mają nic przeciwko, bo w końcu wspólne podwórko..
  10. Oby się gdzieś nie zaszyła i nie urodziła ... :(
  11. Ossa - problem polega na tym, że p.Gosia wraz z mężem i 3 dzieci wprowadziła się tam chwilę przed adoptowaniem Brutka... i niestety, ale Państwo nie mogą pozwolić sobie na kolejnę przeprowadzkę (na pewno nie teraz). Tak więc właściciel domu wiedział co robi... Dzięki za wszystko. Może ktoś się znajdzie w Twojej pracy kto wesprze Brutka :) Jeśli chodzi o stawkę za hotel, to ja się spotkałam z wyższymi albo takimi samymi stawkami. A i w większości hoteli miejsce dla dużego psa jest tylko w kojcu zewn, a do takiego Brutka nie oddam. W psanatorium i tak dostaliśmy niższą stawkę, bo początkowo była mowa o 460zł/miesiąc. Poza tym ja się nie podejmę szukania nowego hotelu. Jestem zadowolona z opieki w psanatorium. I szczerze pisząc, to w ogóle jestem " nie na czasie" jeśli chodzi o hotele, które mają kojce wewn. Teraz priorytetem jest szukanie nowego domu dla Brutka.... i nowych deklaracji stałych. Tak jak pisałam wcześniej, mamy czas do połowy stycznia. Czas przedswiąteczny jest kiepskim czasem na adopcje.. ale może w końcu los się uśmiechnie do naszego Brutka... mam taką nadzieję.
  12. [quote name='jofracy']dzwoniłam - to nie ona, ale Pani wiedziała o Beci.[/QUOTE] Nutusia dzwoniła do tej Pani już jakiś czas temu.... Niestety to nie Becia :(
  13. Ziutka - BARDZO DZIĘKUJĘ :loveu::loveu::loveu::loveu:
  14. [quote name='Nutusia']Boże, co ja bym dała, że Becia wróciła z adopcji, zamiast wylądować na ulicy... :([/QUOTE] To fakt.... :-(
  15. [quote name='zerduszko']Przykro mi bardzo, że nie mam jak pomóc... w tej okropnej sytuacji. Biedny pies, taki pech się go trzyma :( Ale może coś się wyklaruje, będę zaglądać i jak tylko będę mogła pomogę.[/QUOTE] Pech i to jaki... kiedy ktoś Go pokocha tak na zawsze?? :shake: [quote name='eossi']Dla Brutusa wpłacę 200 zł - Ellig przeslij na mój prw mail nr konta pozdrawiam eossi[/QUOTE] :Rose::Rose::Rose: pięknie dziękuję!
  16. Plecak jest super!!! I na tej stronce jest podana cena 220$... fajnie by było gdybyś ktoś zechcial go kupic.. bo naprawde jest super :)
  17. Mnie juz zwroty z adopcji nie dziwią.. wydaje mi sie, że stało sie to ostatnio bardzo modne...:angryy::angryy::angryy::angryy:
  18. [quote name='Pyrdka']Cholera jasna. W przyszłym tygodniu dam go znowu do gazety.[/QUOTE] Dzięki Kochana. Przy okazji proszę o podnoszenie bazarku... albo kupowanie - naprawdę super książki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236986-Super-książki-dla-Grey-Animals-i-Brutusa-Do-16-12-do-godz-22-giej[/URL]
  19. Aldrumka dziekuję. Pomyliłam się. Brutus gdy był szczeniakiem miał dwa domy. Pierwszy dom trzymał szczyla z dala od ludzi. Trafił do innych ludzi, którzy uwiązali Go na łańcuchu, bo wyjadał jajka... czyli w sumie 4 domy
  20. Bardzo Wam dziekuję za pomoc. I za kolejny bazarek dla Brutka (Ghanima , Livka - jesteście Kochane) Lilk_a - Brutus został zabrany ze swojego domu gdy był szczeniakiem. Był tam na łańcuchu. Zabrany został do hotelu do Astaroth. Znalazł "dom", z którego został wywalony po 2 latach... Pojechal do LILUtosi. Od LILU pojechał do Psanatorium, ponieważ u LILU był w kojcu zewn. a On nie nadaje sie do mieszkania na zewnątrz (podczas zimy). Tydzień temu pojechał do p.Gosi... no a teraz z powrotem wróci do psanatorium.... Generalnie w 1 poście jest skrót Jego życia... Zdjęcia zrobione u LILUtosi: [URL]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/BrutusAdoptowany#[/URL] Zdjęcia z psanatorium: [URL]http://imageshack.us/a/img5/1807/dsc0603.