Jump to content
Dogomania

Agaszka

Members
  • Posts

    15
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agaszka

  1. Hej Dzieki za namiary :) Ostatecznie jedziemy do Duszników :) bo już wszystkie psie kwatery były zajęte na majówkę :) Chcemy tez skoczyć do Czech do skalnego miasta z Sarą i nie wiem jak po czeskiej stronie czy można z psiakiem tam po górach też wędrować. Macie może jakieś info na ten temat? Dzięki i do zobaczenia w stołowych :))
  2. Nuleczka a mogłabyś przesłać namiary na te kwatery w Wambierzycach. Chciałam ze swoja psica pojechać na weekend majowy i własnie szukam kwater jakiś. Dzieki
  3. Aga skoro tak pan się "martwi" o Was i "nie może patrzeć jak się męczycie" to dlaczego nie zadzwonił wcześniej i tego nie powiedział. Ja też bym stawiała raczej ze ktoś się nudzi i zadzwonił żebyście już dali spokój. Ludzie są podli dla zwierząt a dla siebie tym bardziej. A może macie możliwość zweryfikowania tej informacji . Mówiłaś kiedyś o jakimś koledze myśliwym. W takich zamkniętych gronach wszyscy wszystko wiedzą, więc może jego podpytać. A co z wróżką? Pytałaś ją może znowu o jakieś info. Jakoś mi się nie chce wierzyć żeby kłamała dla kasy. Poza tym przecież Fiodor był widziany przez klika osób w rejonie gdzie wskazała wróżka. Charakterystyczna ciągnąca się za nim czerwona smycz i szeroka obroża.
  4. Aguś za każdym razem z nadzieją zaglądam na forum. Codziennie przed snem myślę o nich i wierze że się znajdą. Po prostu MUSZĄ!!! Trzymam za Was kciuki i życzę powodzenia i wytrwałości !! Jesteście niesamowici i Wy i wszyscy którzy Wam pomagają!!
  5. Aguś, od początku śledzę wątek o Saruni i Fiodorku i kilka razy dziennie sprawdzam czy przypadkiem się nie znalazły. Momentami żałowałam że nie jestem z okolic Szczecina bo już bym z Wami poszukiwała Pyszczków uciekinierów. Dziś jak przeczytałam o wiadomościach od wróżki to aż mi serducho szybciej zabiło. Trzymam kciuki i z całego serca życzę powodzenia. :)
  6. Psiak był tak schowany w schronie, że osoba odwiedzająca schronisko na pewno by go tam nie odnalazła. Musiała na 90 % przyjechać konkretnie po niego, więc mam nadzieję że domek ma dobry.
  7. Byłam w sobotę na Paluchu i Marley już pojechał do domu. Nie wiem do kogo, bo schronisko nie udzieli takiego info ale powiedzieli mi że 13.10.2009 został zaadoptowany. Pozostaje tylko mieć nadzieję że pojechał do dobrego domku.
  8. Ja jestem tam wolontariuszem :) Dawajcie maila [email]adopcje.amstaffy@gmail.com[/email]
  9. Chłopak jest już na forum Border Coli i na aussie.phorum, mam nadzieję że szybko pojedzie do domku. Trzymam za niego kciuki.
  10. Hej, Kto mógłby wrzucić fotki Marleya ? Proszę o pomoc!
  11. Przywiozła go na warszawski Paluch ok 20.09. Straż Miejska. Bez adresatki, bez tatuażu i chipa. Kolejny którego nikt nie szukał!! Zauważyłam go na kwarantannie i od razu się zorientowałam, że to Border Colli. Psiak odbył już 15 dni kwarantanny, nikt go nie szukał i trafił do klatki gdzie mało kto jest w stanie go wypatrzeć. Marley, bo tak mu dałam na imię mieszka z owczarkiem niemieckim. Widać że psiak był domownikiem bo kompletnie nie radzi sobie w schronie. Raz jest zadowolony i macha ogonem, raz wycofany i bacznie obserwujący co ten człowiek od niego chce. Na spacerku cały czas szedł za mną krok w krok ile razy go głaskałam to na początku bacznie mnie obserwował a jak zaczynałam głaskać i do niego mówiłam to machał ogonem. Jest potwornie chudy, można mu wszystkie żebra policzyć. I niestety nie chciał wejść do klatki :-( Musiałam go wciągnąć a potem patrzył na mnie z wyrzutem. Marley ma nr 2403/09. Znajdźmy mu dom zanim schronisko odciśnie na nim piętno !!! Mam jego fotki. Komu przesłać żeby wrzucił. pozdr
  12. A wie ktoś jaki ma maleństwo stosunek do innych psiaków i do kotów?
  13. Moi Drodzy, Jestem wolontariusze na Paluchu, zaczęłam śledzić watek Fiodorka, mieszkam niedaleko Bartyckiej na Szwoleżerów, moge ruszyć ze swoją psica za 1 h na Bartycką. Może podejdzie jak będzie drugi pies. Dajcie znać gdzie dokładnie teraz szukacie? pozdrawiam Aga
×
×
  • Create New...