Jump to content
Dogomania

Dariette.

Members
  • Posts

    609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dariette.

  1. ach, chyba nie wytrzymam, bo zakochałam się w Heksuni. :loveu: no cóż, czekamy do września. :cry:
  2. założyłam mu już temat w kundelkach, i chciałam sobie bannerek do podpisu wrzucić taki , ale ze mnie ciamajda i nie wiem jak zrobić, żeby po kliknięciu przenosił bezpośrednio na stronę. :shake: kurczę... nadal tak bardzo tęsknie za Upsem, aż za bardzo... :placz:
  3. [CENTER][FONT=Georgia][SIZE=6][COLOR=SeaGreen][IMG]http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia16.gif[/IMG] Drops.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]imię:[/U] Drops. [/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]wiek:[/U] nie wiem dokładnie, lato 2009 rok. [/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]rasa:[/U] kundelek, wyglądem przypomina jamnika. [/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]skąd:[/U] przygarnęła go moja mama, błąkał się po ulicy we wsi Chmielów. [/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]maść:[/U] czarna czekolada z białym, niewyraźnym krawacikiem. [/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]przyjaciele:[/U] Nike i ludzie, których darzy zaufaniem.[/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Times New Roman] [/FONT][CENTER][FONT=Times New Roman][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6695/35497320.png[/IMG][/FONT] [/CENTER] [FONT=Times New Roman] [COLOR=SeaGreen]kocham Cię, maleńki.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=6][COLOR=SeaGreen]Ups.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=4][COLOR=SeaGreen][FONT=Georgia](*)[/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][U]imię:[/U] Ups. [U]wiek:[/U] miał dwa lata. [U]rasa:[/U] kundelek ze szczyptą wilczura. [U]skąd:[/U] przypałętał się pod mój dom, rodzice nie chcieli się zgodzić nigdy na psa, ale on czekał i czekał i za nic nie chciał odejść. W końcu nie mieli wyjścia, mój pies życia sam wybrał sobie właścicieli i jestem mu za to wdzięczna. Był wyniszczony, wychudzony, głodny i miał mnóstwo pcheł. [U]maść:[/U] tricolor. [U]przyjaciele:[/U] Ludzie... Był aż za bardzo ufny. zginął tragicznie w wypadku samochodowym dnia 06.07.09 roku... [COLOR=SeaGreen] [/COLOR][/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][COLOR=SeaGreen][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1852/rrrkopia.png[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=1][COLOR=SeaGreen] [/COLOR][FONT=Times New Roman][SIZE=2][COLOR=SeaGreen]na zawsze w moim serduszku. (')[/COLOR][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=1] [/SIZE][/FONT][/CENTER]
  4. moja mama przygarnęła kolejne szczenię z ulicy, którego mało nie potrąciłoby auto i wiozła na rowerze kawał drogi, miał mieć na imię Bike, ale w końcu został Drops. [ Ups - Drops. ] Właśnie mam zamiar założyć mu galerię, zapraszam. :razz: fakt, trochę mi lepiej, Drops złagodził ból, ale nadal tak bardzo tęęęsknię za Upsem i łzy cisną mi się do oczu. :-(
  5. Kama, w górę! jak się trzyma sunia?
  6. Timek prawie jak wodołaz. :razz:
  7. łał, rzeczywiście dobry aparat, a teraz prosimy o zrobienie z niego użytku i cyknięcia foteczek Heksuni na najbliższym spacerku. :loveu:
  8. no, ale mój się bał, a śnieg czcił. ;) A Ares taka wilczurowata śliczność. :loveu:
  9. miałam kundelka i jestem ich wieeeeeelką maniaczką. Najukochańsze psiaki pod słońcem. :loveu: a co do tych psów rasowych... pies rasowy = rodowodowy i dobija mnie to, że niektórzy wykłócają się, że pies w typie bodajże ONka jest rasowy, bo tak wygląda. :mad:
  10. mój był Ups i jakoś nie spotkałam się z psem o takim imieniu. :cool3:
  11. jak tam się psinka trzyma? ;) pogratulować mu tak sędziwego wieku, widać, że jest mu z Tobą bardzo dobrze i zapewniłaś mu świetną opiekę i komfort, że trzyma się bardzo dobrze i nic więcej mu do szczęścia nie potrzeba. :loveu:
  12. Timuśś. :loveu: piękny psiak z piękną obrożą. ;)
  13. nie ma to jak śnieg... chyba wszystkie go kochają, nawet te, co panicznie boją się wody. :cool3:
  14. Sonia śliczna i w ogóle nie wygląda na dziesięc lat, żywa i pełna energii. :p a skąd masz tę uroczą czarną-białą damę? ;)
  15. heheh, dziecko ulicy, tak jak Upsio. :cool1: ta mordeczka na pierwszym zdjęciu... ach! :loveu::loveu::loveu:
  16. ale muszę przyznac, że kawał wariata z niego był. :razz: jak chodziliśmy na łączki za tory to ganiał za zającami i darł się jakby go ze skóry obdzierali, bo nigdy nie mógł ich złapać. :lol: ogólnie towarzyski był i flirciarz, wszystkie znajome za nim szalały, bo szarmancki z niego psiak był i każdą po twarzy polizać musiał. :cool3: ale mi za nim tęskno... osiem dni minęło od jego śmierci. :-(
