-
Posts
29118 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by obraczus87
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
obraczus87 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( :( :( .. -
super..... :)
-
[quote name='Nutusia']Z tym L4 to czułam, że tak będzie. I pomimo, że życzę Ci duuuuużo zdrowia, to trochę się cieszę, że Negrita będzie miała "wakacje w łóżku" ;)[/QUOTE] Ojjjj.. pospałyśmy sobie do 11 :crazyeye: jeju do 11 to ja spałam chyba z kilka lat temu :) [quote name='mmd']I niczego nie zmajstruje. Ponudzę znów o ptaszkach ;) Wywiesiłam słoninkę na wprost okna przy którym siedzę - przed chwilą miałam inwazję sikorek :) Jeszcze na bazarek zaproszę :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218551-Kosmetyki-pr%C3%B3bki-ciuchy-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-do-7-grudnia-%28Klub-Baloniarek%29?p=18098167#post18098167[/URL][/QUOTE] Poszłam się myć.. wracam - powódź w pokoju :evil_lol: tak Jej się żółte miski spodobały ;) Mój karmnik lada chwila będzie gotowy :)
-
Dojrzały pan - wyżeł Koli w kaliskim schronisku - czeka na dom...
obraczus87 replied to Czekunia's topic in Wyżeł niemiecki
zapisuje chlopaka... -
[quote name='Akrum']jutro postaram się poogłaszać troszkę Negrunie - zdjęcia i opis dostałam :) zaraz biegnę zagłosować na Negritkę :) pożarła miskę?? taką ładną, żółciutką... Negrita, Negrita... dlaczego mamusia twoja cię nie karmi, tylko miski każe zjadać, co??[/QUOTE] Nie karmi bo... chmmm.. Negrita jest na diecie ;) no wiecie - linia i te sprawy :evil_lol:
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
obraczus87 replied to winter7's topic in Już w nowym domu
zapisuję Kostka :) Piękny pies... mam nadzieję, że uda się Go zabrać do hotelu.. -
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
obraczus87 replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']Zaczynam mieć czarne myśli... Dzisiaj widziałam tylko Ciapciaka.[/QUOTE] Ja też..... :( -
Przeuroczy Puszek grzeje dupinkę w nowej budce ...
obraczus87 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Puszku w gore :) -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
obraczus87 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sareńko :-(:-(:-( Poniżej wklejam wiadomość od mojej Mamy... takie pożegnanie... :-( "Tak wiele chciałabym Wam powiedziec….ale nie mogę….przez łzy…smutek… We wtorek pierwszy raz weszłam na wątek Sareńki. Ktoś spyta-czemu pierwszy raz, czemu akurat wtedy ??? Ano właśnie, bo przez ostatnie kilka miesięcy miałam ogromną przyjemność przebywać w towarzystwie Sary. Od pierwszych dni jej pobytu w nowym domku mogłam patrzeć jak Sara z każdą chwilą robi coraz większe postępy. Z każdym dniem pokazywała wszystkim jaka jest szczęśliwa. Radość na przyjście kogoś z domowników, merdanie ogonem na każde zawołanie, zabawy z dziećmi piłką i ulubionym pluszakiem no i oczywiście to szczekanie zawsze kiedy pukałam do drzwi a potem radosne witanie….. Kiedy słyszałam jak domownicy opowiadali mi że Sara wczoraj to a Sara dzisiaj tamto…byłam szczęśliwa razem z nimi. Widziałam też te nie najlepsze momenty w tych trudnych dniach choroby, ale Sarunia do ostatniej chwili była bardzo dzielna. Dzielna i kochana. Patrząc na trud, wysiłek i ogromną determinację domowników w walce z chorobą Sary miałam tak jak i oni ogromną nadzieję, że los okaże się