witam
ja mam stafikcze 7 miesieczna i jest istnym demonem w niszczy wszystko co jej stoi na drodze niestety pracuje na nocki i piesek zostaje sam w domku rano jak wracam z pracy to zastanawiam sie co tym razem za niespodziank mnie czeka i zawsze jest to samo rozwalone pogryzione wszystko co znajdzie wyciagnie z szaf zakladalam jej kaganiec przez jakis czas ale ostatnio to miala nowy az jeden dzien bo znalala sposob na sciagniecie go i co zrobila rozgryzla.jest mi bardzo smutno ze nie koge jej nauczyc byc grzeczna zostawiam jej zabawki kosci itp i nic nie dziala co mam zrobic nie chce caly czas jej zostawic w kagancu.POMOCY:-(