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img163/162/dsc0594y.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img823/6638/dsc0106xp.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img41/9157/dsc0834f.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img18/8131/dsc0833sq.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img72/9680/dsc0412b.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img221/6577/dsc0167y.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img155/4533/dsc0171tk.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img28/3792/dsc0168jj.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img585/7706/dsc0889ef.jpg[/URL] [URL]http://imageshack.us/a/img706/6555/dsc0895l.jpg[/URL] Ostatnio był ogłaszany z takimi tekstami (niestety nie umiem pisać lepszym tekstów) [B]Brutus w typie doga – piękny, mądry. Do pokochania od ZARAZ[/B] Brutus to młody (2,5-letni) pies w typie doga, który lubi bawić się z innymi psiakami. Kocha biegać i potrzebuje dużej dawki ruchu. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, potrafi zachować czystość w domu. Z miłą chęcią potowarzyszy Ci podczas porannego joggingu czy weekendowej wycieczki w góry. Brutus jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. [B]Jeśli chcesz zyskać wiernego i oddanego przyjaciela – adoptuj Brutusa, nie zastanawiaj się! [/B] [B]Chcesz Go adoptować? Zadzwoń lub napisz![/B] [B]Tel. 663805384, e-mail: [email]marcia.slu@wp.pl[/email][/B] Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Pomagamy w organizacji transportu (za zwrotem kosztów paliwa). Pies przebywa w woj. wlkp (Lipka Wielka) ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- [B]Pies w typie doga czeka na nowy dom, adopcja [/B] Odpowiedzialnego domu szuka 2,5-letni pies w typie doga. Brutus jest wesołym, pełnym energii czworonożnym przyjacielem człowieka. W domu nie brudzi i nie niszczy, ponadto wszystkie swoje potrzeby załatwia na zewnątrz. Ładnie chodzi na smyczy. Lubi podróżować samochodem. Psiak jest całkowicie zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. [B]Kontakt: Tel. 663805384, e-mail: [email]marcia.slu@wp.pl[/email][/B] Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Pomagamy w organizacji transportu (za zwrotem kosztów paliwa). Pies przebywa w woj. wlkp (Lipka Wielka)
  21. Ja sie nie podejme wydarzenia na FB. Juz jedno Brutek miał, zero kasy... na innych moich wydarzeniach też było zero kasy, a jesli jakiekolwiek wpłaty były to pojedyncze i drobne. Muszę ograniczyć siedzenie przy kompie, bo przegięłam w ciągu ostatnich tygodni i teraz mam efekty... Eluniu, pamietam o tekście i zdjęciach. Miałam to teraz zrobić, ale znowu mam wysokie ciśnienie...
  22. [quote name='Ellig']Nie, na wizyte pojedzie Kasia, znajoma Cudak:)[/QUOTE] Aaaaa ok, ja juz dzisiaj niezbyt myślę... Fajnie, że wizyta sie odbędzie. Super
  23. Ewuś, a spróbuj kiedys tam dodać do wody trochę słoninki... moja koleżanka dodawała i mówiła, że woda nie zamarzała... ale ręki nie dam uciąć, bo nie widziałam tego na własne oczy.. Pan Krzysztof naprawdę miał dużo szczęścia....
×
×
  • Create New...