  17. karolina, szajbus, dziękuję. aż się rozpłakałam, ale uspokoiłam... Ups nie cierpi, ale za to miliony innych psiaków w schroniskach, które potrzebują domu.. Na razie jeszcze poczekam aż moje napady histerii się zmniejszą, ale na pewno muszę przygarnąć nowego biedaka. Życie bez psa jest puste i takie monotonne... a tu zdjęcia Upsika, nie wygląda na złego, że on męski brunet paraduje w starej, różowej koszulce pańci, którą potem rozszarpał w drobny mak. :razz:
  18. o, jaki sympatyczny wątek. :p Heksuniu, piękna z Ciebie kobietka rośnie, brawo dla pańci, że wzięła Cię ze schroniska, bo odwdzięczasz się ślicznie. [ no może oprócz zjadania kupek, ale mi to również było znane :cool1: ] i po za tym zdjęcia Bjuto robisz śliczne, lustrzankę może masz? :razz:
  19. TEMIS, dziękuję Ci bardzo, takie słowa zawsze podnoszą mnie na duchu.. Psiarz zawsze zrozumie psiarza i cieszę się, że tutaj spotykam tylu cudownych ludzi, którzy robią wszystko dla psiaków. Są takimi moimi autorytetami. Jak to ktoś tu powiedział "śmierć psa wyrywa część serca i duszy, ale nowe życie leczy i zabliźnia tę ranę... " Dziś jak przechodziłam koło mojego pokoju, na ukochanym dywaniku Upsa leżała torba bagażowa... Przez chwilę miałam wrażenie, że to Ups... Tak samo chyba tydzień temu miałam wrażenie, że wskoczył na moje łóżko... Niech ten temat będzie miejscem, gdzie uczczę pamięć mojego psa życia i będę wspominać jego wygłupy, zabawy, porażki i szczęścia... Ups, parę dni po przygarnięciu, już wykąpany i powoli oswojony z nowym domkiem... Wścibski, długi nochal wtryniał wszędzie. Stąd była urocza ksywka "Wścibol". Jeszcze wtedy był drobniutki i szczuplutki, oraz miał swoją pierwszą obróżkę, z której szybko wyrósł.. Oddałabym wszystko, by jeszcze raz spojrzeć w te oczy... Trikolorek jeszcze nieduży, ale za to piękniał z każdym dniem... Czyż nie był przystojnym brunecikiem? :cool3: Z boku nogi mojej mamy, ubrudzone przez tego łobuziaka, który kochał kicać po tych, których kochał. a tu moja mum z nowym doradcą finansowym. efekt mojej nudy kiedyś tam... uśmiechałam się przez łzy jak to zdjęcie zobaczyłam. On nie odstępował nas na krok... Już wtedy był w nowej obróżce, bo cielska mu przybyło. :cool3: nie spodziewałam się, że tak szybko zniknie z tego świata... Byłam pewna, że jeszcze miliony razy będziemy jeździć na Piaskową Górkę i słyszec jego darcie w samochodzie... Byłam pewna, że jego śmierć będzie wyglądała inaczej... Staruszek, który spokojnie zasypia we śnie... A tak.. młody pies, który zginął pod kołami, pewnie tak bardzo cierpiał. :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  20. Przez cały tydzień byłam w Warszawie i jeszcze jakoś się trzymałam, ale wczoraj jak wróciłam do tego pustego domu... histeria. przeryczałam pół dnia, nie mogłam się uspokoić. Płacz mu już życia niezwróci. :placz: Ogólnie oddaliłam się od przyjaciół, od świata... Siedzę w domu i płaczę. Myślałam nad drugim psem i jednak potrzebuję go. By nocą wtulić się w niego i łkać w jego czarne futerko... A jak czytam tutaj, to wiele psów z Kielc, Starachowic potrzebuje domków... A to bardzo bliziutko mnie. Mama zgodziła się na drugiego psa, pod warunkiem, iż będę wychodzić z nim 3 razy dziennie solidnie, i wstawać rano o 5. Mogę się poświęcić.. Ale tata, tak samo silnie związany jak ja z Upsem powiedział, żeby "nie wspominać mu o psach". Nie wiem jak mu powiedzieć, że inny sierściuszek ożywi ten smutny, pusty dom i z czasem pokochamy go tak samo jak Upsika... :-( już sama nie wiem co robić.
  21. Czyli mówicie dziewczyny, że warto kupić tę książeczkę? :) bo jak tak czytam to chyba wybiorę się do księgarni powiększyć mój psi zbiorek :cool3:
  22. Mój śp. Upsio jadał suchą karmę Chappi jak i jedzonko domowe, czasem rano wcinał ze mną bułeczkę z szynką na śniadanko, dostawał czasem jakiegoś kabanoska, kiełbaskę [ łobuziak uwielbiał chować po kątach, a potem zapominał :mad:] Ogólnie jadł prawie wszystko, miał żelazny żołądek i niemały apetyt. Za TM na pewno ma wszystkiego pod dostatkiem....
  23. Goldenko, rozumiem Twoją tragedię... [*] Mój Ups zginął dokładnie tak samo... Zabity przez samochód... Dobrze, że tego nie widziałam, bo jak wróciłam to się dowiedziałam, bo chyba do końca życia ten obraz nie dawałby mi żyć, choć i tak cierpę niesamowicie. :( Był ze mną tylko dwa lata... Przez wypadki samochodowe ginie tak wiele stworzeń :placz: Trzymaj się, Kochana, miejmy nadzieję, że nasze pieski są szczęśliwe za TM. :-(
  24. Co za radosny psiak, aż miło popatrzeć. :) super, że go zaadoptowałaś i na dodatek robisz cudowne zdjęcia [ tak offem, jaki aparat? ] Mutu, ty przystojniaku, łamiesz nam serca. :loveu::loveu::loveu: a z mordy na tym ostatnim zdjęciu to troszeczkę mi mojego Upsika przypomina. :-(
×
×
  • Create New...