łaskawy. Sara miała cudowny dom, ciepły, spokojny i przepełniony ogromną miłością. Dom ,w którym zapewniam Was, każdy czuł by się wspaniale. Dzisiaj Saruni już nie ma z nami ale ona cały czas pozostaje w sercach, myślach i rozmowach. Kiedy patrzę na smutek na twarzach domowników serce mi pęka i tak bardzo chciałabym pomóc ale sama nie bardzo sobie z tym radzę. Do dziś na swoim miejscu stoi Sary sofa i miseczki ,bo każdy myśli że ona zaraz wróci… Ten smutek kiedyś przycichnie ale Sara pozostanie na zawsze w pamięci tych którzy ją kochali. Na tym wątku „poznałam” Was kochani i wiem , że robicie kawał dobrej roboty. Super fajnie, że jesteście i pomagacie, że jesteście tacy cudowni i za to Wam dziękuję . Dziękuję też bardzo „obrączusi” mojej córci z której jestem bardzo dumna i szczęśliwa, że swoje serce poświęca tym zwierzaczkom, które ogromnie potrzebują pomocy. A ja codziennie wracając do domu rozmawiam o Sarze z Tobim, który patrzy swoim mądrym wzrokiem i przechyla łepek tak jakby doskonale mnie rozumiał. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie. " Ostatnie zdjęcie Sary..... -
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
obraczus87 replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
Nie widzialam mamusi ani wczoraj, ani przedwczoraj :( -
[quote name='plina']Oj, wiem coś o niefajnych ludziach, który dzwonią do mamusi ;) Dacie wiarę, że ktoś chciał zaadoptować ode mnie psa po tym jak poprzedniego zabrano mu prawnie?? Nie wiem w co ten facet wierzył![/QUOTE] Jeju skąd się tacy ludzie biorą :shake: No i wylądowałam na L4 :roll: Kupiłam Negrze metalową miseczkę na karmę. Z tej miseczki od Akrum - niewiele zostało :diabloti: Taki pies był głodny :diabloti:
-
Ehhhhh :) :) :)
-
Witajcie Kochane Cioteczki!! Nawet nie wiedziałam, że jak nie widze, to mamusia tak na mnie "nadaje" :mad: Ja tutaj się wdzięczę, wystawiam brzuszek do miziania, a mamuśka taki numer odstawia?? :evil_lol: Ale i tak kocham mamusię najmocniej. Chociaż tatusia chyba bardziej ;) I od razu napisze wyjaśnienie - bo pewnie znowu padną oskarżenia wobec mojego małego ciałka :evil_lol: To nie ja wczoraj wysypałam całą miskę karmy na podłogę; to nie ja pogryzłam miseczkę; to nie ja zrobiłam powódź w pokoju wylewając pełną miskę wody!!! To CHOCHLIKI ! ! ! :mad::mad::mad: A tak w ogóle to u nas wszystko w porządku :) Deja była kontuzjowana... złamała sobie pazurka... oj bolało Ją bardzo, bo bawić się nie chciała.. ale mamusia włożyła Jej łapkę w jakiś płyn i Dejcior od razu poczuła się lepiej :loveu: Mamusia ciągle mówi do tatusia, że sa jakieś ogłoszenia.. ale dzwonią tylko niezbyt fajni ludzie.. nie wiem o co chodzi, ale skoro mamusia mówi, że niefajni, to na pewno tak jest :) Pół nocy mamusia się źle czuła... dzisiaj ma iść do lekarza... zobaczymy co powie... i mam nadzieję, że chochliki broić nie będą - bo przecież nie chcę, aby ktoś mamusię denerwował... :loveu: Pozdrawiam Was Kochane Cioteczki :) Negritka
-
Oooo to jeszcze lepiej :) Bardzo się cieszę - dziewczynka robiła na mnie za każdym razem duże wrażenie :) opanowana, spokojna i taka dleikatna :)
-
Bardzo się cieszę, że Janeczka ma domek. To taka delikatna, wspaniała suczka. :) :loveu::loveu::loveu: Cieszę się również, że jednak potwierdziło się to co kiedyś pisałam - Janka to normalny pies ;) tylko lubi się zawstydzać :) Ehhhh cudownie :)