Jump to content
Dogomania

obraczus87

Members
  • Posts

    29118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by obraczus87

  1. [quote name='3 x'] edit niekoniecznie musi być tak że p. Gosia olała sprawę tyle, że dla niej Brutek nie jest już najważniejszy i wszystko (czy to tel do ciebie czy odesłanie ksiązeczki) - "zrobi się później) ale równie dobrze może być że ma już wszystko w d*pie i wszystko olała[/QUOTE] Wiem Gosia, wiem... Ale wydaje mi się, że nie wymagam zbyt wiele od Niej. Tym bardziej, że Ona nawet złotówki nie wydała na szczepienia.. i nie rozumiem Jej toku myślenia. oddała psa, ale niech nie utrudnia nam pomocy Brutkowi... Po prostu nieodpowiedzialni ludzie i tyle. Nie potrafili i nie potrafią zachować się z klasą.
  2. Również uważam, że nie ma sensu wozić Berty już jutro na kontrolę. Ania na pewno da sobie radę z oceną czy wszystko jest ok :)
  3. Dobrze, że kupa Fredzisława jest "czysta" (jak to dziwnie brzmi :razz:) Odnosnie wylizywania łapy, nie mam pojęcia... Może wylizywanie jest efektem noworocznego stresu?? :roll:
  4. Jak się patrzy na te zdjęcia, to człowiek chce wycałowac te pychole słodkie :loveu:
  5. Anka_Szklanka dziekujemy za wieści i.... czekamy na piękne zdjęcia Atosa :)
  6. Ciekawe jak dziewczynka się czuje....
  7. Brutus był szczepiony u LILUtosi na początku lipca - 06.07.2012 zostały wysłane pieniądze na szczep. LILU czy miałabyś możliwość poproszenia swojego weta o odtworzenie książeczki?
  8. [quote name='Maciek777']Tylko żartowałem:) Jemu też nie wyszło, jak wiesz... Dzisiaj, jak (być może przyszła) pani Brutuska wspomniała, że miała kiedyś doga to bałem się, że też zapyta czy mamy jakiegoś i historia się powtórzy:roll:[/QUOTE] Każdy ma prawo do obejrzenia wszystkich psiaków w hotelu :) jeśli tylko ma na to ochotę :) Akurat ta Pani mówiła, że chce psiaka mniejszego od typowego doga. Jej poprzedni psiak był dogiem, ale to tylko przypadek. Po prostu właścicielka tamtego psiaka umarła i psiak miał trafić do schroniska... Pani Gosia milczy. Zero odzewu. Co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?? Zaszczepić Brutka p.wściekliźnie teraz i założyć Mu nową książeczkę zdrowia? Chyba tak będzie trzeba zrobić...
  9. [quote name='Maciek777']Ciekawe jak tam wizyta wypadnie:roll: I ja poszukam kogoś z poznania od dogów na wątku Sama - psa [U]na tym wątku[/U] znienawidzonego;) Wiecie może czy jest gdzieś prowadzony bazarek ogłoszeniowy?[/QUOTE] Maciek, przeciez nikt z nas nie ma nic do Sama :) ja Jemu osobiście bardzo kibicuję. A Jego wątek od bardzo dawna podczytuję cichutko :)
  10. Dzięki Tripti, napiszę. Acha w tym domu są 3 koty. Jeden kot jest dorosły, dwa mają ok. 8 miesięcy. Ten starszy mieszkał z poprzednim psiakiem. Te dwa młode nie miały kontaktu z psami.
  11. Właśnie się dowiedziałam, że poprzedni DS odwożąc Brutka zapomnial oddać jego książeczki zdrowia. Maciek też się o tym dzisiaj dowiedział, gdy jej szukał. Mieli ją wysłac pocztą, ale chyba pocztę maja na drugim końcu świata. Napisałam smsa do p.Gosi, bo niestety ale telefonu nie odbiera. Jejku jacy ludzie są nieodpowiedzialni. No czasami to mi już słów brakuje. :angryy:
  12. [quote name='mestudio']Tak, kiedyś bazarkami sporadycznie wspomagałam, a teraz biedną deklarację przesyłam.[/QUOTE] Moja deklaracja na skarbonke sterylkową też jest skromniutka... ale ważne, że z takich deklaracji udaje się sterylizowac suczki.
  13. Ania z poznania jest od ASTów. Własnie nie wiem czy jest teraz w Polsce czy za granicą. Zaraz napiszę do Ra_duni :) i pozostalych osób. Co do mieszkania, to z tego co zrozumiałam nie jest wynajmowane. Ale poprosze osobę, która pójdzie na wizytę, aby dopytała.
  14. Zapoznanie z Brutusem wypadło dobrze. Pani dzwoniła i mocno naciskała, abym się zgodziła na zabranie Go już dzisiaj. W pierwszym momencie przeszła mi przez głowę myśl, aby się zgodzić, ale... Jednak rozsądek wygrał. :) Najpierw wizyta, potem adopcja. [B] Szukamy osoby do wizyty pa w Poznaniu[/B] Napisałam PW do Ani z Poznania. Zależy mi na tym, aby wizytę wykonała osoba doświadczona, która bardzo dokładnie prześwietli domek :)
  15. [quote name='mestudio']Pan chciał robić sobie notatki :-D (na serio) TZmestudio[/QUOTE] To znaczy, że poważnie traktuje adopcję. :) Czasami jak się do niektórych właścicieli coś mówi, to widać, że są znudzeni i kompletnie niezainteresowani tematem...
  16. Mestudio, widziałam, że Ty też masz stałą deklarację w Akcji Sterylkowej. Więc możesz zgłosić tam Miłkę :)
  17. JA równiez trzymam kciuki i uciekam do lekarza :)
  18. Chodzący okaz zdrowia z tej naszej Bertuni :multi: Cieszę się, że wszystko jest ok. Trzymam kciuki za sterylkę :) A Ty Ewuś - nie denerwuj się tak za każdym razem :)
  19. Z Tłuszcza do W-wy jest ok. 50km w jedna stronę, więc i tak fajnie, że DS wyjeżdża po Niego do W-wy. JA miałam tel w sprawie mojego Brutusa. To Pani stwierdziła, że 100km to kawał drogi i Ona rezygnuje. Więc są ludzie i ludzie. Trzymma kciuki za bestię :)
  20. Ewuś nie martw się. Na pewno zaraz zadzwonią z wynikami.
  21. Brutek tym szczekaniem testuje ludzi :evil_lol: Kochane psisko :) Rozmawiałam z p.Joasią. Odkąd Brutek przebywa w towarzystwie Śnieżki, uspokoił się chłopak. Wcześniej, gdy był z Niunią, zaczynał naśladować Jej niekoniecznie dobre zachowanie ;) Dzwoniła Pani z Poznania. Powiedziała, że pojedzie dzisiaj obejrzeć Brutusa. Zobaczymy.
  22. [quote name='3 x']100 km to za daleko? najlepiek z kokardką workiem karmy pod drzwi podstawić ech[/QUOTE] Cos w tym stylu Jej własnie powiedziałam :evil_lol: rozwalają mnie takie stwierdzenia, naprawde. A ponieważ hormony mi buzują to powiedziałam Jej co myślę na ten temat.
  23. Macku, czy możemy liczyc na nowe zdjęcie Brutusa?? Proszę :) Miałam wczoraj jeden tel. w sprawie Brutka. Niestety dla Pani odległość 100km jest bardzo dużym problemem. Zrezygnowała. Szukamy dalej. :)
×
×
  • Create New...